Dodaj do ulubionych

pani Moniko mam problem.... (synek nerwowo ssie)

14.06.06, 22:12
Mój 2 tygodniowy synek wieczorami strasznie długo chce ssać pierś, robi sie
przy tym bardzo nerwowy, rzuca sie na pierś, jest jakby w amoku, łapie rączki
do buzi, próba zabrania piersi (gdy wydaje mi się, że przestaje ssać) kończy
się krzykiem. Ponowne przystawienie uspokaja go. Nie wiem co jest przyczyną
jego nerwowości. Po podaniu smoka uspokaja się, ale długo nie moze zasnąc
choć widać zmęczenie. Nie wiem co mu jest :( aha - i wcale mu sie nie odbija:
( Synek zawsze zasypia po jedzeniu. co robić? pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: pani Moniko mam problem.... (synek nerwowo ss 14.06.06, 23:22
      Nastaw się na to, że wieczory takie będą. Splatają się trzy czynniki.

      1. Twoje zmęczenie całym dniem powoduje u ciebie napięcie, które udziela się
      dziecku.
      2. Dziecko też jest zmęczone całym dniem.
      3. Wieczorem, po południu, poziom prolaktyny w organizmie kobiety jest
      fizjologicznie najniższy, więc w dobowym cyklu mleka wtedy jest najmniej i
      dziecko musi się najbardziej napracować, żeby dostać swoją porcję mleka.
      Dodatkowo musi narobić zapasów na noc - nawet jeśli teraz jeszcze przerwy
      nocnej nie ma, to lada moment zaczniesz ją zauważać.

      Myślę, że to obniżenie ilości mleka własnie po południu ma głęboki sens, ssanie
      uspokaja dziecko, odpręża i pewnie łatwiej mu w ten sposób opanować wrażenia
      całego dnia niż po prostu zasypiając. Może chodzi o to, że mózg musi trochę
      odpocząć, zanim zapadnie w sen (pewnie u siebie też to obserwujesz - jak jestes
      megazmęczona, to nie mozesz zasnąć, albo źle śpisz).

      Przygotuj się na takie dwu-trzygodzinne maratony karmienia. NIe odbieraj
      maluchowi piersi, bo będzie awantura, po co wam to? Niech rodzina podaje ci
      picie, kolację, a ty tylko raz na jakiś czas zmień pozycję i pierś.
      Tak po prostu z noworodkami jest. Później, za kilka tygodni, maluch będzie
      sobie lepiej radził ze światem i mlekiem i nie będzie sssać tak długo. Nauczy
      się wyciszać przy wieczornych rytuałach (kąpiel, masaż) i będzie łatwiej.
      • chwedzia Re: pani Moniko mam problem.... (synek nerwowo ss 15.06.06, 11:13
        a masz pomysł czemu mały nie może długo zasnąć? nie bardzo chcę mu dawać
        smoczka, choć przyznam, że to go uspokaja i pomaga zasnąć, martwię się, że się
        przyzwyczaił :( on ma ogromną potzebę ssania....
    • monika_staszewska Re: pani Moniko mam problem.... (synek nerwowo ss 19.06.06, 14:52
      Problem z uśnięciem wynika z niedojrzałości i jednocześnie wielkiej chłonności
      układu nerwowego. Dziecko po prostu jest tak bardzo zmęczone wrażeniami z
      całego dnia, że nie może usnąć. W miarę jak układ nerwowy będzie dojrzewał
      sytuacja powinna się poprawić, ale to będzie widoczne na przestrzeni kilku
      miesięcy niż tygodni.
      A generalnie Pani synek może się zaliczać do grupy osób, które zmęczone wiercą
      się i kręcą nie mogąc usnąć, nie do tych które zmęczenie "zwala z nóg".
      Może proszę tez zajrzeć do wątku z lipca 2003 roku pt. "zagadka... rozwiążcie,
      bo mi się pomysły kończą".
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka