Dodaj do ulubionych

Przekarmiam?

15.07.14, 21:50
Dziś podczas wizyty u pediatry dowiedziałam się, że przekarmiam swoje dziecko. Pomiary z tej samej wagi: 26.05 - 3942g, 15.07 - 6825g (urodził się 9.05 - 3849g, spadek w 4 dobie 3470).
Mieliśmy na początku problemy ze ssaniem i ilością pokarmu i cieszyłam się, że synek w końcu nauczył się ssać i miał co. Były dni, że dosłownie wisiał na piersi bez przerwy. 9 lipca skończył 2 miesiące i trochę się zmienił, je troszkę rzadziej (średnio co 2-2,5 h), dłużej śpi w nocy, szybciej się najada.
Pediatra powiedziała, że to mit, że nie można przekarmić piersią. Ponoć synek ma za rzadkie kupy (a jakie ma mieć dwumiesięczniak karmiony piersią?), przez to nadmierne jedzenie dostaje za dużo laktozy i przez to ma złe kupy i odparzoną pupę.
No i co mam robić? Nie karmić dziecka, kiedy widzę, że chce jeść? A tak sie cieszyłam, że ładnie rośnie (bo oprócz tej wagi jest też długi, ma fałdki, ale nie jest największym grubaskiem, jakiego widziałam).
Jakoś mi dziwnie po tej wizycie.
Obserwuj wątek
    • kjut Re: Przekarmiam? 15.07.14, 22:04
      Karmić dalej na żądanie, zmienić pediatrę albo przynajmniej go nie słuchać w kwestii kp (ale zaraz będzie Ci "radził" w kwestii rozszerzania diety, odstawiania itd, wiec nie wiem czy jest sens do niego chodzić).
    • mad_die Re: Przekarmiam? 15.07.14, 22:50
      Ty już sama wiesz lepiej :)
      Więc radzę zmienić pediatrę.

      Syn ładnie rośnie, najada się, ma ładne przerwy między karmieniami - żyć nie umierać!

      :)
      • grochalcia Re: Przekarmiam? 16.07.14, 00:09
        jak ja Ci zazdroszcze...serio..ja od 8 miesiecy ponad sie zamartwiam, ze synek je za malo i przybiera za mało..i chudziutki taki...
        zamienie się z Toba chetnie:)))
        ciesz się, a słowa pediatry puszczaj mimo uszu:)))
        • ewelina.90 Re: Przekarmiam? 16.07.14, 10:41
          Mój troszkę starszy bo z 19.04, ale urodził się 3200 spadkowa 2900 a w sobotę ważył 6880. Tyle, ze dopomina się nawet co godzinę:) i jak dla mnie mógłbym ważyć jeszcze więcej :) Tylko pozazdrościć takich przerw i ładnej wagi:)
    • Gość: amiralka Re: Przekarmiam? IP: *.w90-15.abo.wanadoo.fr 16.07.14, 12:40
      Moja znajoma, która miała trójkę ciężkich i pulchnych bobasków, rozwiązała problem z pediatrami i "przekarmianiem" w ten sposób: zaczęła dzwonić po lekarzach i pytać co myślą o tłuściutkich dzieciach kp. Wybrała tego, który jej odpowiedział "jeśli tylko są wyłącznie kp albo ciut starsze, które nie chodzą jeszcze, to cieszę się razem z panią".
      Znalazła w ten sposób dobrego specjalistę:)
      • misskaffee Re: Przekarmiam? 16.07.14, 12:49
        To mi się podoba :)
        Ja coś takiego usłyszałam po raz pierwszy, choć mój starszy synek też szybko rósł i przybierał. Dziś jest szczupłym (choć bardzo wysokim) trzylatkiem. Dlatego jakoś mnie ta waga młodszego nie przerażała. No ale dzieci są różne, dlatego się przejęłam tym, co powiedziała lekarka.
    • natka_matka Re: Przekarmiam? 16.07.14, 13:44
      Hehe, nam neonatolog w szpitalu (z bardzo dużym doświadczeniem) na wizycie kontrolnej po miesiącu powiedziała, że nie mogę karmić dziecka częściej niż co 3 godziny, bo od tego dzieci mają kolki ;) Po prostu zignorowałam, karmię na żądanie oczywiście, córka ma 3 miesiące i ani razu nie miała kolki ;) Jest w 97 centylu, pani pediatra z kolei mówi, że to bardzo dobrze, potem będzie się ruszać i wszystko będzie ok. Myślę, że trzeba karmić piersią, ile dziecko chce :) pozdrawiam
      • Gość: amiralka Re: Przekarmiam? IP: *.w90-15.abo.wanadoo.fr 16.07.14, 14:46
        Mi tez kazala nie czesciej niz co trzy, a po dwoch miesiacach - co 4h! Bo "zoladek musi sie oproznic, a pani mleko odnowic"... Jak powiedzielam, ze syn ssie co 1-2h i tak dlugo jak zechce, to uslyszalam, ze "wykoncze go tym ssaniem"... Jest na 50 centylu.
        • celinka888 Re: Przekarmiam? 16.07.14, 15:02
          Pytanie do misskaffe: co zrobiłaś, żeby synek nauczył sie jeść i tak przybierał? Ja tez mam problem z kp i szukam rozwiązania... Każda podpowiedź i doświadczenie cenne:-) a lekarza tez bym nie słuchała, bo nie spotkałam sie z takim stwierdzeniem dotychczas; wszystkiego dobrego dla Was i dużo zdrowka:-)
          • misskaffee Re: Przekarmiam? 17.07.14, 02:40
            Celinka, walczyliśmy ponad trzy tygodnie. W tym czasie radzilam się aż trzech doradczyń laktacyjnych. Płakał mój syn a ja razem z nim. Nie mógł chwycić brodawki i myślę, że najbardziej nam pomógł czas, rosła buzia i miał więcej sił. Na początku jakoś szło tylko spod pachy, trzymałam głowę i nasadzalam milion razy. No i dobra poduszka, ja zainwestowałam w my breast friend. Jak już mi było wygodnie, zmalał stres i to też ułatwiło. No i femaltiker mi pomógł na laktację.
            Czyli u nas sprawdziło się: dobra technika, wygoda podczas karmienia i poczucie, że mam pokarm - to mi pomogło trochę wyluzować. Nie dawalam smoczka, nie dokarmiałam i mimo bolących brodawek karmiłam prawie bez przerwy. Cieszę się, że daliśmy radę :)
    • yumemi Re: Przekarmiam? 16.07.14, 22:52
      Sluchaj intuicji i dziecka. Pokarmem dziecka nie przekarmisz.
      Moje dziecko przybieralo wiecej i ma sie dobrze:)
    • Gość: Froobek Re: Przekarmiam? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.07.14, 08:01
      Pediatra bez komentarza.

      Pupa. Po pierwsze w taka pogodę poza wyjściami z domu taki maluch powinien byc bez pieluchy. Po drugie gorąco polecam wielorazowki. Skoro już jest jakieś podrażnienie to na początek zestaw antyseptyczny/ tropikalny czyli bambusowe w wełnianym otulaczu :-)
      • celinka888 Re: Przekarmiam? 17.07.14, 09:50
        My walczymy od 6 tygodni - dopiero w tym tygodniu widzę poprawę- chętnie doradzilebym sie konsultantki, bo nadal mam wrazenie, ze mały niedostatecznie dobrze ssie, a ja nie potrafię nauczyć siebie i jego przystawiania do piersi- jeśli mieszkasz w W- wie to moze kogoś mi polecisz? Tez uważam, ze czas głownie jest potrzebny; femaltiker tez polecam - bardzo fajny, tylko trzeba cierpliwie czekać na efekty... A myślałam, ze wszystko sie zmieni z dnia na dzień:-( ale sie nie poddajemy:-)




        • misskaffee Re: Przekarmiam? 17.07.14, 11:42
          Na pewno się zmieni. Tylko jedne dzieci potrzebują na to kilku dni a inne kilku tygodni. Mój starszy synek załapał od razu (choć dwie pierwsze doby leżał na noworodkach bez kontaktu ze mną) a młodszy miał problemy. A ja, mimo że starszaka karmiłam dwa lata, byłam w gigantycznym stresie, że z młodszym się nie uda. Dziś jestem mądrzejsza o doświadczenie, że każde dziecko jest inne ;)
          Jeśli chodzi o doradczynie, to mogę bardzo polecić panią Mariolę Sienkiewicz (położna i doradczyni laktacyjna) oraz panią Katarzynę Raczek-Pakułę (pediatra i doradczyni laktacyjna). Pierwsza przyszła do mnie do domu jak byłam w największym kryzysie a druga mnie upewniła w działaniach w przychodni laktacyjnej przy szpitalu na Żelaznej.
          • rulsanka Re: Przekarmiam? 17.07.14, 12:11
            Co do odparzeń to może warto zmienić pieluszki? U nas odparzenia były zawsze objawem uczulenia na pieluszki, u obu synów (starszy na pampersy, młodszy na dadę). Starszak był oprócz tego uczulony na mokre chusteczki. Młodszego od początku myłam pod kranem, więc nie wiem. Po zmianie pieluszek i sposobu mycia, synowie się nie odparzali, a nie używałam żadnych kremów ani zasypek do pupy.
            • misskaffee Re: Przekarmiam? 17.07.14, 13:11
              Od kilku tygodni nie używamy chusteczek, podejrzane pieluchy zmienione, wietrzymy sporo, większość maści wypróbowana... Pupa niestety nadal nie wygląda dobrze :/ Teraz mamy maść cholesterolową z witaminami od pediatry, nadal wietrzymy. Jak nie pomoże do poniedziałku to chyba będzie potrzebny jakiś konkretny lek. Nie mam juz pomysłu.
              • froobek Re: Przekarmiam? 17.07.14, 13:22
                Powtórzę :-) Warto zdjąć z delikatnej skory pochodne ropy naftowej, plastik i poliakrylan sodu :-)
                • misskaffee Re: Przekarmiam? 17.07.14, 14:19
                  Przemawia to do mnie. Ale mam wrażenie, że nie ogarnę tych pieluch wielorazowych. Nawet jak czytam na stronach www, to nie wiem od czego zacząć, co z czym itp. Nic nie rozumiem :( Jeśli możesz mi polecić stronę/sklep, gdzie jakoś przystępnie jest to podane, to będę wdzięczna.
                  • kjut Re: Przekarmiam? 17.07.14, 22:17
                    Ja polecam bobolider. Chyba najtańsze i łatwo się połapać co z czym. Bo też mam ten problem :) i zawsze możesz podpytać na chusty.info ' tam jest dział o wielorazówkacg.
            • celinka888 Re: Przekarmiam? 17.07.14, 13:17
              Jednak poszukam kontaktu do Pani Marioli; potrzebuje usłyszeć od kogoś, ze wszystko idzie w dobrym kierunku; jesteśmy po wizycie u pediatry, ktory zalecił morfologia i badanie moczu, bo synek jest dość blady i ogólnie chudziutko wyglada; i jeszcze dopytywala mnie o wysypkę na całym tylowiu od szyi do pieluszki - ma wygląd drobnych, jak kaszka krosteczek czerwonych - wiecie od czego mogą one być? Raczej na połówki nie wyglądają, alergia pokarmowy na coś co ja zjadam?
              • kremka2014 Re: Przekarmiam? 17.07.14, 21:07
                A ja mam pytanie: SKĄD CI PEDIATRZY SIE BIORĄ!!;
                • celinka888 Re: Przekarmiam? 18.07.14, 00:44
                  Tez sie dzisiaj zastanawiałam, kiedy usłyszałam pytanie dlaczego mały urodził sie taki mały ( 3 090 i 54 cm to nie jest aż tak mały - przynajmniej do dzisiaj tak sądziłam) i skąd on taki blady? Tez sie zastanawiam- córka tez do opalanych sie nie zaliczyła, a to, ze ja mam ciemna karnację, maź jasna można od razu zauważyć; słabsze przyrosty wagi wynikają z upałów - taka info tez dzisiaj usłyszałam, to chodzi bardziej o starszych p, nie w przypadku takich małych szkrabom, prawda? Człowiek ma tylko mętlik w głowie i najlepiej nie ruszać sie bez potrzeby do przychodni, bo pózniej głowa kwadratowa od myśli:-(
              • rulsanka Re: Przekarmiam? 18.07.14, 09:10
                Drobna czerwona kaszka z opisu przypomina właśnie potówki. Alergia nie jest kaszką. Alergia to suche, szorstkie placki, na tle których mogą wystąpić pęcherzyki wypełnione płynem, mogą mieć kolor skóry, lekko brązowy lub być zaczerwienione. Tak czy inaczej jeżeli zmiany występują na tułowiu to nawet jeżeli byłaby to alergia, to stawiam na kosmetyk lub proszek do prania. Typowa pokarmówka to twarz, zgięcia łokci i kolan. Poza tym przy pokarmówce będą jakieś problemy z brzuchem.
    • nini6 Re: Przekarmiam? 18.07.14, 09:47
      Pediatra powiedziała, że to mit, że nie można przekarmić piersią.
      A pytałaś, jaka podstawę naukową podała jako źródło?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka