Dodaj do ulubionych

Nowy problem

25.02.15, 17:58
Witam
Pod gorke mi ciagle z karmieniem.
Pisalam juz tu i tu.
Mam jeszcze troche silnej woli i zdarzaja sie lepsze dni wiec jakos ciagne, dziecko przybiera dobrze; obecnie 6,5 tyg 5720g, od spadkowej 3310.
Podgoilam nieco moje brodawki, lecze wciaz grzybice (daktarin) i prawdopodobnego gronkowca (bactroban), troche poprawil sie chwyt (nie zawsze brodawka jest splaszczona po karmieniu), rzadziej tez bieleja mi brodawki. Za to wczoraj zaczelo mi sie chyba zapalenie piersi - po dluzszej nocnej przerwie zrobil sie zastoj w prawej piersi - po poludniu bylo zaczerwienienie, caly dzien piers bolala ale zgrubienie udalo sie dziecku odessac. Zjadlam 400mg ibuprofenu i karmilam caly wieczor (bez bolu). Rano wstalam bez zaczerwienienia, za to juz w nocy mlody jakby zapomnial jak sie ssie. Chwyta sama brodawke, a jesli nawet uda mi sie namowic go na szersze otwarcie ust, to i tak karmienie boli, po karmieniu boli (taki szarpiacy bol promieniuje po pache). Mysle, ze on specjalnie plytko chwyta, bo wczoraj zakrztusil sie kilka razy naprawde paskudnie (mam szybki wyplyw na poczatku) i byl bardzo zly. A jak zle chwyci to mleko skapuje powoli.
Co mozna poradzic na ten bol? Czy to moze byc zapalenie piersi mimo ze inne objawy zniknely?
Obserwuj wątek
    • anagat1 Re: Nowy problem 25.02.15, 19:02
      klinka.. u mnie ten promieniujacy bol pod pache i do lopatki to byl grzyb;/ Udalo ci sie w koncu wyprosic flukonazol? Chyba nie?
      U mnie mlody tez probuje uskuteczniac splycanie, bo po podcieciu wedzidelka nie radzi sobie czasem z nadmiarem wyssanego mleka. Karmie wtdy spod pachy i mlody jest prawie w pionie.
      • k_linka Re: Nowy problem 25.02.15, 21:46
        Przez 2 dni nie bolalo - myslalam ze idzie ku lepszemu....
        Fluconazol to ja sobie zalatwie, tylko z ominieciem lekarza. Mialam nadzieje, ze obejdzie sie bez tego. Ale ten dzisiejszy bol to nie grzybica (chyba), bo boli glownie brodawka podczas karmienia.
        Dzis chyba juz nie dam rady przystawic mlodego, mam takie obolale brodawki... A maly tyfus nie chce chwytac jak trzeba.
        A co podawalas dziecku na grzybice?
        • kora2376 Re: Nowy problem 25.02.15, 22:15
          Do pachy bolalo mnie w trakcie grzybicy. Daktarin pomógł i mnie i dziecku. Lekko smarowalam dziecku buzie, bo żel jest gesty i w ulotce jest napisane by nie stosować poniżej 6 miesiecy. Mały nie miał i nie ma jeszcze tyle. Anagat zwróciła mi też uwagę na dietę i słusznie, mniej cukru, mniej problemów z grzybami :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka