ewelina4242
24.02.06, 23:29
Mam pewien problem. Wychowuje syna za granicą. . Od urodzenia pijemy łyżeczkę
tranu, który zawiera m.in.wit.D. Według tutejszych lekarzy to wystarczająca
dawka. Ale im mój synek jest większy, tym picie tranu staje się trudniejsze.
Poznaje już zapach, łyżeczkę, potrafi minutę trzymać płyn w buzi, by za
chwilę go wypluć. Obawiam się,ze w ten sposób nie otrzymuje potrzebnej dawki
witaminy. Będąc w kraju, zakupiłam Multi-tabs i zaczęłam go podawać, jak w
zaleceniu. Tran odstawiłam.Jednak lekarz stwierdził, bym nie przestwała
podawać tranu, że nawet jak go dziecko wypluje, to jakaś ilość wraz ze śliną
przedostanie się do organizmu. Nie wspomniałam mu o polskich lekarstwach. I
sama wpadłam w pułapkę, nie wiem , co podawać. Boję się że pijąc tran, syn ma
za mało wit.D3, a pijąc to i to, będzie miał jej za dużo. Proszę o radę.