Dodaj do ulubionych

nocny pożeracz

03.12.05, 11:51
Mój syncio ma 4 i pół miesiaca. Karmie go piersią i bardzo to lubie i on też.
Musiałam wrócic do pracy zaraz po macierzynskim i pediatra zalecił mi
gotowanie małemu zupek i zajada je juz od 2 tygodni ze smakiem. Rano mam
przerwe na karmienie, a popołudniu gdy jestem w pracy dostaje zupkę. męczy
mnie jednak to ze w nocy je od 20 do 6 ran- 5 do 7 razy. śpię z synciem i
karmię go nie wstając z łóżka. Pierś podaje mu wtedy gdy się wybudza, wierci
i alarmuje głosem o głodzie. Je ok 10 minut i zasypia. Proszę poradzic mi jak
efektywniej karmic go w nocy, bo wstaje rano strasznie zmęczona.
Obserwuj wątek
    • amelia_s Re: nocny pożeracz 05.12.05, 19:31
      Ja zauważyłam, że kiedy moja córeczka spała sama trochę mniej się budziła w
      nocy na karmienie. Nie było łatwo, ale teraz ma ponad 7 miesięcy i od kilku dni
      nie budzi się wcale.
      Powodzenia:)
    • mowi32 Re: nocny pożeracz 06.12.05, 16:49
      Chyba nie da się efektywniej. Musisz się przyzwyczaić. Ja od kwietnia mam to
      samo. Próbowałam już chyba wszystkiego, ale bez efektów. Masz dwa wyjścia: albo
      to polubić, albo przestać karmić piersią. Podobno dzieci karmione butlą mniej
      się budzą w nocy. Rozważ wszystkie za i przeciw.
      To podobno bardziej potrzeba emocjonalna niż głód.
      • jezzmam Re: nocny pożeracz 06.12.05, 17:36
        Ja mam to samo tyle,że ja mam głodomora cało-dobowego już od czerwca:)
        W dzień je porócz piersi zupki,dania,deserki i na noc kaszkę i cycusia
        a i tak w nocy sie budzi pare razy:(
        I coś mi sie wydaje,że to jest właśnie potrzeba bliskości mamy niż
        potrzeba jedzonka:)
        Ja jestem na wychowawczym i może dlatego mi to nie przeszkadza:))
    • aniula23 Re: nocny pożeracz 07.12.05, 16:53
      Wiesz moim zdaniem tak jest bo dajesz dziecku za kazdym razem zamiast tego
      przytul tylko.ja tak robilam bo moja niunia tez byla karmiona w nocy a teraz
      terZ sie budzi ale zamiast cyca tule ja.
      • mowi32 Re: nocny pożeracz 08.12.05, 16:31
        Jak nie dam cyca, to zaśnie i za 15 minut się obudzi. Od godziny 23-1 śpi ze mną
        przytulony, a i tak co jakiś czas się wierci i popłakuje, żeby mu dać cycka.
        Czasem próbuję dać smoczka, ale nie zawsze działa. Niekiedy próba podania
        smoczka wywołuje jeszcze większy wrzask. Może jest rada - przetrzymać, ale ja
        jakoś nie potrafię znieść płaczu mojego dziecka. Mam wrażenie, że robię mu
        straszną krzywdę. Dlatego narazie jakoś wytrzymuję te nocki. Mam już
        postanowione, że cyckujemy do 13 miesięcy, a potem na nocki przychodzi tatuś, aż
        się Jasio przyzwyczai. 13 m-cy dlatego, że wtedy będę mieć więcej czasu, żeby
        być w dzień do jego dyspozycji. Już teraz zaczynam przyzwyczajać do sztucznego
        mleczka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka