Dodaj do ulubionych

problem z piersiami?

26.09.05, 16:23
nie wiem czy to od piersi. zaczyna rosnac mi temperatura. mam 37.8, dreszcze,
czuje sie jakbym byla przeziebiona... bol glowy.
dzis tez mam troche wiecej pokarmu, odcigalam laktatorem ( bo troche bolaly
piersi, ale nie bardzo). jestem po cc, ale rana jest ok, nic sie przy niej
nie dzieje... moge karmic dziecko? no i czy mam czekac az to minie czy isc do
lekarza? jesli tak to do jakiego?
Obserwuj wątek
    • pimpek_sadelko Re: problem z piersiami? 26.09.05, 16:27
      acha! guzkow w piersi nie wyczuwam, masowalam je pod prysznicem, bez problemu i
      bez bolu. szczypia mnie teraz ale to moze od dresczy ( zawsze bola mnie
      brodawki na zimnie). brodawki sa lekko czerwone, ale raz: synek je meczyl, dwa:
      laktator potem poprawil, trzy: prysznic i masaz.
    • mika_p Re: problem z piersiami? 26.09.05, 16:29
      MOże zapalenie piersi ? :( Objawy takie jak tu są opisane masz:
      dzieci.lunar.pl/go.php?page=PoloznaRadzi
      • grzalka Re: problem z piersiami? 26.09.05, 16:46
        Dziecko karmic koniecznie, do lekarza udac się rodzinnego, albo najlepiej niech
        rodzinny przyjedzie do Ciebie, moim zdaniem podłapałaś jakiegos wirusa, ale
        przez internet sie nie diagnozuje ;)
        • pimpek_sadelko Re: problem z piersiami? 26.09.05, 19:59
          grzalka napisała:

          > Dziecko karmic koniecznie, do lekarza udac się rodzinnego, albo najlepiej
          niech
          > rodzinny przyjedzie do Ciebie, moim zdaniem podłapałaś jakiegos wirusa, ale
          > przez internet sie nie diagnozuje ;)
          heheheh "rodzinny" siedzi w chalupie i gdyby nie moje piersi to powiedzialby,
          ze infekcja:)
      • roozyczka1 Re: problem z piersiami? 26.09.05, 16:48
        Ja kilka dni temu miałam podobny problem i w moim przypadku tak jak opisujesz
        wygląda zastój mleczny. Nie miałam guzków, tempetatura, piersi tkliwe i nieco
        większe i ogólne bardz złe samopoczucie (myślałam, że będę chora). Za
        poleceniem zrobiłam na noc na piersi okład ze spirytusu i rano czułam się już
        dobrze. Dodam, że to złe samopoczucie utrzymywało się trzy dni.
        • ledzeppelin3 Re: problem z piersiami? 26.09.05, 21:23
          A która to doba po cc, Pimpek?
          Karm koniecznie, jak to wirus, to podajesz dziecku przeciwciała,a jak biust, to
          ściągasz w ten sposób mleko, ale poza tym jak tam rana po cc?
          • pimpek_sadelko Re: problem z piersiami? 27.09.05, 11:43
            rana po cc ok. maz mi ogladal. goi sie jak na psie:)
    • tunia30 Re: problem z piersiami? 26.09.05, 21:25
      Ja bym poszła do lekarza. U mnie było tak: po nocnym karmieniu nie zapięłam
      koszuli i chyba zmarzły mi piersi i zapalenie gotowe, objawy jak opisujesz. Dwa
      dni "leczyłam" się sama, w końcu wylądowałam u gina i musiałam brać antybiotyki.
      Takie zapalenie może być od wszystkiego: od przeziębienia, popękanych brodawek,
      od ucisku biustonosza, od spania na piersi itd. Wcale nie musisz mieć guzków i
      zgrubień, już sama podwyższona temperatura wskazuje, że się coś dzieje.
      Przystawiaj dziecko jak najczęściej, bo może i nawał się szykuje lub co gorsza
      zastój.
      Powodzenia
      Tunia
      P.S. Mam nadziję, że mi się terminy nie pomieszały, bo to już było z 1,5 roku temu.
    • jakw Re: problem z piersiami? 26.09.05, 21:57
      Może być jeszcze problem z raną po cc (oprócz zwykłej infekcji, którą przy
      osłabieniu organizmu łatwiej złapać i zapalenia piersi). Mi po 1 cc rana zaczęła
      się paprać jakieś 4 czy 5 tyg po. Miałam temperaturę i nie wiedziałam, co się
      dzieje, dopóki mi ropień się nie zrobił.
    • ewamariaj Re: problem z piersiami? 26.09.05, 22:02
      Witaj. nie napisałaś, czy jesteś świeżo po porodzie. ja w 6 tyg. miałam
      podobne objawy, tworzył się zastój bo dziecko źle ssało. też myślałam, że to
      przeziębienie, gorączka- ponad 38. w nocy zastój sam puścił, zalało mni
      mlekiem, a gorączka w momencie sama ustąpiła, pierś też przestała boleć przy
      ssaniu. dobrze, że odciągasz pokarm! pozdrawiam
    • kontoani Re: problem z piersiami? 26.09.05, 22:14
      podwyższona temp. w połogu jest niebezpieczna, bo sygnalizuje ze coś dzieje sie
      w organiźmie. Jeśli nie czujesz zeby to było od piersi (nie są obrzmiałe i
      gorące) to lepiej idz do lekarza.
      Ja po porodzie naturalnym (ok tydzien po) dostałam gorączki 38,6. Zadzwoniłam na
      izbe przyjęc szpitala w którym rodziłam, kazali przyjechac i sie pokazać. Piersi
      były ok, nawał już sie skonczył, rana po nacieciu goiła sie dobrze, wszystko
      wyglądało w porządku. Przyjechałam na izbę i jak lekarz usłyszał ile mam
      gorączki bez dyskusji kazał mi zostać niestety w szpitalu. Tylko mąż dowiózł mi
      Hankę i rzeczy. Skończyło sie na 3 antybiotykach i łyżeczkowaniu :-(( Ale moze
      to i dobrze, bo mogło naprawde skonczyc sie poważnie...
      Jeśli Tobie gorączka nie rośnie powyżej tych 37,8 to moze nie jest az tak źle
      ale dla pewnosci skonsultuj (najlepiej w szpitalu gdzie rodziłaś). No i
      zdecydowanie karm, karm, karm. To moze tylko pomóc.
      Dużo zdrówka!
      Ania
      • paris4 Re: problem z piersiami? 27.09.05, 05:30
        Ja bym stawiała na piersi. Przeszłam zapalenie już 4 razy - czego Tobie nie
        życzę i wyglądało to mniej więcej tak samo. Na początku gorączka, osłabienie i
        w ogóle się czułam jakbym miała grype a potem dopiero pierś robiła się
        zaczerwieniona.
    • ewely Re: problem z piersiami? 27.09.05, 07:25
      U mnie w tydzien po porodzie ( cc ) pojawila sie goraczka ponad 39.Rana w
      porzadku , piersi w porzadku , zadnych objawow poza temperatura. Okazalo sie ,
      ze mialam zapalenie nerek ( po cewnikowaniu ).
    • pimpek_sadelko to chyba zaplenie piersi:( 27.09.05, 09:22
      nie moge juz odciagac pokarmu, cos tam sie powoli saczy, ale to nie mleko, taka
      wodnista bialaawa wydzielina. nie dam rady przystawic synowi tego cyca, bo za
      bardzo boli, sciagam laktatorem, ale marnie to idzie:(
      jestem sama w domu, mam stan podgoraczkowy, maz wroci dopiero jutro... super.
      wyc sie chce:(
      piers z boku jest lekko czerwona:(
      • aleksaa1 Re: to chyba zaplenie piersi:( 27.09.05, 09:34
        Bierz paracetamol trzy razy dziennie, położ się do łózka i jak najczesciej
        przystawij dziecko do piersi-spróbuj spod pachy. Nie masuj w zadnym wypadku
        piersi lecz po kazdym karmieniu jesli piers jest jeszcze pełna odciagaj 15,20
        ml mleka (ta biała wydzielina to mleko - tak wyglada na poczatku, jest bardziej
        wodniste )i okładaj stłuczonymi, schłodzonymi liścmi kapusty. Możesz wypić
        saszetkę szłwii. Ten stan może potrwać do 3 dni.
        • pimpek_sadelko Re: to chyba zaplenie piersi:( 27.09.05, 09:38
          nie dam rady przystawic dziecka do tej piersi! naprawde.
          • aleksaa1 Re: to chyba zaplenie piersi:( 27.09.05, 09:41
            Jak to nie dasz? Tak bardzo boli?
            • pimpek_sadelko Re: to chyba zaplenie piersi:( 27.09.05, 09:42
              aleksaa1 napisała:

