barbi1
26.10.05, 11:48
Po raz kolejny zwracam się do Was o pomoc.
Jestem mamą Niny, która za parę dni skończy 9. miesiąc.
Od początku karmię ją intensywnie piersią, nigdy jej nie dokarmiałam,
chociaż kilka razy, jak musiałam gdzieś wyjść, mąż podawał jej Bebiko2.
Po skończeniu 6. miesiąca wprowadziłam stałe pokarmy.
Teraz Nina je raz dziennie zupkę (papkę) jarzynową z mięsem, żółtka niestety nie lubi, ma odruch wymiotny. I drugi stały posiłek to owoce lub jakiś deserek, ale też muszę się nieźle nagimnastykować, żeby coś jej wcisnąć.
Poza tym pierś, wychodzi jakieś 4 razy dziennie i niestety 2- 3 razy w nocy.
W związku z tym mam pytanie, czy takie mleko z piersi jest jeszcze wartościowym posiłkiem dla dziecka w drugim półroczu życia? Czy powinnam na siłę wprowadzić jakieś kaszki czy kleik? Próbowałam podać jej na noc kaszkę z nadzieją, że prześpi noc, ale niestety nie sprawdziło się to u nas. Poza tym córka nie chce jeść tego typu rzeczy. Słyszałam, że w tym wieku dziecko powinno otrzymywać jeden posiłek zbożowo- mleczny. Czy to prawda?
Nie chce też pić żadnych soków, herbatek.
Aha, wczoraj ważyłam ją i okazało się, że od 5 tygodni jej waga się nie zmieniła (8600).
Bardzo proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam.