Dodaj do ulubionych

"TAJNE MYKI" NA LAKTACJĘ - dopisujcie

18.02.05, 22:53
Dziewczyny

obiecałam opowiedzieć, co mi pomogło :) piwo, sen, "kulanie" brodawek
i "pompowanie". trwało to ponad dwa tygodnie - przez ten czas młoda zjadła
wszystkie mrożonki, więc było cienko. ruszyło w ostatniej chwili ;)

postanowiłam zebrać w jednym wątku różne sposoby na poprawienie laktacji.
może komuś się przyda. pomysł jest taki: w tytule postu rodzaj "myku", w
poście ew. opis (jeśli komuś się chce) a komentarze do poszczególnych
sposobów pod odpowiednimi postami - jeśli zachowamy porządek, powinno być
czytelnie

mam nadzieję, że i p. Monika tu zajrzy i oceni nasze pomysły :)
Obserwuj wątek
    • mama_debiutantka częstsze przystawianie 18.02.05, 22:54

    • mama_debiutantka odciąganie 18.02.05, 22:54
      u mnie pomógł dzień odciągania co godzinę

      odciąganie ręczne na koniec sesji, tylko z wyczuciem, żebyście (jak ja) nie
      nacisnęły sobie sińców ;)

      niezła jest metoda "7-5-3" czyli "pompowanie" naprzemiennie piersi najpierw po
      7, potem po 5 i na końcu po 3 min. (w sumie po 15 min. na pierś, razem... 30
      min.)

      Tracy Hogg poleca odciąganie po 10 min. od zakończenia karmienia

      p. Monika radziła również czasem odpoczynek od stałego rytmu
      • aska112 Re: odciąganie 19.02.05, 23:02
        Czy moglabys wyjasnic o co chodzi z tym pompowaniem ,bo nie bardzo
        rozumiem.pozdrawiam serdecznie i dziekuje za rady
        • mama_debiutantka Re: odciąganie 25.02.05, 11:15
          odciąganie pokarmu ręcznym laktatorem przypomina trochę pompowanie :)
    • mama_debiutantka ziółka 18.02.05, 22:55
      Herbapol

      Hipp

      mieszanka bonifratrów (w-wa, ul. sapieżyńska, 15 zł) - rada malmac :)

      rutwica lekarska, kminek, koper ogrodowy, koper włoski, anyżek, nasienie
      kozieradki, ziele ogórecznika, bazylia

      przepis p. Moniki:
      dwie porcje owocu kminku, i po jednej porcji owocu anyżu, ziela kopru
      ogrodowego, ziela rutwicy i ziela bazylii; łyżkę mieszanki zalewamy wrzątkiem
      (półtorej szklanki) i
      zostawiamy na 30 minut pod przykryciem do zaparzenia

      ziółka same z siebie nie zwiększają ilości pokarmu, ale zawarte w nich olejki
      eteryczne przechodzą do pokarmu i pobudzają apetyt dziecka, które wówczas
      więcej ssie i w ten sposób doprowadza do zwiększenia wydzielania
    • mama_debiutantka alkohol 18.02.05, 22:55

      "piwo" karmi (0,5% alkoholu)

      piwo prawdziwe
      cytat z nieocenionej Prababci betiny 1973 :)))
      "szklanka piwa po wieczornym karmieniu i za godzinę duś cycki, aż ci łzy będą
      lecieć... ale (jak to prababcia stwierdziła): nie te posłodzone siki co je
      smażonym cukrem przyprawiają tylko dobrego piwa jak to chłopy żłopią."
      co ciekawe piwo pobudza wydzielanie prolaktyny, przy czym efekt ten jest
      niezależny od alkoholu zawartego w piwie

      lampka wina

      alkohol pijemy po karmieniu / odciąganiu i robimy przerwę 2-3 h (zależy od
      mocy), po karmi wystarczy nawet 15 min. (30 min. do godziny, jeśli ktoś chce
      mieć czyste sumienie)
    • mama_debiutantka uspokajacze 18.02.05, 22:56
      rady p. Moniki: herbatka z melisy, syrop Melisal, ziołowe tabletki uspokajające
      Herbapolu

      alkohol (-> alkohol) tylko z umiarem ;)

      ciepła kąpiel (rada nie dla mam w połogu!)
    • mama_debiutantka sen / odpoczynek 18.02.05, 22:56
      zaczęłam chodzić spać przed północą, czego nie cierpię ;)

      drzemka popołudniowa - śpimy z bobasem i kocurem aż furczy ;)

      książka, muzyka itp.

      dobrze jest pozwolić mężowi zgłebić tajniki prac domowych :)

      niemyślenie o laktacji - uwielbiam tę radę ;)
    • mama_debiutantka jedzenie 18.02.05, 22:56
      to pewnie placebo, ale u mnie pomaga ryż. nie jem go codziennie, ale jak już
      zrobię, to następnego dnia mam przypływ mleka...
    • mama_debiutantka picie 18.02.05, 22:57
      woda - p. Monika uważa, że ilość wypijanych płynów nie ma wpływu na laktację i
      zaleca przynajmniej 1,5 l płynów ze względu na dobro nerek; Tracy Hogg z kolei
      zaleca 16 szklanek (czyli jakieś 4 l płynów); pamiętajcie, że chodzi o
      wszystkie płyny: napoje, zupy, wodę zawartą w owocach i warzywach

      ciepłe napoje podobno ułatwiają wypływ pokarmu

      fizula napisała: Acha, dobrze wpływa na karmienie\odciąganie, gdy będziecie
      miały możliwość napicia się, przekąszenia czegoś właśnie podczas karmienia.
      Polecam! Sprawdzone na mnie oraz na moich kochanych berbeciach (a ostatnio
      potwierdzone na kursie dot. laktacji, na który uczęszczam)!"
    • mama_debiutantka masaże, okłady 18.02.05, 22:57
      "kulanie" brodawek - otwartą dłonią należy masować / pocierać ruchami okrężnymi
      brodawki, nie za mocno, ale też nie chodzi o "głaskanie piórkiem"; pobudza to
      wydzielanie oksytocyny i tym samym ułatwia wypływ pokarmu. warto spróbować
      zwłaszcza po odciąganiu, jeśli mamy wrażenie, że piersi nie zostały do końca
      opróżnione

      można masować piersi ciepłym prysznicem

      okłady z ciepłej pieluchy
    • mama_debiutantka homeopatia 18.02.05, 22:57
      granulki "ricinus communis", firmy boiron
    • krolisia duzo picia,ziolka,odciaganie 20.02.05, 16:09
    • tina23 LUSKA KAKAOWA 23.02.05, 16:27
      • mama_debiutantka a co to? (n/t) 25.02.05, 11:16

      • tina23 Re: LUSKA KAKAOWA 01.03.05, 09:46
        Łuska Kakaowa, na Śląsku moiwi sie na to kakau-szale(tak się czyta), zalewa się
        to wodą, lub mlekiem i pije.
        Jezeli chcecie to kupic, to nie szukajcie w hipermatketach, tylko w osiedlowych
        klepikach.
        W razie klopotu z zakupem, mogę kupic i przeslac.
        Pozdrawiam.
    • chrenata daktyle i herbatka fito-mix 4 25.02.05, 19:40
      potem mleko leje się i leja...
    • anetaszk ANYŻ, KMINEK, KOPER WŁOSKI I KOLENDRA 04.03.05, 08:55
      po jednej łyżeczce ziół (owoców) wsypać do słoika, zalać 3/4 l. wody. Po
      zaparzeniu popijać - 1 "słoik" do południa, drugi po. W moim przypadku jedyne
      skutecznie zwiększające laktację.
    • asiurka27 Sok malinowy 09.03.05, 09:06
      z wodą mineralną, z ciepłą herbatką
      • ledzeppelin3 Re: Sok malinowy 18.04.05, 18:00
        Tak naprawdę te wszystkie produkty działają na Waszą psychikę, a nie na
        laktację.
        • mama_debiutantka Re: Sok malinowy 18.04.05, 19:31
          > Tak naprawdę te wszystkie produkty działają na Waszą psychikę, a nie na
          > laktację.

          tak czy inaczej skutek osiągnięty :)))
          • ledzeppelin3 Re: Sok malinowy 18.04.05, 19:55
            U mnie było dokładnie odwrotnie- im bardziej chciałam karmić i stosowałam
            wspomagacze, tym większy klops. A jak położyłam lachę i powiedziałam: Nie
            karmię więcej!!, to się mleko rzuciło.
            • mama_debiutantka Re: Sok malinowy 18.04.05, 21:35
              no widzisz :) to był Twój "tajny myk"
              zresztą większość z nich to takie uspokajacze-wyluzowywacze. a Ty wyluzowałaś
              bez wspomagania. za to u mnie, jak położyłam lachę, pokarm zaczął skutecznie
              zanikać i właśnie cyce odstawiają się od małej. i w sumie fajnie, bo fanką nie
              byłam ;)
    • Gość: bezka Re: tajne myki na laktację - dopisujcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.15, 20:46
      To żaden tajny myk ;), ale mi pomógł lactosan (herbatka ziołowa). Piłam przez cały okres karmienia i ani razu nie miałam problemów z pokarmem.
      • panizalewska Re: tajne myki na laktację - dopisujcie 31.05.15, 22:13
        sio spamerko, litości, wątek sprzed 10 lat??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka