kachaha1
29.01.05, 08:59
p.Moniko! mamy problem-moja malutka corczka nie chce ssac piersi:( to dopiero
nasze poczatki-urodzila sie 25.01.zaraz po porodzie byla przystawiona do
piersi ale nie potrafila prawidlowo uchwycic brodawki:( urodzila sie o
19.56.do trzeciej nad ranem probowalam ja karmic bez wiekszych rezultatow-
plakala i trzeba bylo dac jej butelke.teraz jestesmy w domu i meczymy
sie.karmie ja moim mlekiem ale wczesniej odciagam lakatatorem.przed porodem
duzo czytalam o karmieniu i nie spodziewalam sie ze bedzie tak ciezko.bardzo
mi zalezy na tym aby karmic piersia.na poczatku pokarmu bylo malo ale teraz
jest wiecej a kruszyna nadal po kilkusekundowym possaniu zaczyna sie
denerwowac i plakac:( co robic? odciaganie jest meczace i na dluzsza mete
chyba malo skuteczne a przystawiac ja na sile jak placze i ciagle jest glodna
tez chyba nie ma sensu.tak bardzo zalezy mi na tym zeby karmic piersi ze
plakac mi sie chce.rozpisalam sie.P.Moniko prosze o rade.dodam ze smoczka tez
za dlugo nie potrafi w buzi utrzymac ale szybciej sie uspakaja a przy piersi
placze.z gory dziekuje!