problem przy karmieniu

21.02.05, 10:53
mam problem z karmieniem, mała (3tyg.) ssie na początku dużo a potem coraz
wolniej, przysypia, trzeba ją budzić, jak próbuje wyciągnąc brodawkę nie daje
wciąga ją a zaraz trzyma i nie ssie i tak w kółko czasami trwa to ponad
godzinę co można z tym zrobić, pozdrawiam
    • frawik Re: problem przy karmieniu 21.02.05, 11:09
      witaj,
      miałam podobny problem. Trzeba nauczyć dziecinkę, że jest przystawiana do piersi
      po to, żeby się najeść a nie po to żeby spać. Takie maluszki szybko się, uczą o
      ile jest się konsekwentnym. Radziłabym, jak mała zaśnie lub przestanie ssać,
      odstawić ją od piersi, a jak będzie chciała jeść to przystawić i tak w kółko.
      Raz dwa się zorientuje o co w tym chodzi.
      Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego karmienia
      Daga
    • izia30 Re: problem przy karmieniu 21.02.05, 11:33
      nie trzeba tego robić tak dramatycznie. dziecko przysypia z cycem bo jest mu
      dobrze przy mamie. nie zabieraj mu tego. jak zasypia to zacznij się ruszać,
      połaskocz policzki, jak już będzie dobrze maluch najedzony, to sam po chwili
      puści.z czasem się nauczy sam. u mnie to trwało około 4 tyg, i sama przestała
      cyca traktować jak smoka.
    • irmyna Re: problem przy karmieniu 21.02.05, 15:13
      napiszcie mi czy karmicie "na żądanie" czy np. co 3 godziny, bo ja karmiąc na
      żądanie na początku leżałam tak z małą nawet do dwóch godzin, mało jadłam
      pokarmu mało, od poniedziałku zaczęłam karmić co 3 godziny, nie byłam sama w
      domu to zawsze ktoś się nią zajął, efekt był taki że piersi zaczęły lepiej
      pracować, mała ssała i nie przysypiała karmienie trwało do pół godziny, teraz
      niestety znowu karmie 'na żądanie' bo jestem z nią sama a to jedyny sposób żeby
      uspokoić i położyć spać niestety czas karmienia znowu się wydłuża
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20838302
      • monia767 Re: problem przy karmieniu 21.02.05, 16:07
        Moja Agata ma juz 4,5 mies., ale tylko w nocy jest w stanie przetrwac "bez
        cyca" do 4 godzin. W dzien je co 2-2,5 godz. Na poczatku tez karmilam ja "na
        zadanie", chociaz teraz juz wiem, ze nie zawsze dobrze rozumialam, czego ode
        mnie chciala i zupelnie niepotrzebnie dawalam piers. Teraz staram sie pilnowac
        czasu i kiedy marudzi, a od ostatniego karmienia minela np. godzina, staram sie
        ja zabawic, pocwiczyc z nia troche, itp.
        Musisz starac sie nie karmic jej w taki ciagly sposob, bo to wcale nie jest
        najlepsze rozwiazanie, a jesli nie jest systematycznie, Twoj pokarm staje sie
        malo kaloryczny, przez co coreczka nie moze sie porzadnie najesc. Dlatego potem
        wisi i wisi przy piersi. Powinnas jesc regularnie, oprocz 3 posilkow glownych
        podjadac pomiedzy. To naprawde wazne, inaczej nie wyjdziesz z tego zakletego
        kregu. Masz szanse przygotowac sobie posilki np. wieczorem, a w ciagu dnia
        tylko je odgrzac?

        Monika
    • izia30 Re: problem przy karmieniu 22.02.05, 10:19
      ja juz dawno nie karmię, mamy 21 mcy, ale karmiłam na zadanie tyle że mam
      dziecko podobno anioła, sama żądała co trzy godziny z zegarkiem w ręku. jest
      ogólnie bardzo wyregulowana i sama przestrzega odpowiednich pór wszystkiego, do
      tego stopnia że sama idzie do łózeczka "pać" i robi jeszcze papa
Pełna wersja