Dodaj do ulubionych

Guzek raz jeszcze

IP: *.radom.vectranet.pl 10.04.14, 00:57
Witam, karmie piersią 13 miesięcy. Jakiś miesiąc temu odkryłam guzek w piersi wielkości około 2cm na 3cm. Nie boli, jest twardy. Nigdy nie miałam zapalenia piersi, kilka razy zastoje, z którymi radzilam sobie w ciągu kilku dni (kapusta, oklady i masaze). Zazwyczaj zastój robił się właśnie w tej piersi, w której mam guzek. Po ostatnim zastoju w miejscu guzka zrobiła mi sie czerwona plamka, która zniknęła po kilku dniach. Robilam usg piersi i okazało się, ze to oddzielony płat, tak jakby nie ściągnięty pokarm-zastój. Nic złego się wokół tego nie dzieje, nie ma torbieli ani ropnia. Wygląda niegroźnie, ale muszę iść do lekarza. Trochę się boje, bo narazie mam wizyte u ginekologa i nie wiem czy on mi coś poradzi. Do lekarza chorób piersi w moim mieście czeka się ponad pol roku. Czy ktoras z Was miala taki przypadek? Co z tym zrobilyscie? Pani od usg nie potrafiła mi nic poradzić. Dodam jeszcze, ze moja mama też ma guzek, jakiś włókniak juz od wielu lat i nic z nim się nie dzieje. Tylko ona nie karmiła piersią wiec to pewnie coś innego. Karmie piersią juz drugiego maluszka i mam nadzieje, ze nic złego z tego nie wyniknie, bo w końcu karmienie piersią ma same zalety zarówno dla dziecka jak i dla mamy :)
Obserwuj wątek
    • Gość: danka Re: Guzek raz jeszcze IP: *.205.73.188.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.04.14, 12:32
      Na początek wybierz się do innego lekarza i zrób badanie usg gdzie indziej, np.na innym aparacie. W moim przypadku badałam się u 4 różnych lekarzy i na moje nieszczęście 3 z nich się myliło, a ja dałam im wiarę. Niestety statystyka położnych wygląda jeszcze gorzej 6 badających i dających porady (z których niestety korzystałam) było w błędzie. W ostatniej chwili trafiłam na tę odpowiednią (to była chyba Boża opatrzność). Zakończyło się operacją rozlanego ropnia, a też był mały guzek niby od zastoju. No i podstawa badanie na posiew pokarmu ( najlepiej od razu z antybiogramem) czy nie ma bakterii, jak nie będzie, to możesz spać spokojnie. Samego guzka za dużo nie męcz, żebyś sobie nie zaszkodziła. Postępuj raczej intuicyjnie i staraj się zachować wewnętrzny spokój. Zdarzają się takie guzki, które są wynikiem jakichś wewnętrznych procesów i tak jak same się pojawiają, tak i same znikają i nic się nie dzieję (czego Ci życzę). Natomiast jeśli to jakaś po zastojowa sprawa, to zawsze zaczynaj karmienie od tej właśnie piersi.
      Gdybyś potrzebowała wsparcia czy porady lub po prostu chciała pogadać, to mój mail: catwoman1109@gmail.com
      Istnieje możliwość kontaktu telefonicznego.
    • malwina.okrzesik Re: Guzek raz jeszcze 11.04.14, 19:34
      Piersi karmiące są trudne do diagnostyki. Proponuję spokojnie obserwować guzek, zapisać się już teraz na wszelki wypadek do poradni. To może być włókniak, ale to niegroźne. Gdy będzie coś się zmieniać w guzku- pozostaje konsultacja prywatna.
      • Gość: Alicja Re: Guzek raz jeszcze IP: *.radom.vectranet.pl 12.04.14, 16:07
        Dziękuję za odpowiedź :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka