mitak
13.08.04, 22:16
Moja malutka ma 13,5 miesiąca. Chciałabym już ją dostawić, ale okropnie boję
się jej krzyków i płaczu. Jest strasznym ssakiem, zawsze była. Przyzwyczaiłam
ją do usypiania przy cycu, w nocy biorę ją do łóżka, bo nie wyrabiam
wstawania co godzinę - tak mniej więcej się wybudza i ukoić ją może tylko
przytulenie i popicie. Czasami mam wrażenie, że wisi przy cycu całą noc. W
ciągu dnia karmię ją piersią włąsciwie tylko do zaśnięcia, czyli 1-2 razy.
Raczej nie mogę liczyć na pomoc męża przy ewentualnych nocnych bojach przy
odstawianiu. Jak to zrobić, żeby malutka przeszła przez to w miarę
bezstresowo. Nie pije z butelki, akceptuje tylko niekapka. Dzisiaj próbowałam
dać jej z kubeczka sztuczne mleko zamiast piersi - niestety ryk. Pomóżcie.