niunia64
13.12.05, 22:13
oczywiście), ciągle płakala i tylko cyc ją uspokajał, ale moje piersi były
już puste i miękkie jak purchawki, z trudem mała coś z nich wydobywała.
Ostatanio nie dużo jadłam, bo ciągkle robota przy małej i może dlatego?
Dzisiaj nadrabiam, ugotowalam sobie krupniczek z pulpecikami, piłam 2 x zioła
na laktację, no i nawet bawarkę (dobra jest), to był pierwszy raz kiedy
sięgnęłam po mleko od narodzin małej (ma równo 3 tyg. dziś). Myslicie, że
tracę pokarm, a mała się nie najada? Jak to sprawdzić i co jeść, jak dużo, by
jak najdłużej karmić? Pozdrawiam.