Dodaj do ulubionych

Odarta ze skóry...

IP: *.* 02.05.02, 18:29
Zaczęło się niewinnie - moim uczuleniem lub podrażnieniem - bardzo swędziały mnie piersi, więc by sobie chwilowo ulżyć jedna podrapałam - przy okazji najwyrażniej zdzierając skórę z otoczki. No i zaczęła się zabawa - karmię pięciomiesięcznego synka co 2-3 godziny - za każdym razem zdejmuję stanik razem ze swoją własną skórą. Bez naskórka wyglada to jak po ciężkim poparzeniu - leje się osocze, usiłuje narosnąć nowa skóra - ale nie ma kiedy, bo za chwilę znowu karmię. Ściaganie raczej nie wchodzi w grę - pomóżcie, bo to coraz bardziej boli, boję się jakiegos zakażenia. Tylko nie wysyłajcie mnie do lekarza - tutejszy (irlandzki) konował doradził smarowanie wazeliną.
Obserwuj wątek
    • Gość: mamadwóch++ Re: Odarta ze skóry... IP: *.* 02.05.02, 21:28
      Witaj Maugosiu!Jeśli moge cos doradzić to:...wietrzenie piersi czyli po prostu chodzenie, leżenie a nawet smażenie kotletów z odkrytą piersią. Zakładanie biustonosza na ranne piersi pogorszy sprawe, bo wilgotne i ciepłe środowisko sprzyja namnażaniu bakterii. To moze nie jest wygodne ale nie jest też bardzo trudne, chyba,ze masz b. duży i cięzki biust.Są też maści w aptekach,np:Bepanthen.Jednak wietrzenie i suszenie jest the best.Zyczę Ci, by klopot najszybciej minął.m
    • Gość: aka Re: Odarta ze skóry... IP: *.* 03.05.02, 00:50
      Mnie pomogla lanolina,a mialam straszne rany.Warto tez sprobowac witaminy E.No i zgadzam sie-wietrzenie!
    • Gość: NataliaM Re: Odarta ze skóry... IP: *.* 03.05.02, 07:59
      JA na podobna przypadlosc stosowalam:-wietrzenie,-masc bephanten,-sudocrem(na spole z cora,ha,ha,ha).Pozdrawiam,NAtaliaP.S.Irlandia,taka niesamowita wyspa...............
    • Gość: Basia.Pawlik Re: Odarta ze skóry... IP: *.* 03.05.02, 10:30
      Przede wszystkim po każdym karmieniu polej brodawki wodą utlenioną i poczekaj aż wyschnie (nie obawiaj się to nie piecze).Po 5 -10 minutach posmaruj brodawki Bepanthenem. Pozdrawiam
    • Gość: janeczka Re: Odarta ze skóry... IP: *.* 03.05.02, 21:01
      Bardzo Ci współczuję.I chyba nic innego nie doradzę, jak wizytę u DOBREGO lekarza.Teraz pij wapno, kąp się w krochmalu. I naprawdę idż do lekarza.Słuchaj, a może masz zły proszek albo stanik uczula(jakaś guma, koronka?).Pozdrawiam.
      • Gość: mamula Re: Odarta ze skóry... IP: *.* 03.05.02, 21:11
        a moze sprobuj chociaz przez jeden dzien ograniczyc przystawianie. ja tak musiałam zrobic, bo nigdy by mi sie nie zagoilo.
        • Gość: maugosia1 Re: Odarta ze skóry... IP: *.* 04.05.02, 19:48
          Dobrych lekarzy tu niestety nie ma... Wietrzę, smaruję maścią rumiankową z lanoliną i staram się ograniczyć karmienia - pech chce ze dziecko upodobało sobie teraz właśnie tę pierś. Ale to chyba jedyny sposób, bo inaczej naskórek nie nadąża się wytworzyć - po każdym karmieniu jest gorzej :(. W zasadzie nie powinnam sie już bac o laktacje - w koncu Mateusz ma ponad 5 miesięcy. Generalnie jest ciut lepiej - ogromnie dziękuje za wszystkie rady, pozdrawiam, m.
    • Gość: aka Re: Odarta ze skóry... IP: *.* 05.05.02, 16:35
      Sa jeszcze nakladki na piers.Ja stosowalam je bardzo krotko a rany( mialam okropne!)mialy czas sie zagoic,no i moglam karmic nie wyjac z bolu.Bardzo mi pomogly i wszystko wygoilo sie w bardzo krotkim czasie.Firmy Medela sa bardzo dobre.Sa w Polsce,w Szwecji(tu mieszkam),to i u Ciebie powinny byc.Uwazam,ze jesli sytuacja jest naprawde tragiczna i dlugo sie ciagnie,to warto tego sprobowac.I dalej smarowac lanolina(znajdz czysta,bez rumianku,Medela tez ja ma,bo slyszalam,ze ta "z czyms" moze na dluzsza mete uczulac).Pozdrawiamy Ciebie i Twojego bobaska.Weronika i mala Carolyn.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka