latator- nic nie ściągnęłam

08.06.15, 14:47
Chciałam się wspomóc laktatorem, bo laktacja trzy tygodnie po cc taka sobie, Mała słabo przybiera na wadze. Spróbowałam ściągać używanym, pożyczonym od znajomych ręcznym Aventa (starszy model z 2009 r.) i nie pociekła ani kropla, choć w piersi trochę mleka było. Jak dla mnie, ta ja nie czuje aby w tym laktatorze coś mocno zasysało. Ponieważ nigdy nie używałam, mam do Was pytanie o działanie ręcznego laktatora? Czy to wina tego używanego laktatora - czy po przystawieniu do piersi powinno się czuć mocne zasysanie brodawki do środka? Czy moja, tj. czy laktator ręczny ściąga tylko wtedy jak jest dużo pokarmu w piersiach, czy przy małej laktacji tez się da coś "wydusić"? A może elektryczny lepszy. Zastanawiam się na kupnem ręcznego co by pasował też pod silniczek, innej firmy M.., ale jak znowu nic nie popłynie to wydam marnie pieniądze:( Pomóżcie
    • z888 Re: latator- nic nie ściągnęłam 08.06.15, 19:10
      Najpierw dobrze by było sprawdzić, czy prawidłowo się karmicie, bo może pobudzanie laktatorem nie jest potrzebne. Po drugie żeby mleko poleciało, czasem trzeba pompować czasem dość długo, np. 10 minut, więc trudno to robić ręcznie, wiem co mówię. Na awaryjne sytuacje warto wypożyczyć elektryczny na kilka dni. Można wtedy spróbować np. 2-3 razy dziennie pompowac po karmieniu przez 15 minut, niezależnie czy coś leci czy nie. Efekty są szybkie, po kilku dniach będzie więcej pokarmu, tylko kluczowe jest, żeby dziecko dobrze ssalo i samo utrzymywalo laktacje na dobrym poziomie. Sprawdź, czy nie za płytko chwyta, czy ssie 5-10 minut przelykajac itd.
    • Gość: Yumemi Re: latator- nic nie ściągnęłam IP: *.9-3.cable.virginm.net 08.06.15, 19:10
      Jak przybiera,
      Jak często ssie, czy ssie smoczki, butelki etc?
      Zamiast odciagac laktatorem - lepiej skupić sie na nauce ssania dziecka.
      Najważniejsze ile przybiera.

      To ile odciąga sie laktatorem nie ma znaczenia.
      • z888 Re: latator- nic nie ściągnęłam 08.06.15, 19:51
        Ale czasami bywają noworodki leniuchy- trzy razy łyknie i śpi i przy takich śpiochach, które same się nie umieją najeść, można podganiać laktację laktatorem, a jak się uda ściągnąć, można dodatkowo podać dziecku. Ale najważniejsze ile przybiera, bo jak ok, to lepiej nic. nie kombinuj
        • Gość: Yumemi Re: latator- nic nie ściągnęłam IP: *.9-3.cable.virginm.net 08.06.15, 20:28
          Nie ma sensu od razu zaczynać z laktatorem - lepiej zaczac od budzenia dziecka, rozbierania do pieluszki i przystawiania czestego - plus breast compression, pobudzanie przez odciaganie reka niewielkich ilosci mleka i np pobudzanie w ten sposób.
          Wyreczanie dziecka i laktator ma swoje miejsce w określonych sytuacjach gdzie nie mozemy jakichś powodów zachęcić dziecka do ssania.
          • z888 Re: latator- nic nie ściągnęłam 08.06.15, 22:20
            Prawda
            • cosmopszczolka Re: latator- nic nie ściągnęłam 09.06.15, 00:34
              Urodziła się 3100g, w szpitalu spadła do 2870g, dziś skończyła 3 tygodnie i waga wczoraj 3050g.W szpitalu określili, że wygląda trochę wcześniakowato, tj. na 38 tc. a nie początek 40 tc. Przez kilka dni waga stała w miejscu zanim zaczęła iść do góry (organizm walczył jeszcze z żółtaczką fizjologiczną, część energii idzie pewnie jeszcze na dogrzanie, bo rączki i stópki zimnawe z tendencją do sinienia jak jest rozkryta). Faktycznie podsypia przy karmieniu, choć jej nie pozwalam. Wisiała by na cycu bez końca, jak ją odstawiam bo wydaje się, że już śpi, to się zaraz wybudza albo po 5-10 min i znowu musze dać cyca bo ryczy. I taka zabawa przez większość dnia. Więc już nie wiem czy niedojada, czy nie chce jej się mocniej ssać jak już z piersi gorzej leci bo nie zdążą naprodukować jak ona tak cmokta przez cały czas. Jak zaśnie na 2 godziny, pokarmu zbiera się więcej i potem jak karmię to słyszę jak ładnie przełyka a potem znowu wisi i cmokta, podsypia, wybudza się odłożona i zabawa nie ma końca. Smoczkiem nie da jej się oszukać, wypluwa. Dlatego postanowiłam spróbować z laktatorem..
