Dodaj do ulubionych

problem z odstawieniem kapturkow

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.14, 15:17
Prosze o pomoc, wiem ze istnieje juz wiele podobnych watkow ale chcialam oposac moja indywidualna sytuacje. Moj synek ma skonczone dwa miesiace, niestety karmie go przez kapturki bo tak nauczyly mnie polozne w szpitalu( twierdzily ze mam zbyt plaskie brodawki). Kazda proba odlozenia kapturka konczy sie histeria. Obojetnie czy probuje zeby na poczatku karmienia chwycil piers czy tez probuje to robic w trakcie karmienia. Do tego moj synek potrafi siedziec przy piersi dwie godziny gdzie wiekszosc przesypia ale kazda proba odlozenia go do lozeczkq konczy sie placzem. Po tych dwoch godsinach przy piersi potrafi polezec na macie przez 15 min i na nowo placze. Probuje go wtedy nosic, przytulac ale nic to nie daje, uspokaja sie dopiero przy piersi. Przy czym od paru dni przystawiane do piersi rowniez jest horrorem:( przez dwadziescia minut straszna histeria wykrecanie glowy itp. Nie wiem juz co robic. Nigdy nie podawalam butelki ani smoczka. Mam juz dosc bo ciagle tylko slysze ze mam go odstawic od tej piersi, ze to ja go tak nauczylam i to moja wina ze on tak histeryzuje. Blagam pomozcie...
Obserwuj wątek
    • ela.dzi Re: problem z odstawieniem kapturkow 08.10.14, 15:32
      Co do kapturków, próbuj karmić bez, a jeśli się nie uda, to załóż. Albo nakarm troszkę, a potem zdejmij. Dziecko załapie, przede wszystkim dużo spokoju :) Moje załapało po 4 miesiącach, nic na siłę. Tak samo wyglądały nasze karmienia w pewnym momencie. To wszystko minie i unormuje się. Tul maluszka jak najwięcej :)
      • Gość: mamafranka1990 Re: problem z odstawieniem kapturkow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.14, 15:43
        No wlasnie probuje tak robic ze zaczynam karmic bez albo sciagac w trakcie ale za kazdym razem histeria i tak juz od miesiaca sie z nim siluje... boje sie ze cos mu dolega bo gdy nie jest przy piersi i ja go tule to on i tak placze. Bylam u dwoch pediatrow ktorzy stwierdzili ze maly to okaz zdrowia wirc nie wiem juz co myslec. Do tego moj synek nienawidzi wozka, kazdy spacer to placzi nic wiecej. Probowalam tez chuste ale taka sama reakcja...
        • ela.dzi Re: problem z odstawieniem kapturkow 09.10.14, 23:42
          Miałam dokładnie tak samo, każde wyjście i karmienie poza domem było dla mnie stresujące. To naprawdę minie, daj Wam trochę czasu. Może ma kolki ? U nas pomógł Delicol podawany do każdego karmienia.
    • bieniewicka Re: problem z odstawieniem kapturkow 08.10.14, 15:51
      A kto takie mądrości Ci sprzedaje, ze 8 tygodniowe dziecko czegoś "nauczyłaś"? Przecież on nawet nie wie ze ma rączki którymi moze w skoordynowany sposób ruszać a Ty niby czegoś go nauczyłaś. Well, nagroda nobla to minimum jakie Ci się należy ;) weź nie słuchaj tych bzdur.

      ja to bym się martwiła jakby płakał i NIC nie pomagało, to ciężkie by bylo. A tak, skoro pierś pomaga mu radzić sobie ze światem który jest dla niego zupełnie niezrozumiały to niech ma piersi jak najwięcej :) a z kapturkami sobie poradzicie, trzeba się nie poddawać i próbować :) cyrki przy piersi to res norma, średnio 2 razy w tygodniu ten watek jest wałkowany, u mnie kryzys przypadł właśnie na początku 2 miesiąca. Przeczekać trzeba.

    • yumemi Re: problem z odstawieniem kapturkow 08.10.14, 15:52
      O radach poloznych szkoda gadac - kurs anatomii kobiecej by sie przydal, o tym ze brodawki sa najrozniejsze i ze dziecko nie ssie brodawki podczas karmienia i jej ksztalt jest bez znaczenia. No chyba ze damy dziecku kapturek.

      Do tego moj synek potrafi siedziec przy piersi dwie
      > godziny gdzie wiekszosc przesypia ale kazda proba odlozenia go do lozeczkq kon
      > czy sie placzem. Po tych dwoch godsinach przy piersi potrafi polezec na macie p
      > rzez 15 min i na nowo placze.
      To akurat jest normalne, dzieci w tym wieku chca byc przy mamie nie w lozeczku, ja zainwestowalam w chuste i bardzo sie przydala swego czasu.
      Niech sobie ssie - pod warunkiem ze przybiera ok.

      Co do kapturkow - obcinaj co pare dni odrobinke - po milimetrze od nasady, powinno wysarczyc zeby sie ich pozbyc do karmienia.
      • mamafranka1990 Re: problem z odstawieniem kapturkow 08.10.14, 16:05
        Dzieki dziewczyny za rady!! Sprobuje z tym obcieciem i zobaczymy czy sie sprawdzi. Takie madre rady to glownie moje babcie ciotki i tesciowa, wiec jak sie naslucham to naprawde zaczynam w siebie watpic. Do tego wedlug nich jak do tej pory w calej rodzinie nie bylo tak placzacego i marudzscego dziecka i zadna matka nie trzymala dziecka przy piersi tak dlugo jak ja. Moje dwie kuzynki urodzily dziecko prawie w tym samym czasie jak ja i rzeczywiscie ich dzieci sa spokojniejsze. Moga zrobic wiele rzeczy wokol siebie a ja sie troche czuje jak wiezien we wlasnym domu, bo od tych dwoch miesiecy praktycznie nie wychodze przez to ze maly ciagle placze i nienawidzi wozka
        • mamafranka1990 Re: problem z odstawieniem kapturkow 08.10.14, 16:10
          I jeszcze dodam ze maly nie robi kupki. Oststnio byla osiem dni temu i tak juz od miesiaca. Pediatra przepisal debridat i podaje malemu dwa razy po 2 ml
          • Gość: maddie Re: problem z odstawieniem kapturkow IP: *.kpn.net 08.10.14, 16:17
            A jak Ty sie odzywiasz?
            Jak maly rosnie? Dobrze na wadze przybiera?
            Rodziny.nie sluchaj, sluchaj dziecka swego.
            Co.do kapturkow - bym wywalila z dnia na dzien i po prostu karmila piersia gola. Pierwsze dni beda straszne ,to fakt, ale jak przystawisz malucha dobrze do piersi a on dobrze zlapie, to pojdzie z gorki.
            • mamafranka1990 Re: problem z odstawieniem kapturkow 08.10.14, 16:29
              Staram sie juz urozmaicac moja diete ale poki co glownie miesko gotowane tak samo warzywa, chuda wedline, nabial jem normalnie tzn mleko ze zbozowka albo herbata, zolty ser, twarozki i jogurty. Maly jakos szalowo nie przybiera ale w normie okolo 100 g na tydzien
              • Gość: gkoz Re: problem z odstawieniem kapturkow IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.14, 17:12
                100 g to za mało
              • bieniewicka Re: problem z odstawieniem kapturkow 08.10.14, 17:44
                Babcie, ciotki i tesciowa - ach cóż za specjalistki ;) a przypadkiem nie rekomendowaly wyplakiwania się? bo pasowałoby mi do modelu wychowawczego... Manafranka Twoje dziecko jeszcze przez jaks miesiąc będzie do Ciebie przyklejone, na bank, nie ma co z tym walczyć tylko pogodzić się z rola leżanki ;) a przyrosty rzeczywiście na granicy normy, tutaj laski poradzą co zrobić zeby były lepsze. Bo jak tyle czasu spędza przy piersi to chyba coś nieefektywnie ssie. A kobieto moja droga na co Ci ta dieta Victoria's secret?? Nie żebym miała coś przeciwko gotowanym warzywom, jeśli Ci to smakuje...
                • mamafranka1990 Re: problem z odstawieniem kapturkow 08.10.14, 18:02
                  No pewnie, ile razy slyszalam, ze mam go odlozyc, niech sobie poplacze, nic mu sie nie stanie a przynajmniej nauczy sie, ze ma spokojnie lezec. Oczywiscie nie slucham tych rad i robie wszystko zeby jak najmniej plakal. To z tymi przyrostami mnie zdziwilyscie, bo moj pediatra stwierdzil, ze miesci sie w normie... w takim razie prosze o rady. Pewnie to wszystko przez te pieprzone kapturki i przez to ze maly wiecej spi przy piersi niz pije... pomozcie bo tak bardzo chce karmic piersia a ze wszystkich stron slysze ze mam przejsc na mm bo bedzie mi latwiej
                  • Gość: maddie Re: problem z odstawieniem kapturkow IP: *.cm-7-4c.dynamic.ziggo.nl 08.10.14, 18:31
                    Po pierwsze - przyrosty male, czyli nie pozwalaj na spanie przy piersi tylko budz, pobudzaj, zeby ssal. Zmieniaj piersi! Jak zasypia na jednej, dawaj druga, i tak w kolko.
                    Kapturki koniecznie zdejmij, dawaj gola piers. Ale dobrze dostawiaj do piersi, popatrz na filmy i instrukcje na nbci.ca
                    Wedzidelko mial sprawdzane? Za krotkie uniemozliwia prawidlowe ssanie piersi.
                • yumemi Re: problem z odstawieniem kapturkow 08.10.14, 18:53
                  Co do karmienia: probuj te kapturki odstawic, karm czesciej, pobudzaj do ssania.

                  Co do diety: jedz normalnie, na co masz ochote, wlacznie z ciastkiem czy ogorkiem kiszonym. Czas karmienia to nie jest czas diet, no chyba ze mamy niezaprzeczalne dowody na nietolerancje pokarmowa u dziecka, co zdarza sie bardzo rzadko.
                  • mamafranka1990 Re: problem z odstawieniem kapturkow 09.10.14, 08:24
                    Troche zle o tej diecie napisalam, bo rzeczywiscie wyszlo, ze sie oszczedzam :p a w rzeczywistosci oczywiscie slodkosci sobie nie odmawiam, a mieso gotowane jem bo po prostu takie bardziej mi smakuje :) z tym czestszym przystawianiem to chyba troche niemozliwe, bo synek caly czas wisi na piersi doslownie. Jedyne co moge zrobic, to budzic go jak najwiecej. A powiedzcie mi czy to, ze on dostaje histerii prawie za kazdym razem jak go przystawiam do piersi to jest normalne i czy to minie?
                    • Gość: Amiralka Re: problem z odstawieniem kapturkow IP: *.53.31.93.rev.sfr.net 09.10.14, 08:56
                      Wisi na piersi, bo się nie najada, a kapturki prawdopodobnie obniżyły Ci laktację. Histeria jest za każdym razem, czy tylko bez nakładek? On musi się bardzo namęczyć, żeby coś wyssać dlatego zasypia. Ja musiałam doslownie caly czas smyrac synka po glowce, zeby nie spal, a jadl przez te kapturki, a i tak byl ciagle glodny, jak u Ciebie. Ja Cie rozumiem, ze nie da sie czesciej przystawiac. Próbuj sie pozbyc tych kapturkow - obcinać, ściągać. Najważniejsze jest, żeby dobrze przystawić - najlepiej spod pachy, brzuszek do brzuszka i podać pierś w odpowiedni sposób - splaszczyc ja na tzw. kanapke, wtedu brodawka sie wydłuży i powinien chwycić. To juz duzy chlopak jest. Masz laktator? póki nie pozbędziesz się nakładek powinnaś stymulować nim piersi parę razy dziennie po karmieniu, tak zalecano w moim szpitalu.
                      • mamafranka1990 Re: problem z odstawieniem kapturkow 09.10.14, 09:54
                        Prawie za kazdym razem, z kapturkami tez, wiec nie wiem od czego to zalezy ze czasami od razu ladnie chwyci. Musze sie pozbyc tego cholerstwa, tylko boje sie czy dam rade, bo niestety naleze do osob niecierpliwych i szybko poddajacych sie :/ Amiralka a Ty jak sie pozbylas tych kapturkow?
                        • Gość: amiralka Re: problem z odstawieniem kapturkow IP: 80.215.130.* 09.10.14, 15:33
                          Doradczyni.laktacyjna mi pokazala.jak podawac mu piers " na kanapke". Mial m-c.Przyrosty ruszyly, a dziecko zaczelo jesc efektywniej i rzadziej, a mleko tryskac strumieniami. ;)
                          Chodzi o to, zeby delikatnie splaszczyc piers i taka wydluzona.podac ssakowi. Spod pachy najlatwiej. Nie poddawaj sie, probuj tez metody z obcinaniem stopniowym, dacie rade.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka