Dodaj do ulubionych

pęcherzyki na brodawce

13.05.14, 08:15
Co jakiś czas pojawiają mi się na brodawce pp pęcherzyki wypełnione przezroczystym płynem, u dołu jest czerwona kropka. Pękają w trakcie karmienia i niestety lekko krwawią (kropki krwi na wkładce laktacyjnej).
Podejrzewam, że przyczyną jest zbyt płytkie chwytanie brodawki przez mojego 6 tygodniowego synka, szczególnie w nocy. Nie pomaga smyranie po nosku i dotykanie nosa, a następnie dołu górnej wargi. Synio lekko otwiera buźkę, nawet jak po raz kolejny pierś nie ląduje w buzi. W nocy budzi się po 6 godzinnej przerwie, staram się zdążyć z karmieniem zanim się rozpłacze, Tak szczerze, to jak płacze, to wtedy lepiej chwyta.
Czy zanim przystawię do tej piersi wystarczy, że za pomocą laktatora sprawdzę, czy nie ma krwi w pokarmie i mogę podawać? Czy przyczyna powstawania pęcherzyków jest taka, jaką podałam? dziękuję z góry za odpowiedź!
Obserwuj wątek
    • asia_i_p Re: pęcherzyki na brodawce 13.05.14, 09:54
      Poćwicz z nim przystawianie, u mnie zaczęło się od pęcherzyków, a skończyło na centymetrowej długości ranie - pęcherzyki to jest pierwszy sygnał, że brodawka jest masakrowana.
    • born_to_sea Re: pęcherzyki na brodawce 14.05.14, 03:32
      Masz racje, pecherzyki powstaja przy zbyt plytkim uchwyceniu. Mnie sie ostatnio zrobily, jak ze zmeczenia zasnelam podczas karmienia, przez co nie poczulam, ze synek zjechal z piersi i trzymal sama brodawke bez otoczki. Musisz pilnowac odpowiedniego chwytu. Ranki po pecherzykach otwieraja droge drozdzakom i bakteriom, wiec latwiej o infekcje, poza tym moga bolec. Co do krwi, to nie musisz nic odciagac! Karm normalnie, dziecku nic nie bedzie od wypicia mleka z domieszka paru kropel krwi. Najwyzej uleje na rozowo, ew. podobno niteczki krwi moga byc widoczne w kupie (wtedy nie jest to biegunka a krew mamy). Rowniez odchodzaca skora po pecherzykach sie nie przejmuj, dziecku nic nie bedzie, jak polknie kawaleczek, a jezeli zerwiesz, to bedzie rana. Brodawki mozesz smarowac swoim pokarmem lub jakims preparatem z lanolina.
      Trenujcie przwidlowe przystawianie, nosek ma nie dotykac piersi, obie wargi wywiniete, wiecej otoczki uchwycone zuchwa, wtedy nic zlego sie nie dzieje. Jak tylko czujesz, ze cos nie tak, delikatnie odstaw dziecko przez wsuniecie malego palca w kacik ust, zeby powietrze weszlo i probuj jeszcze raz przystawic, jezeli dziecko nadal chce jesc. Moj syn gdy sie naje i chce possac bez picia mleka, zjezdza dosyc czesto z otoczki i probuje ssac sama brodawke - od razu odstawiam go, wtedy albo zasypia, albo sie denerwuje i przystawiony od nowa ladnie je. Jezeli ja nie zareaguje na czas, to powstaja pecherzyki, juz pare razy tak mialam i wiem, ze warto pilnowac :)
      Sorry za brak pl znakow, z telefonu pisze.
      pozdrawiam
      • Gość: madzialala19 Re: pęcherzyki na brodawce IP: *.173.59.142.tesatnet.pl 14.05.14, 13:38
        Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź! Raz już zjadł trochę krwi i kupka była brązowa. Moja mama uświadomiła mnie, że to właśnie od krwi z brodawki, a wie, bo sama miała z nami takie problemy :O No, ale ja nie chcę powtarzać błędów mamy i w nocy zapaliłam sobie lampkę, żeby dobrze widzieć, co synek wyrabia przy piersi. Mam tylko problem z górną wargą-wywijam palcem, naciskam w dół skórę na bródce, a i tak zaraz jest odwinięta z powrotem.
        • Gość: madzialala19 Re: pęcherzyki na brodawce IP: *.173.59.142.tesatnet.pl 15.05.14, 11:31
          Up
          Szkoda, że w moim wątku nie ma aż 21 odpowiedzi tj.w "Biczowanie matek...":/
          Dziś w nocy znowu krew się polała. Poradźcie, co robię źle?
          Chwytam główkę u nasady, kciuk pod uszkiem, palce pod buzią.
          Nadgarstek w miarę wyprostowany.
          Dotykam górnej wargi, odsuwam, dotykam (i tu: Synek mało otwiera buźkę, takie słabe "a")
          Pierś trzymam w dłoni, widzę kciuk.
          Przysuwam główkę, najpierw broda, brodawka do góry skierowana.
          • born_to_sea Re: pęcherzyki na brodawce 15.05.14, 13:12
            Hej, też się dziwię, że dziewczyny nic konstruktywnego nie napisały. Ja nie mam tyle doświadczenia, ale tak sobie myślę, że skoro górna warga się nie wywija, to może przyjmujecie złą "pozycję startową" przed przystawieniem. Może zaczynasz z dzieckiem zbyt daleko za pierś wysuniętym (sutek na wysokości jego brody)? Tutaj piszą o tym www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17 W ogóle, w jakich pozycjach karmisz? Uważaj z tym przystawianiem w czasie płaczu, bo jak dziecko płacze, to cofa język, a żeby dobrze pierś złapać, musi język wysunąć do przodu.
            Ta lampka to dobry pomysł. Ja mam lampkę z żarówką LED o jakiejś śmiesznej mocy 1 Wat czy coś w tym stylu, doskonale mi się sprawdza - widzę jak syna przystawiam, a jednocześnie nie wybudza nikogo. Oczywiście po karmieniu i tak gaszę, żeby nie zaburzać dziecku rytmu dobowego :)
            Skoro mama miała problem, to pewnie Ci nie pomoże specjalnie. Myślałaś o wizycie w poradni laktacyjnej? Naprawdę warto. Znalazłam taką listę doradców, może będzie ktoś w Twojej okolicy www.kobiety.med.pl/cnol/index.php?option=com_content&view=article&id=80&Itemid=3&lang=pl
            • madzialala19 Re: pęcherzyki na brodawce 16.05.14, 11:29

              Heh, tutaj też-dzięki! Nie wspomniałam, ale tak-brodawka na wysokości noska, nie brody. Dziś już o wiele lepiej, po prostu dłużej bawię się w dotykanie i uciekanie i w końcu Synio wkurzony otwiera buźkę i jeszcze do tego kiwa główką :)
    • malwina.okrzesik Re: pęcherzyki na brodawce 15.05.14, 16:43
      może być tak, że pęcherzyki i krew pojawiają się z powodu nieprawidłowego przystawiania
      jak dziecię zje ciut krwi nic się mu nie stanie, ale warto popracować nad technikę, bo czasem niuanse decydują, no i szkoda Pani bólu i nerwów
      proponuję przytrzymać żuchwę w trakcie przystawiania, aby dziecko szerzej otworzyło buzię
      zwrócić uwagę, jak jest ułożone całe ciałko dziecka, główka może być ok, ale jak reszta ciała nie jest stabilna, jest przekręcona to i przystawianie nie będzie dobre
      • madzialala19 Re: pęcherzyki na brodawce 16.05.14, 11:31

        Dziękuję za odp! Synek leży prosty w linii ucho-bark-biodro. Karmię na siedząco, czasami spod pachy. Na leżąco bym chciała, ale wtedy w ogóle chyba stracę kontrolę nad chwytaniem brodawki :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka