annasi23
08.08.06, 10:22
Moja córka ma 11 tygodni, smoczek ssie od kiedy skończyła 6 tygodni, kiedy
wydawało mi się że już prawidłowo ssie pierś. Teraz mam wrażenie że ssanie
piersi jej się "zepsuło", tzn chyba gryzie brodawkę dziąsłami i za płytko
łapie. Tak mi się przynajmniej wydaje. Czy to możliwe żeby smoczek zepsuł
ssanie po 5 tygodniach? Mała przybiera na wadze, najwyraźniej się najada, bo
ulewa po jedzeniu. Tylko mnie troszeczkę boli jedna pierś. To gryzienie
zauważyłam dopiero wczoraj. Robi to zwłaszcza w nocy, w takim półśnie.
Zaniepokoiło mnie to że przy ssaniu tak jakby "łaskotała" brodawkę.
Nie wiem czy mam się martwić i odstawiać smoczek? A może ograniczyć jego
użycie tylko do zasypiania?