Dodaj do ulubionych

Odbijanie powietrza

IP: *.* 06.08.02, 02:15
Czesc!! Mam pytanie do wszystkich mam zwiazane z odbijaniem powietrza po karmieniu. Wiem ze zawsze nalezy po karmieniu poczekac az sie dziecku odbije, wiec jak to jest w nocy. Czytam ze niektore mamy zasypiaja z dzieckiem przy cycu, to co z odbiciem??? Moja mala ma cztery tygodnie, czasami jej sie odbija czasami nie, ale ja nigdy nie zasypiam z nia przy cycu, tylko chodze jak lunatyk noszac ja po pokoju i czekam az jej sie odbije, dopiero wtedy ja klade do lozeczka. Jak to wiec jest, moze w pozniejszym wieku nie trzeba?? Jak Wy ten problem rozwiazujecie. Dodam ze mala ma gazy i kolki, wiec jak na razie nie moge jej klasc bez odbicia. Ale napiszcie czy to sie zmienia??Ola
Obserwuj wątek
    • Gość: mast Re: Odbijanie powietrza IP: *.* 06.08.02, 08:02
      Jestem mamą 2,5 miesięcznego Maciusia, który podobnie jak Twoje maleństwo miał problemy z brzuszkiem. Starałam się go więc "odbijać" zawsze po jedzeniu, jednakże gdy karmiłam na leżąco nie robiłam tego i dziecko zasypiało przy mnie i było spokojne :-). Obecnie mały jest już spokojniejszy, karmię go na siedząco i nawet w nocy odbijam - a on się w ogóle nie wybudza. Spróbuj po karmieniu na leżąco nie odbijać, a nuż będzie dobrze, jak u nas?pozdrowienia!
    • Gość: Dziumdzia Re: Odbijanie powietrza IP: *.* 06.08.02, 08:35
      Czesc Ola,Moj synus ma juz 10 tygdoni. Od samego poczatku nie mial jakis strasznych kolek czy gazow (moje szczescie !) ale zawsze staram sie, aby odbilo mu sie po jedzeniu. Przewaznie karmie na siedzaca potem chwileczke go ponosze, az mu sie odbije. Ale rzeczywiscie jak karmie go na lezaco to przewaznie zasypia bez odbicia. CaluskiDorotka
    • Gość: mwilczynska Re: Odbijanie powietrza IP: *.* 06.08.02, 11:22
      Ceść!Ja nawet po karmieniu na leżąco podnoszę mojego 6-tygodniowego Maciusia, żeby mu się odbiło. Parę razy tego nie zrobiłam i zasnął, owszem,ale potem stękał przez sen i machał nóżkami, a gdy budził się z płaczem, musiałam go w końcu podnieść i zwykle wtedy od razumu się odbijało, po czym się uspokajał.Wczoraj lekarka powiedziała mi, że trzeba po jedzeniu odczekać 2-3 minuty i dopiero podnosić dziecko, żeby uniknąć powracania treści pokarmowej.Zauważyłam, że im dzidziuś starszy, tym szybciej mu się odbija i tym krócej trzeba z nim spacerować w nocy. A śpi nawet na ramieniu.PozdrawiamGośka
    • Gość: Patik Re: Odbijanie powietrza IP: *.* 06.08.02, 14:20
      U nas dziala to tak: na odglos placzu tatus wklada rece do lozeczka i wyciaga aktualnie kwekajacego delikwenta. W tym czasie mamusia siada na lozku, przyklada pieluche do drugiej piersi (zeby nie zmoczyc spiochow, bo podczas karmienia leci nam z obu)i dostawia. Jak dzidzius skonczy jesc - poprzeciaga sie i zasnie, mama budzi tate, ktory odbiera spiacy pakunek i kladzie go na przewijaku na brzuszku i poklepuje po pupie. W miare szybko jest efektowne bekniecie albo ulanie tego co za duzo lapczywy synusd wypil i juz mozna maszerowac do lozeczka. Dziala to nam lepiej niz chodzenie bez konca i na dodatek czeste oblewanie pizam ulanym pokarmem. Dodam, ze dzialamy tak od 3 tygodnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka