Dodaj do ulubionych

Polykanie pokarmu.

IP: *.* 27.02.02, 20:45
Mateusz 3 miesiące już od prawie miesiąca jest bardzo nerwowy przy jedzeniu. Krzyczy, pręży się. Nieraz na sam widok piersi zaczyna krzyczeć. Zaczynam popadać w depresję. Staram się rozluźnić, pogadać do niego aby nie był spięty (czasami skutkuje). Od kilku dni na policzkach ma lekką wysypkę więc odstawiłam mleko.Może któraś z Was miała podobny problem. Poradźcie co robić.Monika
Obserwuj wątek
    • Gość: AniiaM Re: Polykanie pokarmu. IP: *.* 27.02.02, 20:52
      We wszystkich poradnikach jest napisane, że u dziecka ktore prawidłowo ssie powinno być słychać połykanie pokarmu. Lekarze też tak twierdzą. Mojemu synowi rzadko to się zdarza, czasami przełknie dwa razy podczas karmienia, czasami wcale.A mimo to dobrze przybiera na wadze. Ciekawa jestem czy jest więcej takich dzieci, czy to jakiś ewenement, skoro lekarze o czymś takim nie słyszeli.PozdrawiamAnia
      • Gość: AniaSK Re: Polykanie pokarmu. IP: *.* 28.02.02, 11:38
        To "słyszenie" jest dość względne, ja też rzadko słyszałam, natomiast, jak nie daj Boże, mały puścił cycusia to z cycka mi sikało (dosłownie!), mały był zalany! :) leciało mu więc dobrze, ruszał ciągle buzią.Jest OK, :hello:Ania
      • Gość: AgnieszkaP. Re: Polykanie pokarmu. IP: *.* 28.02.02, 18:07
        Ja uważałam że po prostu jestem przygłucha, bo też nic nie słyszałam. W szpitalu konsultantka laktacyjna mówiła "o słyszysz, jak przełyka", a ja nic nie słyszałam, więc dla świętego spokoju mówiłam, " tak, tak, słyszę " :)A dzidzia po karmieniu tak rekordowo ulewała że wiedziałam, coś z tego cyca wyciąga, poza tym chłop rósł jak na drożdżach...Pozdrowienia,Agnieszka :hello:
    • Gość: Aluc Re: Polykanie pokarmu. IP: *.* 07.03.02, 15:15
      też mi wczoraj położna powiedziała, że młody ślicznie łyka, a ja za cholerę tego nie słyszę, tylko widzę jak mu się ucho rusza :lol: następna przygłucha matka ze mnie
    • Gość: AniiaM Re: Polykanie pokarmu. IP: *.* 07.03.02, 19:06
      A mi w poradni laktacyjej powiedzieli, że on nie łyka więc nie dojada i pewnie trzeba będzie dokarmiać.A jednak sobie jakoś radzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka