agusmichal 11.05.05, 14:48 No właśnie coś mi się wydaje, ze sie nie da...:( Aga Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maja45 Re: co zrobić żeby nie dokarmiać i nie zwariować? 11.05.05, 16:08 A możesz konkretniej? Ja nie dokarmialam, nie zwariowałam, a moje dziecko nie umarło z głodu. pzdr. M. Odpowiedz Link Zgłoś
mgg1 Re: co zrobić żeby nie dokarmiać i nie zwariować? 11.05.05, 18:17 moja walka o mleko trwa juz drugi tydzien... poczatki byly bardzo trudne...maly wrzeszczal i byl glodny...po kilku dniach skapitulowalam i dalam butelke(w mysl; nie bede glodzic dziecka)- to najwiekszy blad....i tak skonczylam na dwoch dzienie..sorry raz bylo 3! mialam wtedy wizyty lekarskie i zostawilam malego z babcia.... minelo kilka dni, a potem to juz nie chcial juz piersi...a ja "rwalam wlosy z glowy", bo i pokarm zaczal zanikac....i wtedy postanowilam, ze zrobie wszystko aby urtrzymac laktacje...to znaczy bede karmic na zawolanie i tak dlugo , jak dlugo maly bedzie chcial....oplacilo sie...od dwoch dni karmie tylko piersia ... i od wczoraj maly przesypia 4-5 godzin w nocy - karmie tylko raz na poczatku mialam takie szaro-bure, wodniste mleko...niewiem, ale teraz widze, ze jest slicznie biale...i mysle, ze cos w tym jest...czuje tez jak wzbiera w nich mleko po 3 godzinach zaczynaja peczniec...wiem - wygralam te walke... a maly nie dostaje juz butelki nawet w nocy...po prostu nie ma takiej potrzeby... chyba powoli zaczyna sie regulowac popyt z podaza i potrzeby malego rowniez...teraz wlasnie spi od 3 godzin... trzymam kciuki i za ciebie... p.s. mysle, ze jestem u kresu tej walki i bede karmic mojego synka 6 miesiecy...tyle zaplanowalam, ale kto to wie??? chcialabym zeby tak bylo... Odpowiedz Link Zgłoś
yamadam2 mgg1 12.05.05, 10:07 gratuluję ci wytrwałości!!! tylko tak dalej !!!! trzymam kciuki za was dwie! Odpowiedz Link Zgłoś
agusmichal Re: co zrobić żeby nie dokarmiać i nie zwariować? 12.05.05, 10:37 Ja już nie wiem... mała była niestety dokarmiana jeszcze w szpitalu i chyba przyzyczaiła sie do większych porcji a ja nie dam jej na raz tyle i to szybko:((( Czasem myśle, ze dam rade i będzie dobrze ale czasem nie mam siły. Wczoraj juz nie mogłam i dałam butle:( po cycach wypiła ze 20ml i spała potem ze 3 godziny. Jak sie budzi to mam faktycznie uczucie pełnych piersi i ona ssie i ładnie połyka szybciutko i miarowo ale po 20 min szarpie i wypluwa pierś prężac się i płaczac:( to chyba jej nie wystarcza? Już nie mam siły momentami i kapituluje niestety:((( Aga Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: co zrobić żeby nie dokarmiać i nie zwariować? 12.05.05, 11:20 Ja bylam twarda i przez jakies dwa tygodnie podawalam tylko piers. Wczoraj sie okazalo, ze przez ten czas przybrala tylko troche ponad 100 gr wiec biedactwo musiala pewnie byc non-stop glodna :((( Odpowiedz Link Zgłoś
mama71 Re: co zrobić żeby nie dokarmiać i nie zwariować? 12.05.05, 11:44 Kupić wagę. Ważyć dziecko co tydzień i patrzeć czy dobrze przybiera. Dla mam bardziej niecierpliwych - zważyc przed i po jedzeniu (w tym samym ubranku bez zmieniania pieluchy) - od razu wiemy ile dziecko zjadło. Odpowiedz Link Zgłoś
mgg1 jaka wage kupic??? 13.05.05, 11:26 jaka bedzie najlepsza, bo chyba ta normalna lazienkowa - nie nadaje sie??? one nie sa, az tak dokladne... czy sa jakies specjalne??? moja polozna taka smieszna miala...jak kiedys wazyli ziemniaki w worku na zieleniaku..myslalam, ze pekne ze smiechu chachacha... oczywiscie moje pytanie jest serio!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agusmichal Re: co zrobić żeby nie dokarmiać i nie zwariować? 13.05.05, 16:24 Wiem, ze są wagi dla dzieci ale nie stać mnie:( Ale chyba zrobie tak że pójde do poradni laktacyjnej i poprosze o "próbe karmienia" na miejscu. Mają tam kącik dla karmiącej i wage to powinno starczyć:) Ale co jak akurat mała będzie przy cycu ze 3 godz??? Bo i tak bywa:(( Ja dałam małej wczoraj wieczorem 30ml i starczyło bo spała potem do 2 w nocy. Zjadła z jednej piersi i dalej spała do 6 rano a potem jadła z obu i dalej spała do 9. Do teraz jest ok bo je co 1,5 do 2 godz. Ale dałam smoka uspokajacza bo ona bez tego nie da się do łóżeczka położyć:((( A z nim uśnie i wypluje i jest ok. Nie wiem tylko czy to nie zaszkodzi w jej i tak nie rewelacyjnej technice ssania??? Ale widze, ze jest wiecej mleka!!! Na razie jest ok - oby tak dalej - zobaczymy wieczorem. W poniedziałek do pediatry na ważenie... Pije zioła mlekopędne ale właśnie usłyszałam, że one pobudzają apetyt małej - aż się boje...??? Pomogła mi bardzo znajoma mama z forum która "kazała" nie dokarmiać i powalczyć! Musze wierzyć, że sie uda! Jeszcze wczoraj było nie do wymarzenia to co jest dziś! Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
zzz12 Re: co zrobić żeby nie dokarmiać i nie zwariować? 14.05.05, 15:16 Sporo jest takich dzieci-krzykaczy, ktore sprawiaja wrazenie glodnych, chca ssac piers godzinami, czasem niby chca ssac, ale sie odpychaja i preza, jak twoje dziecko. Ale co ciekawe, te dzieci zwykle zadziwiajaco dobrze (lepiej niz przecietnie) przybieraja na wadze, wiec na pewno nie jest to kwesia braku pokarmu. Po prostu ten typ tak ma. Odpowiedz Link Zgłoś
mikita10 Re: co zrobić żeby nie dokarmiać i nie zwariować? 14.05.05, 23:20 flomar, ja nie wiem, czy takie wybudzanie jest dobre, też tak miałam w pierwszym tygodniu, a w drugim to synek już sam się wybudzał...zdecydowanie zbyt często. Kiedyś w to nie wierzyłam, ale taka jest prawda, żeby się nie poddawać do pierwsych 6 tygodni, później jest już lepiej, same zobaczycie. Ja też miałam masę problemów (krzyki przy piersi, zapalenia, zastoje, kryzys laktacyjny) przetrwałam, synka karmię już 4 m-ce i teraz jest OK. Naprawdę, jak się dziecko często przystawia, to po mniej więcej dwóch dniach podaż zaspokaja popyt. Mój synek też tak płakał wieczorami przy piersi, myślałam, ze mam za mało pokarmu, a on po prostu był zmęczony i chciał spać. A jak teraz krzyczy jak nie jest głodny, a chcę go przystawić do piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
agusmichal Do mgg1 14.05.05, 14:14 Wiesz co podbudowała mnie twoja wypowiedź, że ci sie udało i postanowiłam sie nie poddawać!!! Mam nadzieję, że z Bożą pomocą uda mi sie i wykarmie moją córeczke tak długo jak się da:)! Aga Odpowiedz Link Zgłoś
flomar1 Re: Do mgg1 14.05.05, 20:13 chyba mamy podobny problem bo ja tez powoli fiksuje ale widze ze u ciebie jest coraz lepiej wiec moze i mnie sie uda moja malutka ma 5 dni i na przemian walczymy najpierw ja z brakiem pokarmu potem ona ze ssaniem a teraz to ja juz sama nie wiem czy ona cos wyciaga z piersi czy tylko sobie tak cycka i nie wiem czy ja dokarmiac za kazdym razem i ile jej dawac powoli staje sie to nie do zniesienia wiec poradz mi co robic czy karmic i dokarmiac czy tylko piers na dodatek nasze dzieciatko wcale sie nie domaga za duzo jedzenia caly czas spi po 3-4 godziny i przesypia cala noc od 23 do 5 rano mimo ze na sila ja budze by cos zjadla dzieki za pomoc Odpowiedz Link Zgłoś
agusmichal flomar1 15.05.05, 08:01 To nie było do mnie pytanie ale chyba moge coś wtrącic? Moim zdaniem jeśli twoje dziecko nie domaga się to chyba nie jest głodne. Najlepszym sposobem w twoim przypadku jest wizyta u pediatry i zwazenie małej np.po tygodniu od poprzedniego wazenia. Wtedy wyjdzie i jesli dziecko przybiera na wadze to nie ma żadnego problemu, że tyle śpi:)) To sama radosc. A jeśli nie przybiera to pediatra powie ci, że masz je wybudzać do karmienia. Pozdrawiam Aga. P.S. Mi sie udało:))))))))))!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika277 Re: flomar1 15.05.05, 11:50 Do pierwszego miesiaca dzieci nie powinny w nocy spac dluzejniz 3 godziny z jedna przerwa nocna -4 godzinki. Od 23 do 5 to troche dluga przerwa. Ale najwazniejsze jest jak dziecko przybiera na wadze. Moja Wikunia dzis konczy 7 tygodni. Ja w tym czasie przeszlam naprawde gehenne z piersiami. POranione, krwawiace, dwa razy w ciagu miesiaca zapalenie, dwa razy musialam brac antybiotyk, na koniec dostalam zastoju i wszystko to w ogromnym bolu. A teraz brodawki sie zaleczyly, karmienie juz tak nie boli, a mala jest prawdziwym grubaskiem:) warto bylo wytrwac i tego wam zycze. Nie poddawajcie sie. Wiem ze trudno w to uwierzyc ale w koncu bedzie dobrze:) Ja mam nadzieje ze to juz koniec z problemami z piersiami. Plakalam i bylam bliska przejscia na butle ale walczylam z tym. Moje dziecko wieczorem tez sie prezy, placze, gryzie mi piersi, possie chwile i przestaje. Nie wiem czy to bol brzuszka czy zmeczenie czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
flomar1 Re: flomar1 16.05.05, 19:15 dziekuje wam za wpisy dzisiaj bylismy u lekarza mala przybrala od piatku tylko 20 gram ale zawsze cos teraz najwiekszy problem to aby ja wybudzic do karmienia jak juz sie uda to ciagnie jakies 15 minut i dalej spi sciagnelam dzis troche mleka laktatorem lecz na spiaco trudno bylo nakarmic nim mala ale nie poddaje sie i walcze dalej dzieki i pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: flomar1 16.05.05, 21:20 Dziecko w pierwszym miesiącu życia powinno przybierać 120g/tydzień. Trzeba dziecko ważyć, co najmniej raz na tydzień, żebyś w zaślepieniu i "walce za wszelką cenę" nie zagłodziła dzieciaka, ani co gorsza nie doprowadziła do jego odwodnienia. Strasznie Ci współczuję. zupełnie jakbym widziała siebie sprzed 9 miesięcy- ta "walka", cyrk z "karmieniem za wszelką cenę tylko piersią"... Obserwuj, czy dziecko moczy dostateczną ilość pieluch dziennie i czy oddaje stolce (norma w pierwszym miesiącu to 1-kilkanaście dziennie). Odpowiedz Link Zgłoś
ttur Re: flomar1 16.05.05, 22:02 Podziwiam i powodzenia bo ja dokarmiam już ponad 3 m-ce.Po porodzie (cc) prze 2 doby nie miałam pokarmu,więc synek dostał mleko z butelki,chociaż ssał "na sucho" dzielnie i wytrwale i... wyssał pierwszy pokarm z piersi w trzeciej dobie;myślę, że w tym momencie popełniłam błąd-ponieważ po butelce spał dość długo to zbyt rzadko przystawiałam go do piersi i pokarm był,ale w niewystarczającej ilości.Synuś był głodny a w piersi pusto,więc dodawałm jeszcze butelkę,bo bałam się,że nie będzie przybierał na wadze.Z przybieraniem jak narazie nie ma problemu,ale podziwiam wszystkie mamy,które się nie poddały- powodzenia. Jak na ironię-teraz,gdy już szykuję się do powrotu do pracy po urlopie macierzyńskim pokarmu mam więcej niż w pierwszym czy drugim m-cu po porodzie.Ponadto mam jeszcze pytanie:co z odciąganiem pokarmu w pracy-czy któraś z was ma dośwaidczenia w tym zakresie?np. jak przechowywać mleko -czy są specjalne woreczki?Będę wdzięczna za wszystkie rady,pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
yamadam2 Re: flomar1 16.05.05, 22:24 są specjalne woreczki do przechowywania mleka firmy AVENT nie wiem ile aktualnie kosztują, ale z produktów tej firmy jestem bardzo zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
flomar1 Re: flomar1 17.05.05, 15:48 strasznie walczylam ze soba dokarmiac czy nie dokarmiac ale wytrzymalam presje i teraz z kazdym dniem jest lepiej ja nie dokarmiam a mala coraz czesciej sie budzi na jedzenie teraz mam nadzieje ze pojdzie juz z gorki pozniej czeka mnie ten sam problem z powrotem do pracy i odciaganiem ale teraz jeszcze sie tym nie martwie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Do mgg1 17.05.05, 08:28 Nic nie boj, jeszcze sie obudzi ;) Nasza coreczka tez na poczatku tylko spala, ale z czasem spi coraz mniej. Odpowiedz Link Zgłoś