mama_debiutantka
18.02.05, 22:53
Dziewczyny
obiecałam opowiedzieć, co mi pomogło :) piwo, sen, "kulanie" brodawek
i "pompowanie". trwało to ponad dwa tygodnie - przez ten czas młoda zjadła
wszystkie mrożonki, więc było cienko. ruszyło w ostatniej chwili ;)
postanowiłam zebrać w jednym wątku różne sposoby na poprawienie laktacji.
może komuś się przyda. pomysł jest taki: w tytule postu rodzaj "myku", w
poście ew. opis (jeśli komuś się chce) a komentarze do poszczególnych
sposobów pod odpowiednimi postami - jeśli zachowamy porządek, powinno być
czytelnie
mam nadzieję, że i p. Monika tu zajrzy i oceni nasze pomysły :)