monik38 03.06.05, 19:07 czytam te wątki ale mało tu konkretów, a ja bym chciała się dowiedzieć co mogę jeść zaraz po urodzeniu, jak będę karmić, może ktoś wymieni kilka jakiś potraw. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
xxx-x Re: DIETA KARMIĄCEJ 03.06.05, 22:13 Trudno powiedzieć co można jeść. Mi lekarka kazała jeść tylko chleb z wędlinkami, bo od mlecznych produktów może być skaza białkowa, bo od kapusty, grochu itp. mogą być wzdęcia i kolki u maluszków. Warzywa i owoce też różnie. Ja nie mogłam jeść marchewki bo łuszczyła się skórka mojej niuni, jabłek też nie mogłam bo znowu za dużo błonnika mają. Poprostu musisz testować. Jednego dnia będziesz jadła ser żółty i zobaczysz reakcje dziecka, potem coś innego i tak w kółko aż sama zauważysz co możesz jeść a czego nie. Każde dziecko inaczej reaguje. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malila32 Re: DIETA KARMIĄCEJ 03.06.05, 22:54 nie należy przesadzac w żadną ze stron, - polecam zupy na wywarach warzywnych (bez cebuli i pora)np.krupnik, koperkowa ziemniaczana, brokułowa. Pieczony indyk, warzywa duszone i na parze, kasze w różnych postaciach. Odpowiedz Link Zgłoś
tijgertje Re: DIETA KARMIĄCEJ 03.06.05, 23:27 No nie, znowu watek dietetyczny. Wybaczcie, ale te wasze diety o mdlosci mnie niemal przyprawiaja. Watkow na ten temat bylo juz sporo, po to sa, aby je czytac. A z dieta to jest tak, ze w zasadzie mozna jesc wszystko w granicach rozsadku. Tuz po porodzie lepiej obyc sie bez potraw ciezkostrawnych i wzdymajacych, dopoki jelita nie wroca do jako takiej normy. Ja w ciagu tygodnia po porodzie jadlam najpierw czekolade, ktorej nie moglam jesc w ciazy, bigos, fasole po bretonsku, opychalam sie winogronami, jablkami, mandarynkami i co mi na talerz wpadlo. Nastepnego dnia po porodzie zjadlam prawie pol kilo suszonych sliwek. Poza tym, ze musialam szybciej podazac do lazienki, niz by to bylo wskazane, ani mnie, ani dziecku nic nie bylo. Jezeli podejrzewasz, ze dziecko reaguje np. kolka na jedzenie, wowczas mozesz ograniczyc diete i pojedynczo wprowadzac nowe produkty, ale bez specjalnego zalecenia lepkarza wlasciwie nie ma takiej potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś