Dodaj do ulubionych

nie chce piersi :(

16.11.05, 19:31
Iga (ma prawie 3 m-ce) od jakis 2 tyg. robi straszne cyrki przy jedzeniu -
głównie wieczornym
a czasem przy każdym karmieniu przez cały dzien

właśnie w tym momencie mąż karmi ją sztucznym mlekiem z butli a ja się
wyżalam
nie wiem o co jej chodzi
jest ewidentnie głodna, na smoczka się rzuca a piersi nie chce tknąć
i wydziera się z głodu strasznie

wczoraj dalam jej 3 łyki z butli i potem szybko podmieniłam na pierś i dała
się oszukać
dziś chciałam zrobić to samo po pół godzinie krzyku ale nie dała się
w końcu zrobiłam jej dziś sztuczne i właśnie wciąga całą butlę
a ja zaraz bede ściągać laktatorem

ja chcę ją jeszcze karmić piersią, co najmniej z 2 m-ce
i nie chce sciągać i dawać z butli, to jest chyba strasznie uciążliwe
mam nadzieje ze w nocy znowu załapie prawidłowo i nie będzie się wydzierać

butle dostawała do tej pory tylko sporadycznie, dosłownie kilka razy. Dość
często dostaje smoczka.

co mi radzicie? mam przeczekiwac jej wsciekłe ryki i nie dawać butelki ?
kiedy zbliza się wieczór zaczynam miec mega stres
Obserwuj wątek
    • aga55jaga Re: nie chce piersi :( 16.11.05, 20:41
      A może mała poprostu pokochała buteleczkę? Czasami tak bywa, iż podanie dziecku
      butelki może wywołać takie zachowanie.
    • asiek501 Re: nie chce piersi :( 17.11.05, 08:00
      wydaje mi się że podanie jej buteli JEDEN RAZ i to na dodatek tydzień temu nie
      spowodowałoby chyba od razu takie reakcji na pierś
      poza tym - tak nagle sobie po tygodniu przypomniała?

      dziś w nocy i nad ranem jadła normalnie z piersi
      ja naprawdę nie wiem jak to rozumieć ;)
    • bluebebe Re: nie chce piersi :( 17.11.05, 09:30
      moja córka (równiez Iga) ma prawie 2,5 mca. Od zawsze robi cyrki przy piersi.
      Na poczatku uczyłyśmy się ssania prawidlowego, wiec tego okresu nie liczę, ale
      odkąd umie już ssac pierś zaczęły się jej fanaberie przy piersi tak po prostu.
      Sa dni, że je ładnie, są dni, że nie mogę jej nakarmić wogóle. Czasem zaczyna
      koncert już układana do karmienia, czasem po kilku łykach.
      Ja jednak na butelkę nie przejdę, nie ma bata.
      jak sobie z tym radzę? I jakie zauważyłam przyczyny.
      jeśli zaczyna wić się przy piersi, to nie jej "wina", cos się w brzuszku
      przelewa, czasem chce odbeknąć.
      Jesli nie ma tych charakterystycznych ruchów wijących tylko po prostu się kręci
      i płacze
      - zawijam w kocyk,
      - telepię nią z lekka (taki ruch galaretki),
      - szyszam czasem,
      - śpiewam (!!)
      - w skrajnych przypadkach zaczynam chodzić z nią po pokoju.
      generalnie staram się uspokoić.
      Nie wpycham piersi na siłę, tylko trzymam w poblizy buzi i jak się uspokoi to w
      końcu chwyta. czasem musze proceder powtarzać, jesli się zaczyna rozkręcać na
      nowo.
      To wygląda czasami jak z horroru, wiem, ale cóż, tak na prawdę to każda metoda
      jest dobra. Jak nic kompletnie nie pomaga to odkładam na kilka minut i zaczyam
      od nowa. A jak to nie pomaga to stwierdzam, że nie jest głodna i usypiam bez
      piersi.
      takie widac chimeryczne te Igi.
      Nie uzywam jednak smoczka, bo zaburza technikę ssania u niektórych dzieci, u
      nas nie było z nia dobrze, córka zresztą nie lubi.
      mam nadzieję, że nie braknie mi cierpliwości do końca 6 mca przynajmniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka