julia30bb
30.10.05, 10:10
Mój synek ma 3 tyg. urodził się przez cc 3650 g. W szpitalu leżałam przeszło
tydz. ze względu na spore skoki ciśnienia i omdlenia. Przez pierwsze 2 doby w
szpitalu synka karmniono wyłącznie butelką, następnie dostał żółtaczki leżał
pod lampami i był dopajany. Na dzień dzisiejszy sytuacja z karmieniem (po
wielkich trudach ) wygląda następująco : synek sie pierś około 40 min. Gdy
przestaje lecieć mleko i pierś jest miękka, on zaraz się denerwuje. Wówczas
przystawiam do drugiej piesi i drugie 40 min. minimum. Następnie go noszę na
rękach wg mnie on jest głodny, bo popłakuje. Przyśnie czasami przy piersi
kładę do łóżeczka śpi góra 5- 10 min i płacze. Od czasu do czasu podam mu
butelkę ze zmęczenia wówczas usypia po takim mleku na 4-5 godz.
Pomocy pani Moniko
Julia mama Arura.