emilia_2m
11.01.15, 10:35
Witajcie. Potrzebuję porady. Mój synek ma 5 miesięcy i 11 dni. Ostatnio przeszedł zapalenie krtani i oskrzeli oraz jednocześnie przebił mu się pierwszy ząbek, w ciągu tych 5 dni kompletnie odmawiał jedzenia, karmiłam go na śpiocha. Jedynie w nocy dwa karmienia były ok. Po skończeniu ok 2 miesięcy 'wypracował' sobie rytm dnia w taki sposób że karmień było 8 czasem 9 na dobę, poza tym nie miał ochoty (proponowałam nawet jak nie marudził). Teraz jest już zdrowy, ząbek na wierzchu i po kilku dniach po powrocie do względnej normy znów jest bunt na jedzenie. Je ładnie dwa razy w nocy i przed spaniem wieczorem. Poza tym mógłby praktycznie nie jeść. Od początku nie bardzo lubił prawą pierś (słabiej produkuje chyba dlatego że po cc nie była dość wystymulowana bo nie mogłam leżeć na prawym boku), potem już jako tako było a teraz to jakby go parzyła, odwraca się od niej już jak go na ręce biorę. Karmię raz z jednej raz z drugiej piersi i karmienia z prawej są hmmm trudne. Co robić? Jeśli tych karmień zostanie powiedzmy 6 na dobę (oczywiście jak będzie chciał) to będzie ok? Czy laktacja ma szanse się utrzymać na względnym poziomie? Laktatora piersi nie tolerują kompletnie, nie wchodzi w grę.
Dodam, że mały jest duży - waży ok 11 kg (ur 4250), butli nie zna, smoczek rzadko - na spacerach i czasem do usypiania.