Dodaj do ulubionych

co jesc po urodzeniu

04.10.06, 13:59
dziewczyny pomocy-kazda polozna ma swoja teorie. mam 8 dniowe blizniaki i
zadnego pojecia co jesc zeby uniknac alergii i kolek
Obserwuj wątek
    • b.bujak Re: co jesc po urodzeniu 04.10.06, 14:27
      zajrzyj na forum Karmienie piersią:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
      lekturę zacznij od podanego w nagłówku:
      ABC Forum Karmienie piersią - przeczytaj najciekawsze wątki.
    • dorota_79 Re: co jesc po urodzeniu 04.10.06, 14:28
      mnie mordowano gotowanym indykiem/ kurczakiem (ponoć najlepszy królik ale ja
      nie mogłabym zjeść bo hodowałam kicaka w domu:) z ryżem i z pieczonym/
      gotowanym jabłkiem. Potem doszła marchewka. brrr po tygodniu będziesz miała
      dość:(
    • monikaaleksandra Re: co jesc po urodzeniu 04.10.06, 14:34
      Będzesz miała zaraz 100 różnych rad, wieć nie zwariuj od tego. Ja ze swojej
      strony mogę powiedizeć tylko jedno - jesli chccesz karmić piersią, stosuj dietę.
      Żadnego nabiału. Żadnego mleka, masła, jogurtów, kefirw, śmietany. W każdej
      postaci, także jako dodatki. Zerom wo.łowiny i cielęciny. Zero jajek, także w
      ciastach. Zero ciast, drożdżówek, ciasteczek zawierających mleko, masło, jajka.
      Zadnej czekaolady i kakao. Żadnych ostrych przypraw: możesz używaz majeranku,
      kminku, vegety. Nie smaż mięsa, tylko duś. Z owoców: jabłka i banany. Nic
      wiecej. Warzywa: marchew, seler (surowe), gotowana włoszczyzna, ziemnikai,
      buraki. Zero cytrusów i owocfów egzotycznych, także brzoskwiń.
      Przed Tobą trudne 3 miesiące. Ale warto - dziecko nie bedzie Ci ulewać (dzieci
      ulewają głównie od nabiału jedzonego przez matki, a nie z powodu niedojrzałości
      przewodu pokarmowego). Po 3 miesiącach zacznij jeść warzywa: fasolkę szparagową
      (już z mrożonek), brukselkę, kukurydzę. Po 3 misiacach wprowadź dżemy: najpoierw
      aroniowy, potem z czarnej porzeczki. O truskawkowym, malinowym pomyśl dopiero za
      4 miesiące.
      Soki: jabłkowy, kubuś z bananem, marchwiowy, nektar bananowy. Po 3 miesiącach: z
      aronii i czarnej porzeczki.
      Na początku jadaj tylko białe pieczywo, razowe wprowadx po 2 miesiącach.
      Tyle mogę powiedzieć Ci z własnego doświadczenia, jako mama 4 miesięcznej,
      karmionej tylko piersią córeczki. Zdrowej, bez alergii, kolek itp.
      I dawaj dzieciom 2 razy dziennie po 3-4 krople espumisanu, bedzie mu łatwiej
      oddawać gazy.
      Pij melisę, kawe zbożową i Inkę (możesz z mlekiem sojowym), herbatkę laktacyjną
      Hippa.
      Życzę powodzednia!
      • budzik11 Re: co jesc po urodzeniu 04.10.06, 16:21
        Oj monikaaleksandra... 100 rad a Twoja najlepsza... Hehehee... Ja karmię z
        powodzeniem ponad 11 miesięcy, a nie stosowałam żadnej diety eliminacyjnej,
        jadłam od początku (oczywiście ostrożnie najpierw, obserwując dziecko czy nic
        się nie dzieje - nic się nie działo) wszystko - orzechy, czkoladę, cytrusy,
        piłam colę, kawę itd. Moje dziecko prawie nie ulewało (każdy zdrowy noworodek
        trochę ulewa), nie ma żadnych alergii, nigdy nie miała kolek, wzdęć - nic. Jest
        jednym z najzdrowszych dzieci, jakie znam. Do końca 6 m-ca była karmiona
        wyłącznie piersią. Grunt to zdrowy rozsądek. A tobie współczuję katowania się
        drakońską dietą, prawdopodobnie bez sensu...
    • beniusia79 Re: co jesc po urodzeniu 04.10.06, 15:01
      teoretycznie nie musisz stosowac zadnej diety, musisz tylko obserwowac jak maluszki reaguja na to, co zjadlas. nie ma wiec sensu katowac sie jakakolwiek dieta, jesli nie ma takiej potrzeby. ja stopniowo wzbogacalam swoj jadlospis i nie mielam zadnego problemu z coreczka. nawet od czasu do czasu jem kalafior, pieczone miesa, slodycze, czosnek, produkty mleczne, maslo itp. itd. praktycznie jem wszystko (ale bez przesady i z umiarem)w zeszlym tyg pozwolilam sobie nawet na golabki i nic sie nie stalo. rano, po karmieniu pije sobie zawsze kawke z mleczkiem. wszystkie moje znajome normalnie sie odzywiaja i nie maja problemow z bobaskami.niektore rzeczy trzeba jednak wyeliminowac z jadlospisu, jesli zobaczysz, ze dzieci maja po czyms kolke lub boli je brzuszek. nie daje dziecku zadnych kropelek na kolke, nie pije zadnych herbatek na laktacje, mam mleka wystarczajaco, karmie tylko swoim mlekiem moja corka (3miesiace) rozwija sie swietnie, moj pediatra mowi, ze Mala jest okazem zdrowia. powodzenia
      • papasowa Re: co jesc po urodzeniu 04.10.06, 15:34
        ufff jak widac takze na forum zdania sa podzielone, ale dzieki za wszystkie
        rady i trzymam kciuki za moje i wasze dzieciaczki!!!
    • misia0000 Re: co jesc po urodzeniu 04.10.06, 15:49
      Oj, czasami jak sobie poczytam, to wydaje mi się że macierzyństwo jest
      katorgą:))))
      Ja też słyszałam, że wlasciwie niczego nie wolno jeść;) Jak widać poniżej
      urodziłam kruszynkę, czyli baaardzo wczesnego wcześniaka. Karmiąc go - zgodnie
      z polecenim lekarzy - jadłam wszystko. Wyszło to na dobre i mnie i dziecku. Nie
      daj się zadręczyć i zaszczuć (bo będziesz płakać po kątach, gdy dziecku się
      uleje).
    • simonkapl Re: co jesc po urodzeniu 04.10.06, 16:03
      Wszytsko.
      • aleksa51 Re: co jesc po urodzeniu 04.10.06, 16:12
        bądź ostrożna. mi radziły koleżanki, których dzieciom nic co zjadły nie szkodziło. myślałam, że u nas będzie tak samo. myliłam się. koleżanki dziś winne się nie czują. ja jestem za to odpowiedzialna.
    • driadea Re: co jesc po urodzeniu 04.10.06, 16:21
      Noo, jak czytam to, co napisała monikaaleksandra, to na Twoim miejscu
      porzucilabym wszelkie chęci i próby naturlnego karmienia.
      A tak serio - rad udzielać nie bedę, napiszę jak było u mnie:
      jadłam wszystko (i czekoladę, i cytrusy, i strączkowe, i wzdymające, ostre,
      nabiał wszelkiej maści, wołowinę, wieprzowinę - żadnego drobiu, bo go nie
      uznaję - właśnie że smażone, bo to najszybciej :), i ciasta, niekoniecznie
      domowego wypieku, bo i kupne z kremem, pyszne tortowe, nawet konserwy, lody z
      automatu czy czasem fast food i wszystkie inne "zakazane" produkty) i co? Ano
      tylko tyle, że moje dziecko nigdy, przenigdy nie miało najmniejszej kolki,
      żadnego bólu brzuszka, żadnych wysypek, nigdy w życiu jej się nie ulało, nawet
      ciemieniuchy nie miała. Zawsze regularnie kupa, żadnych sensacji.
      Karmiłam dwa lata, w tym 5 pierwszych miesięcy wyłącznie piersią.
      Aha - nigdy nie podawalam żadnych kropelek ani innych preparatów.
      Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego (i smacznego) :)
      • simonkapl Re: co jesc po urodzeniu 04.10.06, 17:55
        Ja podobnie.Wszytko jadlam jak kiedys, zero problemow.Zreszta dieta matek
        karmiacyh istnieje tylko w Polsce.
    • gosika78 Re: co jesc po urodzeniu 04.10.06, 16:27
      Też zaczęłam bardzo szybko jeść wszystko. Dieta gotowane mięso-marchewka-jabłko-ziemniaczki przez pierwszy tydzień, potem nie wyrobiłam. Z alergenami postępowałam ostrożnie, teraz jem naprawdę wszystkie "zabronione" rzeczy. Jedyne, na co moja córka zareagowała bólem brzucha to wiśnie. Tak nigdy nie miała z tym problemów.
      pozdrawiam
      • monikaaleksandra Re: co jesc po urodzeniu 11.10.06, 11:21
        tylko ż emoje dziecko miało taką nietolerancjębiałka krowiego w mojej diecie, że
        głowę miało całą w strupach, krosty na calym ciele, łuszczące się uszy . Tak je
        wszytko swędziało, że się drapało do krwi. Po wyeliminowaniu nabiały - zewszło
        jej w 2 dni. Potem reagowała wysypką na głowie i brzuchu na owoce typu:
        brzoskwinie, morele (także dżem), sok malinowy itp. Truskawek i malin to nawet
        nie próbowałam. Była i jest bardzo wrażliwa. Dziś ma 4 miesiące, zjadłam wczoraj
        kawałek ciasta drożdżowego (zawiera mleko i jajka) i dziecko jest już dziś całe
        wysypane. Nie będę eksperymentować na córce. Przy następnym dziecku natychmiast
        przechodzę na radykalną dietę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka