beatle1
30.04.06, 18:36
Pani Moniko,
w piatek mialam nacinany ropien na piersi - przy samej brodawce. Mam nawal
mleczny wlasciwie od samego pocztku i kiepsko sobie radzilam. Kazno mi
odciagac pokarm - czego nie robilam, zeby nie stymulowac laktacji, ale raz
poloznaw szpitaku wymasowala mi piers, odciagnela pokarm -i zaczely sie
klopoty. Skonczylo sie ropniem. Jestem na antybiotyku - biore Amoksiklav i
ciagle karmie ta piersia, bo nie jestem w stanie karmic jedna i odciagnac
pokarm z chorej piersi. W poradni laktacyjnej IMiD pozwolono mi karmic a
chirurdzy mowa, zeby tego nie robic, tylko przegotowywac odciagniete mleko.
JA ZA MOMENT OSZALEJE. No i odwieczne pytanie - odciagac pokarm po karmieniu
do "PUSTEJ" piersi czy nie??????
pozdrawiam
Beatle1