Dodaj do ulubionych

Pomocy!!! Chyba tracę pokarm

IP: *.* 14.08.02, 14:59
Jestem mamą 5 miesięcznego chłopczyka. :love: Do tej pory jest karmiony tylko piersią czasami przy dużym upale dostaje herbatkę.Przybiera kiepsko ale gdy 2 tygodnie temu bylismy na szczepieniu pediatra swtierdziła, że taka jego uroda i mam nie dokarmiać.Ale.........Od kilku dni widzę, że moje dziecko nie najada się tak jak kiedyś, po jedzeniu popłakuje- normalnie płacz u niego to cos niezwykłego. :cry: :cry: :cry:W nocy śpi 5-6 godzin po karmieniu więc niby głodny nie jest.Ale ja widzę, że moje piersi znacznie się zmniejszyły i są cały czas miękkie a gdy próbuję odciągać pokarm to po godzinie od karmienia udaje mi się odciągnąć 10ml.Piję dużo w tym herbatki dla karmiących.Ostatnio mam bardzo nerwowe chwile więc może to z tego powodu.Poradźcie mi co mam robić poza uspokojeniem sie co chwilowo jest niemożliwe. :fou:Czy to już koniec karmienia :what: :cry:Teresa
Obserwuj wątek
    • Gość: w Re: Pomocy!!! Chyba tracę pokarm IP: *.* 14.08.02, 16:13
      Tylko spokojnie, na pewno nie tracisz pokarmu, a tylko twoje piersi idelnie dogadaly sie z synkiem i wytwarzaja tyle mleczka ile on potrzebuje. Rozmiar piersi nie jest przez caly czas karmienia jednakowy. Najwieksze sa na poczatku i wcale nie musza byc twarde, zeby wytwarzaly pokarm. Ja przy pierwszym dziecku mialam duze i wiecznie pelne mleka piersi. Mleko samo wylatywalo, a jak chcialam odciagnac to nawet tych 10ml. mi sie nie udawalo. Przy drugim mam mniejsze piersi, mleko nie cieknie, dziecko sie najada, a i czasem cos sie uda odciagnac. Jak sie martwisz, ze synek glodny to mozesz juz mu zaczac podawc np. kleik ryzowy lyzeczka. Chociaz jak spi po 5-6 godzin to nie wyglada na to, ze sie nie najada.
    • Gość: annika Re: Pomocy!!! Chyba tracę pokarm IP: *.* 14.08.02, 19:32
      To na pewno te nerwy, bo ze mną jest dokładnie to samo. Więc postaraj się troszkę uspokoić, wiem, wiem że to trudne... :) Miękkimi piersiami się nie przejmuj - faktycznie się wyregulowaliście. Tak trzymać - to przecież nawet wygodniej, jak cię nie zalewa. Pij więcej w upały. A na stresy - może napar z melisy? PozdrawiamAgnieszka mama Mateusza i Emilki aktualnie "na piersi"
    • Gość: magusia Re: Pomocy!!! Chyba tracę pokarm IP: *.* 15.08.02, 16:03
      Tereska!Ten temat jest wałkowany prawie cały czas a zazwyczaj alarm okazuje się na wyrost. Może Twój maluch przechodzi etap szybszego wzrostu a może trochę jesteś przemęczona nie dopijasz lub niedojadasz? Spójrz na starsze posty i spróbuj zastosować przekazane tam sposoby. Zobaczysz że za tydzień będziecie sobie cycać bez problemów. Bądż spokojna i karm choćby na okragło!
    • Gość: eMisiek Re: Pomocy!!! Chyba tracę pokarm IP: *.* 16.08.02, 08:11
      Dzięki za podtrzymywanie na duchu.Staram się karmić jak najczęśćiej ale efekty mizerne.A najgorsze jest to, że potrzebuję odciągania pokarmu bo są sytuacje gdy musze małego zostawic na jakiś czas i co wtedy?Boję się podawać mleko modyfikowane, bo oboje jesteśmy alergikami i dziecko też może być.Jakoś się trzymam chociaż jest mi dalej trudno.
      • Gość: ANAX Re: Pomocy!!! Chyba tracę pokarm IP: *.* 16.08.02, 13:42
        może ci pomogą zioła.W aptece poproś o zioła mlekopędne.nie pamiętam jak one się nazywają ale sa skuteczne.mnie pokarm zalewał.pozdrawiam ania
        • Gość: magusia Re: Pomocy!!! Chyba tracę pokarm IP: *.* 16.08.02, 16:18
          To Fitomix 4, podobno pomaga również mieszanina; czarnuszka siewna, bazylia, ziele rutwicy, anyż, kminek. Ja stosowałam homeopatię.
          • Gość: eMisiek Re: Pomocy!!! Chyba tracę pokarm- dzieki za pomoc IP: *.* 20.08.02, 14:33
            dzieki serdeczne za pomoc- zastosowałam ten Fitomix i widze znaczna poprawę- pokarmu jest więcje- niestety znowu pojaiwły sie bóle w nocy gdy piersi sa przepełnione- ale wolę to niż obawę przed końcem karmienia
    • Gość: dentart1 Re: Pomocy!!! Chyba tracę pokarm IP: *.* 11.09.02, 23:02
      Sama byłam w podobnej sytuacji. Zawsze jednak w zamrażalniku mam kilka torebek zamrożonego pokarmu. Jak muszę gdzieś wyjechać, zabieram ze sobą laktator i termos z lodem. 1,5 miesiaca temu zauważyłam, że chyba mam mniej pokarmu, bo synek zaczął chętnie pić soki i pochłaniać zupki i deserki. Wszystko potwierdziło sie, gdy w czasie służbowego wyjazdu dopiero po 10 godzinach mogłam ściągnąć mleko. Było tego 60 ml! Normalnie, po 4 godzinach miałam 200ml! Byłam zrozpaczona. Zaczęłam przystawiać synka do piersi tak często jak tylko można. Szczęśliwie się złożyło, że wyjechaliśmy miesiąc temu na 2 tygodnie nad morze. Ssał niemal co chwila. laktacja powróciła. tylko do brodawek nie mogę się dotknąć. Musisz się trochę uspokoić. Inaczej się nie da. W końcu Twoje dziecko to najważniejsza z istot na tej ziemi. Prawda? Napij się melisy albo wypij kieliszek wina lub piwa. Na pewno nie zaszkodzi, a Ciebie trochę wyciszy.A z dopajaniem bym się wstrzymała. Jeśli tylko możesz (nie pracujesz) dawaj mu zamiast herbatek pierś.Życzę powodzenia. Pozdrawiam. Dorota
    • Gość: Magdzi Re: Pomocy!!! Chyba tracę pokarm IP: *.* 15.09.02, 22:37
      Hej,Jeśli Twój problem jest jeszcze "aktualny", to polecam homeopatyczny lek "antynerwowy" - Sedatif PC. Miałam podobny problem i pomógł. Pozdrawiam,Magdzi
    • Gość: monadus Re: Pomocy!!! Chyba tracę pokarm IP: *.* 18.10.02, 22:50
      Ja tez mialam podobny problem na poczatku 6 miesiaca mojego synka. Krecil sie niespokojnie, i wyraznie dawal znac, ze chetnie by sobie cos pogryzl. Za rada pediatry, zaczelam mu dawac kleik ryzowy lub kaszke kukurydzialna na moim mleku, i po poludnio troche jabluszka ze sloiczka. Byl wniebowziety. Je dalej mleczko, i juz spokojnie. A jak mam klopoty z odciaganiem albo wydaje mi sie, ze mam mnioej pokarmu, zaparzam sobie Fitomix. U mnie dziala

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka