iwcia75
01.03.05, 14:40
jestem wykonczona , mam dosc karmienia piersia- moje dziecko ma 2tyg i caly
czas chce byc przy cycku, ktory nie nadaza z produkcja pokarmu. gdy jestem
juz wykonczona, podajemy mu butelke,ale po 10min,jak myslicie co sie dzieje-
on chce piers! jestem wykonczona. chcialam karmin mniej wiecej co 2, 3
godziny. karmienie co chwile jest wbrew mnie,ale nie wiem,co zrobic,zeby tak
nie bylo. w dodatku wszyscy goscie zauwazaja,ze dziecko jest glodne(wcina
sobie wlasne łapy)i nie przekonuje ich tlumaczenie,ze dzieciak jadl 10minut
temu. ciagle slysze- daj mu cycka. daje wiec pod presja placzu dziecka i
ludzi za lzami w oczach.
wiem,ze synek potrafi zasnac bez puersi co 5minut,ale maz i goscie wywieraja
na mnie taka presje,ze daje mu tego cycka i przez to maly tylko przy piersi
umie sie uspokoic. a wg mnie to jest cos nie tak. z drugiej strony on jest
taki chudziutki i widze,ze musi duzo jesc,ale czy naprawde polgodzinne
jedzenie co 2 godziny mu nie wysatrczy,zeby sie najesc?? prosze o porade.