ripostka21
16.04.13, 13:31
Witajcie,
mój niespełna 5 miesięczny synek od 4 dni podczas karmienia : je ładnie, następnie odpycha się ode mnie rączkami i nóżkami trzymając pierś w buzi i tak ciągnie mocno sutek, bo otoczke puszcza, tylko sutek mocno ciągnie odpychając się i odchylając główkę. następnie znowu je normalnie i znowu się tak odpycha i ciągnie. robiąc tak stęka, mąż mówi że "warczy" bo dosłownie takie odgłosy wydaje
co to może być? czy któraś z Was miała podobny problem?
dodam że nie denerwuje się przy tym, tylko tak sobie ciągnie, je, ciągnie...
od tych kilku dni przy każdym dziennym karmieniu, w nocy nie bo na śpiocha i na leżąco
może nie jest to problem, tylko zachowanie które mnie troche zaniepokoiło i dało do myślenia
mnie sutek bardzo nie boli, trochę ciągnie, więc nie przerywam karmienia bo zaraz wszystko wraca do normy, zauważyłam natomiast że synek gdy tak robi to z tej drugiej piersi mleko szybko leci
wcześniej podczas ssania jednej piersi to z drugiej mleko leciało troche na początku, a teraz właśnie leci cały czas przez całe karmienie.
synek w ten sposób pobudza laktacje? bo ta druga pierś po skończonym karmieniu jest wyraźnie pełniejsza. synek najada się z jednej na jedno karmienie
niedawno miałam kryzys - pisałam w wątku forum.gazeta.pl/forum/w,570,143775816,143775816,czy_utrzymam_laktacje_tak_karmiac_.html"
ale od tygodnia karmie wyłącznie piersią, może to początkowe podawanie innych pokarmów jakoś wpłynęło na niego? ale jak pisałam synek je ładnie, zadowolony , tylko ja troche zmartwiona że może to oznaczać coś złego...