Dodaj do ulubionych

karmienie na lezaco ...

27.11.05, 18:06
... zapytuje mamy ktore karmia piersia z pozycji na lezaco
jak opanowalyscie te sztuke czy lezycie zupelnie plasko z dzieckiem co jesli
dziecko sie zachlystuje co potem z odbijaniem jesli zasypia podczas karmienia
itd itd
ciekawa jestem Waszych uwag bo my z Synkiem probujemy ale kiepsko nam
wychodzi
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: karmienie na lezaco ... 27.11.05, 18:17
      Bo to do niczego pozycja na naukę karmienia.
      Ja zaczęłam tak karmić, jak Młoda skończyła ok. 4 miesięcy, i często zasypiałyśmy razem bez odbijania. Leżałyśmy zupełnie płasko.
      A jak się zachłystuje, to proponuję karmienie na wznak, z dzieckiem na klacie (dziecko na brzuchu).
      Pozdrawiam
      Marta
      • pati775 Re: karmienie na lezaco ... 27.11.05, 18:31
        nie no umiec to my juz umiemy sie nakarmic mamy 2 miesiace :))))
        ale chcielismy nauczyc sie z Synkiem czegos nowego :) - karmie go klasycznie a
        ciezki sie robi maly babel wiec pomyslalam o pozycji na lezaco stad moje
        pytanie :)

        mama_kotula napisała:

        > Bo to do niczego pozycja na naukę karmienia.
        > Ja zaczęłam tak karmić, jak Młoda skończyła ok. 4 miesięcy, i często
        zasypiałyś
        > my razem bez odbijania. Leżałyśmy zupełnie płasko.
        > A jak się zachłystuje, to proponuję karmienie na wznak, z dzieckiem na klacie
        (
        > dziecko na brzuchu).
        > Pozdrawiam
        > Marta
        >
        • bonkreta Re: karmienie na lezaco ... 27.11.05, 21:59
          My też mamy dwa miesiące :-)
          Początkowo karmienie na leżąco nam niezbyt wychodziło, ponieważ Emiś kiepsko
          łapał pierś, przy karmieniu na siedząco bywało, że podawałam ponad 10 razy
          zanim złapał, jak należy. Teraz się wyrobił i rzadko kiedy nie złapie za
          pierwszym razem. Karmienie na leżąco ostatnio tak nam dobrze idzie, że często i
          w ciągu dnia tak karmię, bo mi wygodniej niż na fotelu.
          Najtrudniejsze jest właśnie przysunięcie dziecka do piersi, bo trzeba to zrobić
          ręką, która jest pod głową i to trochę karkołomne ;-)

          Ja układam się zupełnie płasko, Emiś też płasko, na wysokości piersi. Ważne,
          żeby pierś nie wisiała w powietrzu, tylko opierała się na podłożu (inaczej
          dziecko nie może dobrze złapać) i żeby nie opierać się na łokciu, tylko położyć
          się tak, żeby cały bark dotykał podłoża (inaczej ręka CI zdrętwieje zanim mały
          się naje). Wymaga treningu, ale potem jest już łatwo. Od jakiegoś czasu Emiś
          już się tak wyrobił, że nie muszę go wcale przysuwać - sam sobie lapie, więc to
          już wyginka zupełna.

          Jeśli po jedzeniu zasypia, to nie biorę go do odbicia (ale dopiero od jakiegoś
          czasu, wcześniej łykał dużo powietrza). Jeśli ma powietrze w brzuszku, to nie
          zasypia, tylko zaczyna się kręcić i wiercić - wtedy go podnoszę. Śpi z nami w
          łóżku, więc karmienie w ten sposób jest super wygodne i nie muszę go rozbudzać,
          gdy zaśnie podczas ssania.

          Powodzenia :-)
      • magda270519761 Re: karmienie na lezaco ... 28.11.05, 09:11
        My karmimy na leżąco 9 m-cy , ja leże na boku i mała też na boku zwrócona
        oczywiście do cyca , jak usnęła nie odbijałyśmy , odbijała dopiero jak się
        obudziła
    • jakw Re: karmienie na lezaco ... 27.11.05, 18:22
      Mi najwygodniej jak sobie coś pod głowę podłożę. Zeby odbić - pionizuję. Z tym,
      że jeśli zaśnie to nie odbijam tylko robię akcję "Łóżeczko". Zachłystywać się
      nie zachłystuje bo to już "stara" (6 m-cy) wyjadaczka i puszcza cyca jak za
      szybko leci.
    • pocholita Re: karmienie na lezaco ... 27.11.05, 18:26
      Ja leżę na boku i dziecko też na boku przodem do mnie, zasypia w takiej
      pozycji, odbija mu się samo, zaletą tej pozycji jest że mogę karmić raz z
      jednej raz z drugiej piersi nie przewracając się na drugi bok, tyle że z tej
      piersi wyżej muszę się trochę cofnąć do tyłu i nachylić nad małą.
      • mama_kotula Re: karmienie na lezaco ... 27.11.05, 18:43
        A z piersi niżej cofasz się do przodu, hi hi?
    • kasika75 Re: karmienie na lezaco ... 27.11.05, 18:54
      ja tylko karmie na leząco od samego poczatku ze względu na moj kregosłup, oboje
      lezymy na boku przodem do siebie , buzia na wysokości piersi, Janek za plecami
      ma podusie i ja pod głową, tak zasypiamy od 9 miesiecy
      • koteczka12 Re: karmienie na lezaco ... 27.11.05, 19:51
        Pozycja jest świetna, karmię właściwie tylko tak, od początku (spokojne plecy,
        no i nie trzeba nocą wyskakiwac na dłużej z łóżka). Ja leżę na boku podpierając
        głowę na poduszce (a najwygodniej wsadzić drugą poduszke między głowę a szyję)
        a mała na boku przy mnie. Teraz już się tak rozleniwiła, że czasem sie nawet
        przewraca na plecy i tylko głowę odwraca - nie rozumiem jej, ale jak chce,
        niech ma :)
    • inessa7 Re: karmienie na lezaco ... 27.11.05, 19:56
      Ja niestety nigdy sie nie nauczylam karmic na lezaco.
      Najgorsze byly nocki, musialam wstawac po kilka razy i prawie zasypialam na
      siedzaco.
      Ale probuj moze Tobie sie uda.
      Powodzenia.
      • gosiamam Re: karmienie na lezaco ... 27.11.05, 20:16
        Ja w nocy zawsze karmie na leżąco, zaczeliśmy już w szpitalu . Na początku
        synek leżeliśmy na boku i poducha pod szyję, teraz Konrad leży na plecach albo
        delikatnie w bok i je prawie śpiąc , ja zresztą też;)
        powodzenia
        • anita53 Re: karmienie na lezaco ... 27.11.05, 20:20
          Dzieci mają główkę na podusi czy na płasko?
          • gosiamam dziecko tylko na płasko 27.11.05, 20:23

    • kasiaolga Re: karmienie na lezaco ... 27.11.05, 20:29
      Olga za dwa tygodnie skończy rok i cały czas tak jemy. Z tym, że na ogół tylko
      ja leżę na boku, a ona albo na wznak i z odwróconą głową, albo na brzuchu z
      podkulonymi kolankami. Często kładziemy się tak trochę po skosie, na jakiejś
      zwiniętej kołdrze, albo kocu. Jak Olga była mała, to leżała na boku bez
      poduszki. A jak przez pewien czas faworyzowała lewą pierś i kompletnie nie
      chciała prawej to żeby ją oszukać, kładłam się do góry nogami;)
      Ale uważaj, bo takie karmienie, zwłaszcza wieczorem, wciąga;) Zasypiasz
      momentalnie. Ja tak mam, a potem nie moge się dobudzić, żeby cokolwiek jeszcze
      zrobić.
    • martusia251 Re: karmienie na lezaco ... 27.11.05, 22:32
      Tak jak koteczka napisała "Pozycja jest świetna, karmię właściwie tylko tak, od
      początku (spokojne plecy,
      no i nie trzeba nocą wyskakiwac na dłużej z łóżka). Ja leżę na boku podpierając
      głowę na poduszce (a najwygodniej wsadzić drugą poduszke między głowę a szyję)
      a mała na boku przy mnie" Zaczełam karmić w tej pozycji jeszcze w szpitalu i
      jest to najlepsza pozycja do jedzenie dla mojego malca.
    • pati775 Re: karmienie na lezaco ... 27.11.05, 23:03
      dziekuje za wszystkie sugestie na pewno sprobujemy raz jeszcze
      jedyne co to to ze ja malego zawsze odkladam do lozeczka i wstaje w nocy a ta
      pozycja ma mi ulatwic wlasnie odkladanie go do lozeczka jakos lepiej
      (spokojniej) spie niz gdy mam go w lozku ale to juz indywidualna sprawa
      pozdrawiam
    • lodziasta Re: karmienie na lezaco ... 27.11.05, 23:14
      To ja jeszcze dodam od siebie, żeby nie było, że ta pozycja ma tylko zastosowanie w nocy - dzięki opanowaniu tej pozycji, w czasie karmienia mam dwie wolne ręce i mogę sobie spokojnie poczytać.

      A w rfazie zachłystywania odwracałam małego buzią do dołu, jednocześnie poklepując go po pleckach. Od samego początku nie odbijam dziecka po karmieniu piersią.
      • koteczka12 Re: karmienie na lezaco ... 28.11.05, 06:17
        To jeszcze w ramach uzupełnienia: dziecko na płasko (chociaz jak lekko zahaczy
        głową o Twoją poduszke to nie ma tragedii.) Twoja spodnia ręka albo nad głową,
        albo przytulajaca dziecko za plecy/główkę (dobre na początek, jak nie jest
        jeszcze nauczone, żeby się przytulać samo), albo trzyma książkę/gazetę. A druga
        ręka, ta "od góry" najczęściej obejmuje pierś i ją lekko unosi małej do dzioba.
        Ale też - na upartego, jak dziecko dobrze zassane można ją z czasem uwolnić i
        mieć obie ręce dla siebie ;)
        • pati775 Re: karmienie na lezaco ... 28.11.05, 10:01
          dzieki dziewczyny :))))))))))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka