harag
19.09.06, 08:59
Zupełnie nie rozumiem co się dzieje z moją laktacją. Otóż ok.3 razy na
dobę /10.00 20.00 1.00 /wyraźnie czuję mrowienie w piersiach i wtedy
nawet "kapie mleko po kolanach". Próbowałam je wtedy odciągać i tylko o 1.00
w nocy z obu piersi ściagnełam 90 ml a w pozostałych godzinach pomimo że
mleko kapie samo to przy ściaganiu dostaję tylko ok. 20 ml z obu piersi. W
pozostałych porach dnia ściagam tylko kilka kropel. Kiedy przystawiam
maluszka to o 1.00 słysze wyraźnie jak łyka mleko a w pozostałe godziny ssie
bez głosnie i bez przekonania i zasypia bez najedzenia się. Tak jest już
ponad tydzień tj. po zapapleniu piersi które przeszłam. Boję się że zagłodzę
maluszka albo oduczę go piersi podajać butelkę /na razie ssie jedno i drugie
ale jedno i drugie idzie mu bardzo słabo/. Bardzo chce karmić moją dzidzię
tym bardziej że jest wcześniaczkiem i ma dopiero 10tyg. ale powoli watpię
czy jest to mozliwe w moim dziwnym przypadku... :(