tretus
14.01.06, 17:57
Dziewczyny jestem mamą laktatorową. Pogodziliśmy się z tym oboje, ponieważ
zwykle brakowało mi pokarmu na jedno karmienie, w nocy mały dostawał jedną
butlę Nan Ha, od wczoraj mam problem, kompletnie nie chce jeść mojego
pokarmu, pręży się, złości i pluje. Nie zjadłam nic podejrzanego, nie wiem o
co mu chodzi. Udaje mi się czasem taki manewr, że wcina miesznkę ok. 40 ml, a
potem podmieniam butelki. Macie jakies rady, cholercia nie wiem co robić?
Laktacja rozbuchana, system butelkowo - laktatorowy opracowany, a tu bunt,
dlaczego? Co robić? Czy takie mieszanie mu nie zaszkodzi? Jak z tego wybrnąć?