              > Jak to nie dasz? Tak bardzo boli?
              tak i tak bardzo piers jest napieta a brodawka jak duza malina. boli naprawde
              mocno. i tak mialam klopoty z karmieniem, pierwsze 5 minut karmienia to zawsze
              byl bol. dopiero potem bylo ok.
              • kura17 Re: to chyba zaplenie piersi:( 27.09.05, 09:50
                pimpek_sadelko napisała:

                > tak i tak bardzo piers jest napieta a brodawka jak duza malina. boli naprawde
                > mocno. i tak mialam klopoty z karmieniem, pierwsze 5 minut karmienia to zawsze
                > byl bol. dopiero potem bylo ok.

                Pimpek, postaraj sie! naprawde pomoze. sprobuj rekami odciagnac troche mleka
                (takie "dojace" ruchy z gory piersi w kierunku brodawki). piers powinna odrobine
                zmieknac. wtedy przystaw synka. prosze, posluchaj rady doswiadczonej
                "zastojowki" ;) mialam to wiele razy, nic tak nie pomaga, jak wyjedzona piers!

                jesli brodawka jest taka czerwona, ogladnij ja dobrze, czy nie masz zatkanego
                kanalika!!! jesli tak - powinnas miec w ktoryms miejscu na brodawce taki
                bialawy/zoltawy "czopek", ktory zatyka kanalik i nie pozwala mleku wyplywac.
                zrobil sie serek i zatyka wyjscie kanalika ;) musisz wtedy udroznic kanalik.
                albo wysterylizowana igla delikatnie usun czop, albo sprobuj "wygniesc" go
                palcami, czasem pomaga.

                3maj sie!
            • aleksaa1 Re: to chyba zaplenie piersi:( 27.09.05, 09:45
              Paracetamol trochę złagodzi ból - najpierw trochę odciąg a potem postaraj się
              jednak mimo bólu przystawić do piersi. Zaden laktator nie sciągnie pokarmu tak
              dobrze jak dziecko.
              A jesli naprawde nie wytrzymujesz z bólu staraj się odciagać ( nieważne ,ze
              małe ilości, wazne ,ze cokolwiek )
              Spróbuj dodzwonić się do pani Moniki z f. "Karmienie piersią" , nie zakładaj
              wątku tylko dzwoń- mnie kiedyś pomogła.
        • aleksaa1 Re: to chyba zaplenie piersi:( 27.09.05, 09:38
          To na pewno zapalenie ale jesli po 3 dniach nie przejdzie lub Twój stan się
          pogorszy udaj się niezwłocznie do lekarza. Wiem jak się czujesz bo sama
          kilkakrotnie przez to przechodziłam. Pozdr:-)))))
      • kura17 Re: to chyba zaplenie piersi:( 27.09.05, 09:44
        Maretina! wyglada to na piers, niestety :(
        musisz byc dzielna i, natychmiast:
        - wez paracetamol, trzeba zbic/zahamowac goraczke
        - musisz, Musisz, MUSISZ przystawic malca do chorej piersi!!! wiem, ze boli
        kochanie, ja tak mialam, karmilam i plakalam z bolu(maly ssal jedna piers po 40
        minut...). zacisnij zeby i daj mu wyjesc chora piers do konca (jesli trzeba,
        przystawiaj czesciej do tej chorej piersi). nie ma upros, laktaktor nie za
        bardzo pomoze, to musi byc dziecko. zareczam, ze poczujesz ulge jak tylko piers
        sie oprozni! uczyucie jest fantastyczne ;) TRZEBA KARMIC Z CHOREJ PIERSI!
        - poloz sie do lozka, staraj sie tam spedzic wieksza czesc dnia, najlepiej z
        malym u piersi :) wiem, ze to nielatwe, ale postaraj sie, wypoczynek jest kluczowy
        - masuj delikatnie zaczerwienione miejsce, ale bez przesady
        - koniecznie musisz okladac piers - albo kapusta albo twarozkiem (lub czyms
        podobnym mlekowym ;). wiem, to brzmi okropnie, ale skutkuje! najlepsza jest
        kapusta, no i nie brudzi ubrania tak jak twarozek. jesli masz duzo mleka, moze
        byc zimna kapusta, jesli nie - w temp pokojowej. wez lisc, rozgniec go lekko (ja
        robit to tluczkiem do miesa, more byc walkiem lub zwykla lyzka) i obloz piers
        wewnatrz stanika. zmieniaj co jakis czas (czesto). to samo z twrozkiem - na
        pieluch i do stanika. moja polozna twierdzila, ze piers musi byc caly czas oblozona.

        Maretina, to pomaga. ja mialam poczatki zapalenia piersi wiele razy, dwa razy
        zaczynala mi rosnac temperature, ale zawsze udalo sie w pore zatrzymac! wlasnie
        takimi metodami, jak powyzej (oproznianie piersi przez dziecko jest
        najwazniejsze). jesli dasz rade wyjsc do apteki, to mozesz popytac o lek
        homeopatyczny na goraczke - z belladonna. powiedz, co Ci jest, to doradza. mi
        bardzo pomoglo, nigdy nie dostalam prawdziwej temperatury, zawsze bralam ten lek
        jak mi sie zaczynaly klopoty z piersiami.

        jesli bedziesz sie bardzo zle czuc, zawsze mozesz zadzwonic po pogotowie. jesli
        masz kogos blisko, popros o pomoc, powinnas sie polozyc do lozka i odpoczywac,
        tylko karmic dziecko czesto (w lozku).
        zapalenie powinno ustapic po 24-48 godzin, jesli nie - do lekarza. jesli bedzie
        cos Cie niepokoic, tez do lekarza. nie ma zartow.

        czy masz polozna, ktora przychodzila do Ciebie po porodzie? jesli tak, zadzwon
        moze do niej i popros, aby przyszla ogladnac Twoja piers i doradzila!

        powodzenia, badz dzielna. bylam tam, wiem jak jest :((
        buziaki
    • ezrapound to chyba nie zapalenie piersi 27.09.05, 10:28
      bo przy zapaleniu piersi potwornie bola. Wiem, bo to przerabialam. Straszny bol
      w piersi, wysoka goraczka (u mnie ponad 38, a bylo to w czasie lipcowych
      upalow, corcia miala 3 tygodnie), samopoczucie jak przy grypie. Musialam brac
      antybiotyk, ale nie przerwalam karmienia - karmilam z obu piersi, lekarka
      powiedziala, ze dopoki goraczka nie przekroczy 39 stopni i o ile mleko wyglada
      normalnie, moge karmic z obu. Sadze jednak, ze jestes po prostu podziebiona - i
      absolutnie nie jest to powod, zeby przerywac karmienie. Przerywajac karmienie
      jedynie pozbawilabys dziecko przeciwcial.
    • mynia0 Re: problem z piersiami? 27.09.05, 10:32
      jeśli to zapalenie albo niedrożnosć kanalika, powtarzam za dziewczynami - weź
      paracetamol / jets bezpieczny dla dziecka/ i KONIECZNIE karm chorą piersią!!!
      wiem, że to boli / bo przez to przechodziłam/, ale to skuteczny sposób.
      • paris4 Re: problem z piersiami? 27.09.05, 11:12
        Ja też powtarzam za dziewczynami. Karm z chorej piersi i to nie dlatego, że
        jestem fanatyczką karmienie, ale jeśli mały nie odciądnie Ci pokarmu to może
        byc jeszcze gorzej, przecież może utworzyc się ropień... Nie jest moją intencją
        Cię straszyc, ale ja miałam zapalenie piersi 4 razy i trochę na ten temat wiem.
        To szybko przejdzie, ale ta pierś musi byc opróżniana. Wiem jak to boli, ale
        skoro ja to przeżyłam Ty też dasz radę. Powodzenia
    • e_madziq Re: problem z piersiami? 27.09.05, 11:34
      Polecam, obłożyć piersi schłodzonymi stłuczonymi liscmi kapusty. Mi pomogło w
      ciągu jednego dnia. Spróbuj!!
      • ledzeppelin3 Re: problem z piersiami? 27.09.05, 11:38
        Pimpek, porponuję:
        1. liście kapusty przedtem rozbite tłuczkiem i schłodzone w lodówce
        2. Paracetamol
        3. Jak gorączka rośnie, masz dreszcze, lub jeśli pierś jest czerwona, i coraz
        bardziej bolesna- idź do lekarza, niech wykluczy ropień, może da augmentin.
        • pimpek_sadelko Re: problem z piersiami? 27.09.05, 11:41
          wszystko to mozliwe dopiero jutro. jestem sama z kajtkiem. maz ma 24 godzinny
          dyzur.
          jutro przyniesie mi ta kapuche:)
          paracetamol biore. dzieki niemu zyje, bo oprocz bolu piersi, temperatury, ze
          stresu glowa mi peka.
          • kura17 Re: problem z piersiami? 27.09.05, 11:59
            a moze maz moze sie jednak zwolnic z pracy?
            uwazaj, zebys przy goraczce (jesli dostaniesz), nie zrobila krzywdy Kajtkowi...
            • pimpek_sadelko Re: problem z piersiami? 27.09.05, 12:01
              kura17 napisała:

              > a moze maz moze sie jednak zwolnic z pracy?
              > uwazaj, zebys przy goraczce (jesli dostaniesz), nie zrobila krzywdy
              Kajtkowi...
              oj, nie znasz sefowej mojego meza. kobiete puscila na wczasy do egipty a mojemu
              mezowi poskapila urlopu z okazji narodzin dziecka:(
              tzn mial 4 dni wolnego w tym byl jeden dyzur. szkoda gadac, zeby nie ryczec.
              paracetamol biore.
              • tunia30 Re: problem z piersiami? 27.09.05, 13:04
                Podpisuję się pod radami dziewczyn - z kapustą na czele. Jeśli nie ma Ci jej kto
                kupić możesz dorywczo zastąpić ją okładami z mokrej chłodnej pieluchy tetrowej,
                ale pamiętaj, żeby na 15 minut przed karmieniem zdjąć zimny okład lub dać ciepły
                - mleko łatwiej wypływa (dotyczy to również kapusty). Obejrzyj dokładnie piersi,
                jeśli znajdziesz czerwony placek (jak rumieniec na twarzy) to zapalenie. Jeśli
                ten placek jest np. w okolicy pachy to przystawiaj dziecko spod pachy, żeby to
                miejsce spił. I karm koniecznie z chorej piersi!!! Jeśli karmisz dziecko z obu
                piersi zaczynaj karmienie od chorej aż opróżni ją do końca. Z masowaniem musisz
                uważać, by sobie krzywdy nie zrobić, mi masowała położna za pierwszym razem to
                widziałam jak to się robi, ale bolało! Potem robił to mąż.
                Zdrowiej szybko!
                Tunia
                • ledzeppelin3 Re: problem z piersiami? 27.09.05, 13:59
                  Pimpek, a może weź dziecko i jedź taksówką do chłopa na dyżur...
                  Niepokoi mnie ta biaława wydzielina z piersi i to, że mimo że bierzesz
                  paracetamol, masz stan podgorączkowy (co pozwala przypuszczać, że bez niego
                  miałabyś znacznie wyższą temperaturę). Niech Ci zrobią USG tego cycka, może się
                  ropień (tfu!! Tfu!!) robi, wtedy im szybciej weźmiesz antybiotyk, tym lepiej.
                  • malgosiek2 Re: problem z piersiami? 27.09.05, 14:08
                    Pimpek,ale nie chcę robic przykrości bez antybiotyku się nie obejdzie.
                    Te wszystkie wymienione metody sa dobre,ale mimo wszystko taki stan jak Twój
                    raczej będzie wymagał antybiotyku.
                    Jak możesz zabierz siebie i malucha i sio do szpitala do męża,niech pomoże.
                    Pozdrawiam Gosia
                    • pimpek_sadelko Re: problem z piersiami? 27.09.05, 14:59
                      malgosiek2 napisała:

                      > Pimpek,ale nie chcę robic przykrości bez antybiotyku się nie obejdzie.
                      wlasnie dostalam dalacin od gina. na ulotce napisane, ze niemowle moze miec po
                      nim grzyby lub biegunki i wysypki. sama nie wiem czy karmic czy butelke dac.
                      • malgosiek2 Re: problem z piersiami? 27.09.05, 15:06
                        To zażywaj lekip/grzybicze np.Nystatynę czy podaj dziecki Lakcid możesz go w
                        ten sposób uchronic.
                        Jeśli nie dajesz rady z k.p to może przejdź na dzień lub dwa na butlę.
                        Ale mimo wszystko spróbuj pierś.Antybiotyk będzie zapewne działał już za dwa
                        dni.
                        Pozdrawiam Gosia
                        • ahryciuk Re: problem z piersiami? 27.09.05, 15:48
                          Kapusta nie zawsze pomaga. Mi na przykład nie pomogła. Wiem też jak boli
                          karmienie z chorej piersi. Może spróbuj odciągać pokarm z tej piersi i podawać
                          z butelki.
                          Proponuję zrobić ciepły okład z pieluchy tetrowej zamoczonej w gorącej wodzie.
                          Spróbuj odciągnąć ręcznie jeżeli będzie to mniej bolesne niz karmienie z piersi.
                          Możesz też spróbować zrobić okład ze spirytusu. Pierś należy nasmarować oliwką
                          lub tłustym kremem i przykryc watą lub gazą zamoczoną w ciepłej wodzie i
                          skropioną spirytusem. Przykryć ceratką lub woreczkiem foliowym i założyć
                          biustonosz. Pierś należy jeszcze owinąć ręcznikiem lub kocem, żeby utrzymywac
                          ciepło. Po takim okładzie powinno być łatwiej odciągnąć pokarm z piersi.
                          Jeżeli nie jesteś w stanie z bólu karmić z tej piersi to nie karm tylko
                          odciągaj pokarm.
                          Życzę powodzenia!
                          Agnieszka
                      • grzalka Re: problem z piersiami? 27.09.05, 15:37
                        www.laktacja.pl/problemy/zapalenie_piersi.html
                        Dalacin? Dziwne.
                        • pimpek_sadelko Re: problem z piersiami? 27.09.05, 16:14
                          grzalka napisała:

                          > www.laktacja.pl/problemy/zapalenie_piersi.html
                          > Dalacin? Dziwne.
                          a dlaczego grzalko?
                          gin mowi, ze moge karmic na tym, a pediatra ( znasz go, nasz wspolny kolega J)
                          mowi, ze by sie bal karmic na tym swinstwie. badz tu madry jak kazdy lekarz co
                          innego mowi.
                          • grzalka Re: problem z piersiami? 27.09.05, 16:34
                            Dziwne, bo jakoś nigdy nie słyszałam, żeby Dalacin, zawsze się daje coś z
                            penicylin, a to jest przecież bez posiewu (?)

