Zanika mi pokarm... RATUNKU

IP: *.* 24.10.02, 07:13
Nie wiem co robić - zanika mi pokarm. Nie pomaga częste przystawianie do piersi, bo jak nic nie leci moja Zuzka drze się niemiłosiernie. Próbowałam ziół na laktację, herbatki Hippa, a nawet odciągania laktatorem. Ja tak bardzo chcę ją karmić, ma trzy miesiące i wczoraj z rykiem (moim, a nie Zuzi) dałam jej Nutramigen..., bo Zuzia ma skazę. Proszę pomóżcie, czy są jakieś sposoby. Może ja za bardzo chcę i dlatego mi nie wychodzi.Pozdrawiam, Agniecha z Zuzanką
    • Gość edziecko: Balbinka Re: Zanika mi pokarm... RATUNKU IP: *.* 24.10.02, 09:21
      Po pierwsze musisz się uspokoić - bez paniki. Wiem,że łatwo mi pisać, ale nie ma skuteczniejszego sposobu na pobudzenie laktacji niż częste przystawianie dziecka do piersi. Jeżeli mała płacze z głodu to pokarm ją troszkę mieszanką, a potem zabierz butelkę połóż się z nią (albo usiądź wygodnie)i przystaw. Dziecku łatwiej jest pić z butelki bo "samo leci"a przy piersi musi popracować buzią, języczkiem, dlatego łatwo od piersi odzwyczić takiego malucha (potem trudniej :lol: )A w ogóle to bądź dla siebie dobra, posłuchaj ulubionej muzyki, zjedz coś co lubisz, spróbuj się zrelaksować.A jak się nie uda to się nie obwiniaj,że dziecko jest czegoś pozbawione - jest wiele cudownych "butelkowych" mam.Pozdrawiam :hello:
    • Gość edziecko: yda Re: Zanika mi pokarm... RATUNKU IP: *.* 24.10.02, 13:51
      Witaj, nie sadze, zebys "za bardzo chciala i dlatego Ci nie wychodzi", tak czasem bywa.Mi tez pokarm zanikal, ale przystawialam, przystawialam,przystawialam...Sprobuj ja dokarmiac tym Nutramigenem i dawac cyca, odciaga--wiem ,ze rece opadaja, ja bym sie tez skonsultowala z Monika Staszewska, doradca laktacyjnym Dziecka.glowa do gory, moze sie uda. Pokarm wlasnie rodzi sie w mozgu i dlatego babci-mlodej!, gdy umarla jej corka przy porodzie, pojawil sie pokarm, sprobuj sie przede wszystkim uspokoic...Trudno sie Zuzce dziwic, ze sie drze jak nie leci, tez bym krzyczala, jakby mi dali talez zupy bez zupy.Pozdrawiam, napisz co dalejYda
    • Gość edziecko: magusia Re: Zanika mi pokarm... RATUNKU IP: *.* 24.10.02, 19:34
      Agniecha!Podanie butelki zwłaszcza u tak młodego człowieczka może doprowadzić do rozleniwienia i odrzucenia cyca. Daj sobie jeszcze trochę czasu, odpocznij, pij odpowiednią ilość płynów a przede wszystkim nie panikuj. Może by ć i tak że malutka będzie ssała co 15-30 min.! Ale to minie. Proszę poszukaj w starszych postach na"karmieniu piersią" porad dotyczących spadku laktacji. Prawie każda z nas borykała się kiedyś z tym problemem. Jeśli bardzo się denerwujesz-na pewno uspokoi Cię wizyta w dobrej poradni laktacyjnej.
      • Gość edziecko: INES Re: Zanika mi pokarm... RATUNKU IP: *.* 24.10.02, 20:14
        Tak jak dziewuchy piszą tylko sie nie denerwuj, ja przeszłamkilka takich momentów, a w 3 miesiącu to normalen bo dziecku zmienia sie zapotzrebowanie a twoje piersi sie jeszcze moze nie przestawiły na zwiekszona produkcję.Ja najczesciej karmiłam w pozycji z pod pachy i tak jakos najlepiej mały jadł i lepiej leciało - a dodam, że ja tylko prawa piersią bo o lewej mały nawet nie chciał słyszeć i jakos przetrwałam.No i mi pomogła herabtka hippa, działała rewelacyjnie.Pokarm na pewno ci nie zaniknie - a niedługo będzie go w sam raz.A czy aby napewno mała sie drze bo nie masz pokarmu - a może to brzuszek?U mnie tak było - jak dawałam poiciu z butelki lub mleczko z flachy to jadł a z cyca 3 łyki i płaczi wyrywanie sie i wypinanie.Myslałam, że dlatego że mu za mało leci, a okazało sie że to 100 % brzuszek.Bo jak złapałam go za nuzki i podkuliłam to pierdziuszki wylatywały i tak go potem karmiłam że nuzki miał podkulone i do tej pory tak często je bo jakm u nogi puiszcze to sie pręzy i wypluwa cyca. a ma 4 miesiące i 1 tydzieńtez mu daje nutramigen z kleikiem ryzowym na noc - bo mu zamało mleczka było z jednej piersi na wieczór a jak pisałam lewej nie chce więc dokarmian go na noc.Niemartw sie obczaisz dzidzika i ti mih\\\\giem i mleczko tez będzie Pozdrowionka aga
    • Gość edziecko: Guska Re: Zanika mi pokarm... RATUNKU IP: *.* 25.10.02, 20:04
      Nie wiem jak to dalej będzie... Karmię Zuzię prawie co pięć minut, a pokarmu jak nie przybywa tak nie przybywa... Raczej zarysowuje się czarny scenariusz moich dalszych zmagań. Może faktycznie to wszystko jest tylko sprawą psychiki, ale jak tu się wyluzować, gdy człowiek ma duże długi i zero perspwktyw na ich szybkie uregulowanie. W każdym razie trzymajcie za mnie kciuki. Dziękuję za szybki odzew. Pozdrawiam serdecznie, Agnisia i Zuzanka o dziwo śpiąca już od godzinki... mam nadzieję, że jak zwykle pociągnie do rana, bo jadła chyba dobrą godzinkę. Papiszonki.
      • Gość edziecko: piola Re: Zanika mi pokarm... RATUNKU IP: *.* 31.10.02, 20:41
        Aguś, kiedyś radziłam się Ciebie o szpital w Wejherowie. Rodziłam tam i byłam bardzo zadowolona. Ale do czego dążę, jeśli i Ty tam rodziłaś to napewno miałaś okazję spotkać panią Beatę Pałasz-specjalistę ds. laktacji. Gwarantuję Ci, że jeśli zadzwonisz do Niej lub udasz się osobiście do szpitala i poprosisz o poradę to napewno pomoże. To taka kochana kobieta. Wiem z doświadczenia-mi pomogła kiedy Mateusz miał kolki. I naprawdę grunt to się nie denerwować. Któraś z dziewczyn już napisała, że w 3 miesiącu tak często się zdarza i to prawda. Ja mogę Ci powiedzieć, że w takich momentach bardzo dużo piłam (nawet 15 szklanek dziennie), piłam też herbatkę mlekopędną Fito Mix i często przystawiałam. Parę dni zajęło unormowanie się laktacji ale było warto. Pozdrawiam Ola
        • Gość edziecko: Guska Re: Zanika mi pokarm... RATUNKU IP: *.* 01.11.02, 07:33
          Dzwoniłam już do szpitala, niestety nie mam pojęcia z kim rozmawiałam. Oczywiście poradzono mi, abym przystawiała Zuzkę jak najczęściej i dużo piła. No ale... pojawił się kolejny problem - Zuzia nie chce cycusia w dzień. Drze się na całego, szarpie i płacze tak jakbym robiła jej jakąś krzywdę. W związku z tym mam znowu coraz mniej pokarmu i robi się błędne koło. Próbowałam odciągać, ale jakoś niewiele się tego gromadzi i potwornie bolą mnie piersi.Dzięki za odzew. Pozdrawiam, Agniecha z Zuzanką
          • Gość edziecko: Zilka Re: Zanika mi pokarm... RATUNKU IP: *.* 01.11.02, 08:10
            Zadzwoń jeszcze do edziecka i idź może do poradni laktacyjnej. Np. na Żelazną. Spróbuj się napić ciemnego piwa jeśli wszystko inne już próbowałaś. I przystawiaj Zuzię pomimo tego płaczu, to się zdarza - ty dziecko do cyca a ono buzię otwiera i w ryk. To podnieś do góry na chwilę i od nowa, zmień pozycję. A może spróbuje położyć mała sobie na brzuchu, brzuchem do ciebie, niech "wpadnie" nosem w cyca, u mnie jak Florka ma nieco histeryczne nastroje taka pozycja pomaga, z jednej strony siła grawitacji - dziecko "opada" na cyca a Ty go do niczego nie zmuszasz no i malych jest osobą która to konroluje. Coś mętnie napisałam ale może rozumiesz? :)acha a jak masz długi to lepiej karmić piersią - mieszanki kosztują ;)i jeszcze ja co prawda nie wierzę w diety ale może jesz coś takiego co przełazi do mleka i jej nie smakuje?no i nie denerwuj się, napij się choćby zwykłego piwa albo wina, naprawdę małej nie zaszkodzi a ciebie rozluźni :) zilka
            • Gość edziecko: gilcerka Re: Zanika mi pokarm... RATUNKU IP: *.* 02.11.02, 17:18
              napisałam Ci moją historię w poście "to już chyba koniec.." jest zatytuowany do Ciebie proszę przeczytaj go może Ci w czymś pomoże . Powodzenia i cierpliwości IWONA:o)
              • Gość edziecko: kasia.s Re: Zanika mi pokarm... RATUNKU IP: *.* 02.11.02, 22:28
                Guska!dasz radę -walcz a uda się!mi się udało!Pij piwo (np.karmi),herbatki na laktację(hipp)i kup sobie homeopatyczne granulki na laktację ricinus communis...)a i bawarkaUDA SIE!Mi się udało.Trzymam kciuki.P>S.napisz jak sobie poradziłaś...Kasia.
          • Gość edziecko: arad Re: Zanika mi pokarm... RATUNKU IP: *.* 06.12.02, 00:39
            Cześć!Moja Zuzia czasem tak się rozpłacze z głodu że nie da się jej przystawić. Wtedy chodzę z nią po pokoju tak by się trochę uspokoiła i wkładam cyca do buzi (taki wagon "Warsu" - dokarmianie w ruchu), po chwili można z nią usiąść i normalnie dalej karmić.A może płacze bo jej się nie odbija?wytrwałości :bic:
            • Gość edziecko: asia_p Re: Zanika mi pokarm... RATUNKU IP: *.* 06.12.02, 00:57
              Niezly tekst: > wagon "Warsu" - dokarmianie w ruchu - hi hi hi Z blizniakami tez to cwiczylam i pomoglo.Gratuluje humoru :))Asia_Pmama wykarmionych blizniakow
Pełna wersja