              • jak-kania-dzdzu Re: latator- nic nie ściągnęłam 09.06.15, 07:59
                Źle myślisz o laktacji, pokarm się nie zbiera w piersiach i nie produkuje na sucho. Pokarm się produkuje w trakcie ssania, naprawdę. Im więcej, lepiej i dokładniej dziecko ssie, tym szybciej i więcej piersi produkują pokarmu, a im dłużej dziecko ssie tym bardziej tłusty pokarm się produkuje.
                Poczytaj sobie trochę o laktacji:
                pediatria.mp.pl/karmienie-piersia/90872,jak-i-gdzie-powstaje-mleko-kobiece

                Bo jeśli robisz sztuczne przerwy albo czekasz aż pokarm 'się nazbiera', to dajesz sygnał piersiom żeby zwolniły produkcję, bo nie są opróżniane i organizm na darmo spala kalorie. I laktacja wyhamowuje, bo logiczne, że skoro dziecko nie ssie, to piersi nie produkują. Więc więcej sssania - więcej mleka.
              • Gość: Yumemi Re: latator- nic nie ściągnęłam IP: 213.205.251.* 09.06.15, 08:54
                Przede wszyskim - wywal smoczki całkiem i kiedy dziecko ssie ile chce - takie podsypianie i budzenie jest normalne. Rozbierz do pieluszki podczas karmien - to kark ma byc ciepły nie rączki.
                Karm intensywniej i czesciej - pilnujac techniki ssania.
                Jesli chcesz mozesz troche odciągnąć i podac pokarm np ze strzykawki czy kubeczka byle nie butelek.

                Nie czekamy zeby mleko sie zbierało w piersiach - to sygnał dla piersi ze produkują za duzo i maja zwolnić . Dziecko wtedy szybko łyka bo ten pokarm pierwszej fazy jest niskotluszczowy i leci szybko - im tlustszy tym wolniej i dziecko musi sie napracować i przysypia - dlatego dajemy dziecku ssac i wisieć na piersi. Ważne bedą przyrosty - dałoby sie zważyć za kilka dni?

                • cosmopszczolka Re: latator- nic nie ściągnęłam 09.06.15, 11:36
                  ważymy ją w domu, mamy wypożyczoną wagę. Rozumiem, że dziecko musi dużo ssać, ale też i powinna spać przynajmniej po godzinie lub dwie. A ja z nią wiszę nieraz całe popołudnie, wieczór, i nie było problemu gdy było jedno dziecko, ale w domu mam jeszcze żywiołową dwu latkę, której też muszę poświęcić czas. nie jest to proste i przyprawia mi stresu. była by ulga gdyby poleżała trochę spokojnie ze smoczkiem, ale ona wypluwa i płacze, tylko cyc ja ucisza. jestem już zmeczona a to dopiero skończony 3 tydzień i jest coraz gorzej - mniej śpi więcej wisi na cycu i płacze.Wpisz swoją odpowiedź
    • bufo.bufo Re: latator- nic nie ściągnęłam 08.06.15, 20:49
      Od tych pań nie uzyskasz odpowiedzi na pytanie, jedyne co potrafią napisac to do znudzenia "wędzidełko, odstaw smoczki i przystawiaj do usranej śmierci".
      Tak, powinnaś czuć mocne zasysanie podczas używania laktatora.
      • jak-kania-dzdzu Re: latator- nic nie ściągnęłam 08.06.15, 21:14
        Ja pitoleeeeee................, ręce opadają. Dziewczyny tutaj (głównie Yumemi i Mad_die) pomogły za darmo, charytatywnie, dobrowolnie, poświęcając swój wolny czas i dzieląc się ogromną wiedzą dziesiątkom, jak nie setkom kobiet, ale nie, zawsze się znajdą mądrzejsi, tacy, co im nie pasuje, co muszą skrytykować.
        • yumemi Re: latator- nic nie ściągnęłam 08.06.15, 23:10
          jak-kania-dzdzu - olej to. To jakas nowa pani ktora wykazuje ogrom emocji za to zero wiedzy czy konkretnych pomocnych uwag - nie pierwsza i nie ostatnia :))
          • panizalewska Re: latator- nic nie ściągnęłam 09.06.15, 12:58
            Dosia 2!! :D Tak tęskniłam ;)
      • Gość: mama2be Re: latator- nic nie ściągnęłam IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.15, 21:15
        Tak, musi zasysać mocno, wciągać brodawkę głęboko, na początku poprostu boli,po kolku minutach pompowania na sucho mleczko poleci ładnie z rzutem oksytocyny. I po kilku minutach znowu. Ja wtedy zasysam i pompuje raz na 5-10 sekund. Na takich 2-3 rzutach potrafiłam z obu piersi sciągnąć 200 ml. Wszystko ręcznym Aventem. Elektryczny wypożyczyłam i... oddałam. Karmiłam tak do córkę 11 miesiąca. Dawno temu:))) teraz synek ma 3 miesiące i narazie karmimy sie z piersi i oby tak zostało ;)
        • mama-nat Re: latator- nic nie ściągnęłam 08.06.15, 22:03
          Może mi tez pomozecie(znowu). Ja odciagam ręcznym może 10 ml.jak rodzina to widzi to mówi ze nie mam pokarmu.Ja juz tez zwatpilam, mała płacze wieczorami,popołudnia mi.Nie mam juz pomysłów.
          • z888 Re: latator- nic nie ściągnęłam 08.06.15, 22:31
            Laktator ściąga inaczej niż dziecko, może ci się nic nie udać ściągnąć, a dziecko może normalnie się najadać - laktatorem się nie przejmuj wcale. A dlaczego sądzisz, że dziecko się nie najada?
          • yumemi Re: latator- nic nie ściągnęłam 08.06.15, 23:15
            Nie ma znaczenia ile odciagasz - piersi nie maja za zadanie magazynowac pokarmu.
            Licza sie przyrosty u dziecka - napisz dokladnie jak to wyglada.
            Oczywiscie dziecko duzo lepiej i wiecej wyssie niz laktator - wiec lepiej sie skupic na tym zeby ssalo efektywnie i tyle.
            Rodzinie powiedz ze jakby nie bylo to Ty wykarmilas dziecko od malej komorki - kp to tylko kontynujacja karmienia z czasu ciazy i nie ma zadnego powodu zeby dziecko nie najadalo sie tym co produkujesz ::)

            Placze wieczorne i czeste ssanie wieczorami jest normalne. Wazne jak przybiera.
            • cosmopszczolka Re: latator- nic nie ściągnęłam 09.06.15, 15:23
              Czytam na forum, że dziewczyny po cc zaczynają już pracę z laktatorem w szpitalu. Ja o tym nie wiedziałam i położne też nie proponowały, choć dziecko miałam przy sobie na dłużej od 3 doby. Zaczęłam karmić ale nawału nie było, wkładki laktacyjne też nie potrzebne:(
              Czy wcześniejsze odciąganie już w szpitalu w ma wpływ, czy to jednak geny i hormony decydują, że jedne kobiety mają rzekę mleka a inne pomimo walki, dostawiania, herbatek itd. mają skąpe zasoby?
              • panizalewska Re: latator- nic nie ściągnęłam 09.06.15, 15:42
                Ani jedno, ani drugie.
                Odklejenie łożyska, takie samo w przypadku sn i cc daje znak do rozpoczęcia na dobre produkcji mleka. I podstawa to DOBRZE (prawidłowo) i CZĘSTO ssące dziecko. Dziecko ma prawo być przyklejone do piersi mamy od samych narodzin non stop. Pierwsze 2 godziny po porodzie są KLUCZOWE!! Przystawianie dziecka po iluś godzinach czy dobach to największy grzech personelu szpitalnego po cc. Jest tu dużo mam, które miały cc, ale przystawiały od razu i karmiły dzieci z powodzeniem. Głównie rodziły w innych krajach, niż Polska :/
                • justaaaaa Re: latator- nic nie ściągnęłam 10.06.15, 16:42
                  Jestem żywym przykładem. Dwie cesarki za mną. Dostałam dzieci od razu do piersi. Pierwsze cięcie po braku postępu porodu sn drugie planowane. W obydwu przypadkach pokarm się pojawił.
              • Gość: Yumemi Re: latator- nic nie ściągnęłam IP: 213.205.251.* 09.06.15, 15:50
                Nikt nic takiego nie robi - po cc przystawia sie dziecko tuż po wjeździe na sale pooperacyjna i tyle. Pokarm po cc robi sie tak samo jak po sn a czyli po usunięciu łożyska. Nic wiecej. Cała reszta to praktyki szpitalne i ich wpływ.
                Jesli matka normalnie karmi (a nie ma problemów jakichś typu dodatkowa operacja etc) to po prostu karmi - laktator w niczym niepotrzebny.
                Bywa ze dziecko chore etc i ssac nie moze etc - laktator wtedy jak najbardziej sie przyda.
                W normalnej sytuacji sn czy cc - skupiamy sie na karmieniu i nauce ssania bo dziecko zawsze lepiej wyssie niż laktator i nie ma sensu zastępować dziecka przez maszynę.
            • mama-nat Re: latator- nic nie ściągnęłam 09.06.15, 22:23
              Nie wiem czy się nie najada,bo mała jest pulchna ale gdy ssie mocno piers słychać jak powietrze dostaje się do brzucha i wtedy strasznie placze.próbowała odciągnąć mleko bo w jednej piersi zrobił się zastoj, ale nic nie ściągnęłam poza kilkoma kroplami.Nie wspólne juz o wieczornych płaczący.staram się ja usypiac bez piersi, ale ciężko idzie.
              • Gość: Yumemi Re: latator- nic nie ściągnęłam IP: *.9-3.cable.virginm.net 09.06.15, 23:39
                Czemu nie usypiasz przy piersi? Oczywiscie usypiaj..
                Przystawiaj do piersi i jednej i drugiej na ile sie da - smoczki i butelki w odstawce?
                Pilnuj jak trzymasz do karmienia to bedzie łykać mniej powietrza - trzymaj dziecko blisko siebie bardzo - brzuch do brzucha, broda wciśnięta w piers - tak jest?
                • mama-nat Re: latator- nic nie ściągnęłam 10.06.15, 09:36
                  Jeśli chodzi o technikę to raczej ok, smoczków żadnych nie było.A usypiam bez piersi, bo strasznie się mała skręca placze i nie może zasnąć.W ogóle to juz nie wiem co robię dobrze, ale ładnie rośnie.Z jednej piersi to chyba nic nie leci bo nie słyszę przesyłania, tylko jedną mogę ją nakarmić czasem do żyta. Nie mam doświadczenia to dlatego te kłopoty, i te rady żeby dac butelkę.
                  • Gość: Yumemi Re: latator- nic nie ściągnęłam IP: 213.205.251.* 10.06.15, 17:16
                    Nie ma znaczenia czy słychać czy nie - przystawiaj do obu piersi - jesli dziecko sie odrywa ze niby juz nie leci - ponos chwile i znow na te sama piers.
                    Pamietaj zasadę - im bardziej oprozniona piers, tym szybsza produkcja mleka i tym tlustsze mleko - dziecko wtedy sie odrywa bo leci wolno etc ale trzeba troche malucha pomeczyc :-)
                    Przybiera wiec sie najada - nie rób żadnych testów typu ile odciagasz bo to nie ma nic do rzeczy.
                    • Gość: jmparys Re: latator- nic nie ściągnęłam IP: 193.242.172.* 25.06.15, 14:53
                      witam. mam ten sam problem. maluszek 4 tygodnie. ssie piers przez 5 minut a potem sie złości, nie chce ssać, wrzeszczy jak próbuje przystawić do cycka. czasem przysypia, albo tylko ciumka i nic nie połyka. robi kupki jak piana. i tak całą dobę. trwa to już kilka dni. zaczynam chodzić na rzęsach - nie przespane noce, nawet na posiłek w ciągu dnia trudno znaleźć troche czasu, nie mówiąc juz o innych obowiązkach. próbowalam rozbujać laktacje ręcznym latkatorem aventu, metodą 7 5 3 ale efekt jak narazie mizerny. maksymalnie udało mi się sciągnąć w czasie jednej sesji 30 ml - co podaję niestety z butelki :(
                      jestem zmęczona - rodzinni doradcy kazą dokarmiac. maluszka wazę i przybiera po ok 10 - 20 gram na dobę. opadam z sił :(
                      • ela.dzi Re: latator- nic nie ściągnęłam 25.06.15, 17:04
                        Przyrost o którym mówisz to bardzo szerokie spektrum. 10 g to mało, ale 20 g jest powyźej minimum. Poza tym nie ma sensu waźyć codziennie. Napisz przyrosty co do grama i wage spadkowa. Laktator to nie dziecko, nieltóre kobiety nic nie ściągają, a karmią długo. Po drugie na poczatku stosowania laktatora tak moze być. Piersi muszą oswoić się z innym ssaniem. Najpierw napisz przyrosty, potem będziemy myśleć czy laktator jest w ogóle pitrzebny.
                      • yumemi Re: latator- nic nie ściągnęłam 25.06.15, 22:19
                        Ile przybiera od poczatku, jaka byla waga spadkowa?
                        Napisz dokladnie jakie byly przyrosty od poczatku i ile teraz wazy. Czy ssie smoczki?
                        Butelki oczywiscie odstaw.
                        Jakie inne masz obowiazki teraz? Jestes samotna mama czy jest tata tez? Nie powinnas na tym etapie miec zadnych obowiazkow poza lezeniem, odpoczywaniem - co czeste ssanie wlasnie bardzo wspomaga. Noworodki maja czesto ssac a mama odpoczywac.
                        Jak czesto ssie?
                      • Gość: ola Re: latator- nic nie ściągnęłam IP: 120.21.132.* 26.06.15, 06:36
                        Bardzo malo przybiera!
                        Moj maly ma juz 4 miesiące i teeaz przybiera super 200g tyg.
                        Jesli kupki sa pieniste tzn ze malenstwo pije za malo foremilk czyli tego pierwszego mleka. Zdecydowanie musisz zmusic go do ssania dluzej zeby zjasal tez to tlustsze mleko.
                        Na poczatek najlatwiej jest karmic lewa prawa a potem znowu prawa. Wtedy od razu powinno leciec tlustsze mleko.
                        My mielismy podobna sytuacje i konsultant laktacji powiedzial ze musze dokarmiać pdzez jakis czas.
                        Czyli pierś potem odciagniete mleko i dopelnic 60ml mlekiem w proszku. Nie chcialam za bardzo sztucznego ale trzeba bylo zeby maly byl zdrowy. Po 2 tygodniach z wielkim trudem ale dalismy rade odstawic mleko w proszku a maly jadl na zadanie czasem nawet co godzine.
                        Maluszek moze byc czasem spragniony tylko wiec pije to chude mleko szczególnie jak jest gorąco.
                        Ale nie pozwól mu tylko pic albo podjadac on musi tez jesc czyli potrzebuje tego tlustego mleka tez.
                        • Gość: Yumemi Re: latator- nic nie ściągnęłam IP: *.9-3.cable.virginm.net 26.06.15, 08:17
                          Nie dokarmia sie mm tam gdzie nie ma potrzeby - przede wszystkim dokarmia sie własnym pokarmem i pracuje nas technika ssania.
                          Tłusty pokarm nie leci od tego ze sie zmienia piers :-) Tak samo nie jest tak ze nagle z z mleka pierwszej fazy robi sie tłusty pokarm - jest to proces stopniowy - w miare upływu czasu ssania i opróżniania piersi w trakcie karmienia do pokarmu uwalnia sie stopniowo coraz wiecej tłuszczu.
                          Zbyt szybkie zmienianie piersi u noworodka który nje potrafi jeszcze dobrze ssac oznacza ze najprawdopodobniej opije sie mlekiem niskolaktozowym pierwszej fazy.
                          W takiej sytuacji przystawiamy do jedne piersi maksymalna ilosc razy zanim damy na druga.
    • Gość: ola Re: latator- nic nie ściągnęłam IP: 120.21.132.* 26.06.15, 05:18
      Witam
      Ja kupilam od razu Medela mini elektryczny laktator. Nawet jesli Masz malo pokarmu to on powinien ci go ściągnąć.wiem ze to wydatek ale sie naprawde opłaca a potem nawet jesli bedziesz chciala wyjsc z domu za pare miesiecy to odcoagniesz pokarm do butelki i do lodowki. Kup tez tem smoczek do butelki Calma Medeli. Pomoze malenstwu ssac jak z piersi a nie po prostu wleje mleko do buzi jak inne. Chodzi o to zeby maly nie odrzucil ci potem piersi.
      Odciagaj pokarm po karmieniu spowodujesz wieksza produkcje. I nie przejm7j sie jesli hest tylko troche chodzi o to zeby wyproznic piers. Potem bedzie więcej.
      Nie powinno cie super bolec. Ustaw loaktator wtedy na slabsze ssanie i odciagaj ok 10 min lewa potem prawa i potem znowu lewa i prawa. Z recznym jest za ciezko i za dlugo.
Pełna wersja