                            a wziełaś ten Dalacin?

                            bo wiesz, gin to jest gin, a od zapalenia piersi to raczej rodzinny/pediatra :)


                            • pimpek_sadelko Re: problem z piersiami? 27.09.05, 16:43
                              wiesz... rodzinny ( tesciowa) ma dziwne poglady i obawiam sie, ze na ten temat
                              jest w tyle z wiedza. jej propozycje do gustu nam nie przypadly. na
                              nieszczescie wzielam ten dalacin, ale kuba mowi, ze to nic nie zaszkpodzi.
                              poszedl po augmentin. zatem przerzuce sie. matko boska... nie posluchalam
                              lekarza, a cala ciaze grzeczna bylam!
                              • grzalka Re: problem z piersiami? 27.09.05, 17:24
                                pimpek_sadelko napisała:

                                > matko boska... nie posluchalam
                                > lekarza, a cala ciaze grzeczna bylam!

                                wstyd!

                                a poza tym to próbuj karmic, niech przyssawka ściągnie ile może :)
                                • ledzeppelin3 Re: problem z piersiami? 27.09.05, 20:23
                                  Dalacin jest dobrym antybiotykiem i w tworzących się ropniach jest lekiem z
                                  wyboru. penicyliny to przy zapaleniach bardziej, przy wcześniejszym stadium...
                                  Jakby problem nawracał, warto posiew mleka zrobić.
                                  • grzalka Re: problem z piersiami? 27.09.05, 20:38
                                    ledzeppelin3 napisała:

                                    > Dalacin jest dobrym antybiotykiem i w tworzących się ropniach jest lekiem z
                                    > wyboru. penicyliny to przy zapaleniach bardziej, przy wcześniejszym stadium...
                                    > Jakby problem nawracał, warto posiew mleka zrobić.

                                    no, ale ropień pierwszego dnia gorączki?
                                    • ledzeppelin3 Re: problem z piersiami? 27.09.05, 20:48
                                      Wczoraj już miała:)
                                      Czasem przy obniżonej odporności (ta 12 doba po operacji)może się skubany tak
                                      szybko utworzyć...
                                      Nacinałam raz na izbie ropień cycka babce z dwudniowym wywiadem temperatury
                                      (przynajmniej dwa dni mierzyła:)
                                    • pimpek_sadelko Re: problem z piersiami? 28.09.05, 07:42
                                      grzalka napisała:
                                      >
                                      > no, ale ropień pierwszego dnia gorączki?
                                      drugiego. no i wczoraj juz 39 temp.
    • halszka111 kapucha, kapucha, kapucha 27.09.05, 14:03
      pimpek, postaraj się o te kapuche jak najszybciej moze sasiadka ci kupi? Ona
      cudownie sciaga stan zapalny i goraczke, wiem bo praktykowałam przy zastoju.
      Musisz ja tłuczkiem utłuc i przylozyc pod stanik i tak trzymac, znienic oklad po
      2 godz a w miedzyczasie lekko odciagac zeby poczuc ulge (nie za duzo bo wtedy
      znow nadprodukcja!)albo przystawiac dziecko jak najczesciej zeby sciagalo.
      Bedzie dobrze, ale zdobadz koniecznie kapuche. trzymam kciuki

      halszka
      • dixi Re: kapucha, kapucha, kapucha 27.09.05, 14:16
        a wyczuwasz jakies twarde miejsca w piersi? jezeli tak, to radze wzystko jak
        wyzej, (koniecznie przystaw dziecko!) plus masaz tych zgrubien, ja masowalam
        podczas karmienia, adas ciagnal a ja masowalam dosc mocno (bolalo), ale pomoglo
        juz po paru seriach ;)
        masowalam, zanim sie dowiedzialam ze aktualna szkola nie zaleca masazu piersi,
        ja mialam w szpitalu polozne starej daty i kazaly masowac podczas zastojow, ale
        pomoglo :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka