Dodaj do ulubionych

praca i karmienie

23.08.05, 10:17
witam!
moja córcia nidlugo skonczy 7 miesiecy i ja wtedy zamierzam wrocic do pracy
na caly etat. Mam pytanie do doswiadczonych karmiacych mam: czy moge pozwolic
sobie na niekarmienie przez 8 godzin? Oczywiscie malutka dostanie wtedy
mieszanke, i zupke ze sloiczka, chodzi o mnie i o laktacje :) Czy prodkcja
mleka dostosuje sie? Nie chcialabym aby oznaczalo to koniec karmienia,
chcialabym pokarmic ja jeszcze co najmniej kilka miesiecy. Czy któraś z mam
tak robiła, i wszystko było ok bez odciągania mleka w pracy?
Obserwuj wątek
    • joanna_poz Re: praca i karmienie 23.08.05, 10:25
      witaj,

      ja wrocilam do pracy kiedy synek konczył pół roku.
      Nie odciągałam mleka w pracy, bo Bartek nie chciał pić z butelki. laktacja
      się "dostosowała" - karmię do dziś, a synek ma 13 miesięcy.

      Pozdrawiam,
      Joanna
    • ignis-z Re: praca i karmienie 23.08.05, 14:09
      Wróciłam do pracy, gdy moja córcia kończyła pół roczku. Pracuję już ponad
      cztery miesiące, karmię małą nadal i nie odciągam mleka w pracy. Piersi
      dostosowały się do nowego rytmu :)) Mała dostaje pierś wieczorem i w nocy, a w
      ciągu dnia je kaszkę, owoce, obiadki itp. Nawet jej nie w głowie pierś. Przed
      powrotem do pracy miałam podobne wątpliwości, jak ty, ale wszystko poszło z
      górki, czego i tobie życzę.
      Pozdrawiam
    • ma4ig Re: praca i karmienie 24.08.05, 11:44
      Życzę Ci z całego serca, żeby Ci się udało, bo mi niestety piersi odmówiły
      posłuszeństwa. Karmiłam córkę do 6. m-ca.
    • gogo2 Re: praca i karmienie 24.08.05, 11:49
      Wróciłam do pracy na cały etat jak syn miał 4,5m-ca. Dziś ma 10m-cy i nadal go
      karmię. Przed wyjściem do pracy i po powrocie karmiłam. Pod moją nieobecność
      dostawał Bebiko, kaszkę, obiadek i nie było żadnych problemów.
      • ma4ig Re: praca i karmienie 24.08.05, 11:57
        gogo2, zazdroszczę Ci. Uwielbiałam karmić, choć przez pierwszy trymestr życia
        Zuzanki miałam dosyć, bo wszystko mnie bolało: plecy, szyja, głowa, nogi, ręce.
        Karmiłam tylko w pozycji siedzącej, więc sama rozumiesz. Ale cóż, dobrze, że
        ktoś wymyślił mleko modyfikowane.
        Powodzenia.
        Magda
        • gogo2 Re: praca i karmienie 24.08.05, 12:06
          Też miałam taki okres, że wszystko mnie bolało, kręgosłup, szyja, nie mogłam
          znaleźć pozycji, ale przetrwałam, przeszło.Dziś powoli myśle o odstawieniu
          małego, ale chyba nie jestem jeszcze na to gotowa. To jest tak cudowny kontakt
          z dzieckiem....Ale nic na siłę
    • mamamichasia1 Re: praca i karmienie 24.08.05, 23:22
      Witam, poradzisz sobie spokojnie a piersi się dostosują.
      Tylko zacznij trochę wcześniej, będziesz wiedziała jak Twój organizm zareaguje.
      Ja karmiłam rano przed pracą, potem do końca odciągałam laktatorem bo mój
      synuś czasem zamiast współpracować to śmiał się i przytulał zamiast jeść.
      W pracy podstawa to dobre wkładki laktacyjne i awaryjnie ciuch na
      zmianę ,miałam też laktator i zdarzało się, że odciągałam na koniec pracy.
      Albo wracałam do domu z biustem jak Pamela,czasem to było trochę bolesne.
      Ale jeśli dobrze się zorganizujesz wszystko jest proste.
      Polecam forum karmienie piersią.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka