frajba
24.09.05, 00:46
witam, nie udaje się rozszerzanie diety mojego 6cio mies. synka. dokonałam
już wielu prób i ...porażka. 10tego września mały skończył pół roku i na
zalecenie pediatry zaczęłam (juz od 3ch tyg.) wprowadzanie nowych smaków. do
pracy wracam za 3 mies. i chyba nie ma pośpiechu, ale lekarz stwierdził, że
potem dziecko w ogóle nie będzie chciało nic oprócz maminego mleka. na
wszystko synek reaguje kupkami fluorescencyjnymi (po nich zaczerwienienia),
nocnym niepokojem, napiętym brzuszkiem.ale wykazuje duże zainteresowanie tym,
co jedzą inni.chciałam też,co wygodne podczas spacerów,wprowadzić jakieś
soczki,herbatki itp., ale nic mu nie smakuje z kolei. próbowałam już: kleik
ryżowy na wodzie/z dod. mojego mleka, kaszkę kukurydz. j.w.,
jabłko, "robioną" zupkę z ziemniaka i marchewki, samego ziemniaka, kaszkę
smakową na wodzie. muszę dodać, że synek miewał kolki, a wzdęcia i ulewania
zdarzają się do teraz, gdy zjem coś nieodpowiedniego (dieta ograniczona, ale
nie zauważyłam, żeby jakaś konkretna grupa produktów mu szkodziła). nie wiem,
co dalej, liczę na Pani podpowiedź.