Dodaj do ulubionych

Pęknięte brodawki POMOCY

15.04.13, 15:43
Witam,
Karmię piersią synka już 10 miesięcy i pojawił się bolący problem. Otóż obie brodawki pękły równo dookoła w miejscu łączenia z sutkiem. Ból straszny, strach przystawiać Malca do piersi bo wżyna się ząbkami w rany. Odstawienie od piersi odpada bo chcę karmić do 2 roku życia. Piersi póki co smaruję Bepanthenem, ale na niewiele się to zdaje. Pomóżcie, bo dłużej nie dam rady :(
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: Pęknięte brodawki POMOCY 15.04.13, 20:47
      Smaruj swoim mlekiem i dużo wietrz.
      Do tego - nie dawaj małemu nic innego do ssania TYLKO pierś.
      Dostawiaj go prawidłowo do piersi, buzia jak najszerzej. Jak źle złapie, to wyjmij pierś z buzi i dostaw ponownie. Kilka razy i syn załapie jak dobrze pierś łapać.
      • bibina Re: Pęknięte brodawki POMOCY 15.04.13, 21:48
        Zgadzam sie z mad_die. A do smarowania polecam lanoline 100 proc. firmy Lansinoh, co jej nie trzeba scierac. Rekomenduje ja La Leche League a te kobiety maja doswiadczenie. Ja uzywalam pomoglo szybko. Ale oczywiscie kluczem do sprawy jest znalezienie przyczyny.
        • martysia85k Re: Pęknięte brodawki POMOCY 15.04.13, 22:12
          Tak myślałam, że mam Go nie odstawiać od piersi i walczyłam z bólem, ale poddałam się. Odciągnęłam mleko i podałam z butli :/ Ogólnie jestem odporna na ból, zarówno po jednej jak i drugiej cesarce bez środków przeciwbólowych się obyło, nawet położne były w szoku, ale uważałam, że jest ok, że coś muszę czuć..W tym przypadku jestem zaskoczona, bo męczyłam się z bólem, ale jak Mały się wgryzał w rany to słabo mi się robiło :( Mam plan żeby podgoić i spróbować. Nie chcę go odstawiać. To jest ostatnia rzecz jaką bym zrobiła. Córkę karmiłam do 2 roku życia i synkowi chcę dać to samo.
          • mad_die Re: Pęknięte brodawki POMOCY 15.04.13, 23:37
            martysia85k napisał(a):

            > Tak myślałam, że mam Go nie odstawiać od piersi i walczyłam z bólem, ale poddał
            > am się. Odciągnęłam mleko i podałam z butli :/
            Masz walczyć z bólem, ale poprzez dobre dostawienie dziecka do piersi, a nie butelką. Od tej butelki on ssać lepiej nie będzie, uwierz...
            Smoczki ssie? Jak tak, to masz odpowiedź, czemu Cię pogryzł...

            W tym p
            > rzypadku jestem zaskoczona, bo męczyłam się z bólem, ale jak Mały się wgryzał w
            > rany to słabo mi się robiło :(
            Trzeba było poprawiać jego technikę ssania, dobrze do piersi dostawiać, szeroko buzia, wargi wywinięte, pierś głęboko w buzi.

            Mam plan żeby podgoić i spróbować.
            Może się nie udać, to już duże dziecko, może nie chcieć potem ssać piersi.

            Nie chcę go
            > odstawiać. To jest ostatnia rzecz jaką bym zrobiła. Córkę karmiłam do 2 roku ży
            > cia i synkowi chcę dać to samo.
            • asbi Re: Pęknięte brodawki POMOCY 16.04.13, 09:26
              Mi tak synek "zalatwil" jedna piers, ten bol jest taki dziwny, niby nic takiego ale daje popalic. Mnie uratowaly nakladki napiersi Baby Ono, tylko z tej firmy bo sa dosc miekkie i kosztuja 8 zl. Tez Aventu sa beznadziejne, bardzo twarde i kosztuja ok.40 zl. Ja stosowalam nakladke ok miesiaca az sie wygoilo, potem wrocilam do samej piersi. Aleu nas to byl poczatek drogi, zaczelo sie w pierwszym miesiacu zycia dziecka.
            • martysia85k Re: Pęknięte brodawki POMOCY 16.04.13, 13:12
              > Masz walczyć z bólem, ale poprzez dobre dostawienie dziecka do piersi, a nie butelką. Od tej butelki on ssać lepiej nie będzie, uwierz...
              > Smoczki ssie? Jak tak, to masz odpowiedź, czemu Cię pogryzł...

              Wg Ciebie mad_die to takie proste. Nie jest wyj ściem się katować, bo uważam, że karmienie ma być z korzyścią dla obojga. Butlę podaję z sokami, nie podaję mleka modyfikowanego. Karmię piersią i wprowadzam nowe rzeczy.

              > Trzeba było poprawiać jego technikę ssania, dobrze do piersi dostawiać, szeroko
              > buzia, wargi wywinięte, pierś głęboko w buzi.

              Co do techniki to wiem jak karmić, ale nie zawsze unikniesz błędów. U mnie wystarczyło kilka razy i brodawki popękały. Pierwsze dziecko karmiłam 2 lata i radziliśmy sobie.

              Do wieczora odciągałam pokarm i podawałam mu z butli. W nocy podałam pierś bo nie będę z tego zrezygnować. Raz tak, raz tak dopóki się nie podgoi.
              Myślę, że z Małym jesteśmy mocno związani emocjonalnie i nie odpuści od piersi. Jestem tego pewna.

              Uprzejmie zapytałam co na pęknięte brodawki się teraz stosuje, a nie prosiłam o dogryzanie. Dziękuję.

              • mad_die Re: Pęknięte brodawki POMOCY 16.04.13, 16:44
                Ale kto mówi o katowaniu? Jak poprawisz mu technikę ssania, to Cię ranić nie będzie.
                Butelki z sokami w ogóle podawać nie powinnaś, po co?, soków samych w sobie też nie, lepiej dać wodę w kubku/bidonie. To o wiele zdrowszy nawyk, picie wody.

                No i coś musiało spowodować, że maluch źle złapał. Pierwszym podejrzanym w takim wypadku jest smoczek, potem inne rzeczy do ssania (nie wiem, palce, gryzaki), rosnące zęby, infekcja jakaś, zmęczenie mamy itp.

                Nie wiem, gdzie w mojej odpowiedzi znalazłaś dogryzanie, doprawdy....
                Dałam CI radę, żebyś piersi smarowała mlekiem. Lanolina też jest dobra, jak już ktos tam wspomniał.
                A czy oprócz ranek coś jeszcze Cię boli? Jeśli tak, to jaki to ból?
                • martysia85k Re: Pęknięte brodawki POMOCY 16.04.13, 20:58
                  Może powodem jest to, że mój Szkrab właśnie kończy przechodzić ospę.
                  Poza bólem wżynających się ząbków nie towarzyszy temu inny ból. Mały na początku się wgryza, a po chwili jest już ok. Zdarza się mu to rzadziej i najgorsze chyba mamy już za sobą.
                  Smaruję pęknięcia mlekiem, wietrzę...

                  Dziękuję za pomoc mad_die i innym ;)
              • yumemi Re: Pęknięte brodawki POMOCY 16.04.13, 23:40
                > Wg Ciebie mad_die to takie proste. Nie jest wyj ściem się katować, bo uważam, ż
                > e karmienie ma być z korzyścią dla obojga. Butlę podaję z sokami, nie podaję ml
                > eka modyfikowanego. Karmię piersią i wprowadzam nowe rzeczy.

                Pytanie po co takiemu duzemu dziecku butla.. po pierwsze rozwojowo krok w tyl,po drugie moze prowadzic wlasnie do gryzienia piersi.
                Nie dawaj sokow tylko wode, i z kubka. Po prostu. I odstaw butelki. Z katowaniem to nie ma nic wspolnego bo jak dziecko dobrze zlapie piers to nie bedzie bolec.

                > Uprzejmie zapytałam co na pęknięte brodawki się teraz stosuje, a nie prosiłam o
                > dogryzanie. Dziękuję.
                To ze butelke lepiej odstawic bo moze byc przyczyna problemu, to nie dogryzanie:)

                Lansinoh jest swietny na takie sprawy.
                Oraz technika ssania, to ze z poprzednim dzieckiem nie bylo problemu nie znaczy ze teraz nie bedzie.
                Ale gryzienie piersi i popekane brodawki jednak prowadza w kierunku techniki ssania i smoczkow.
                -----------------------------------------
    • malwina.okrzesik Re: Pęknięte brodawki POMOCY 21.04.13, 14:27
      przy dużych uszkodzeniach brodawek zamiast maści i wietrzenia lepiej sprawdzi się utrzymywanie wilgoci w ranie za pomoca opatrunków żelowych. Nie smarujemy piersi po karmieniu mlekiem tylko zakładamy opatrunek, np. taki:
      kikgel.com.pl/?p=114 po
      Opatrunek zdejmujemy na karmienie, potem można go znów użyć, w sumie przez 24 godziny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka