Gość: wiolka
IP: *.*
20.11.02, 16:26
Moja mała (1m-c) też dławiła się nagminnie przy jedzeniu, czasem robiła sie aż sina z powodu braku powietrza. Położna powiedziała, że to z powodu zbyt szybkiego wypływu pokarmu. Poradziła mi po pierwsze, przed karmieniem odciągnąć troche mleka aby nie "sikało" jej za bardzo. Po drugie, zmienić pozycje przy karmieniu. Dobra jest leżąca na boku, a jeszcze lepsza jak ty leżysz na plecach i dziecko trzymasz na swoim brzuchu tzw. brzuszek na brzuszku. W ten sposób nadmiar mleka najwyzej ucieknie kącikiem ust dziecka a nie będzie wlatywać do gardełka, bo dziecko wtedy po prostu nie nadąża z połykaniem dlatego sie krztusi.Zastosowałam to i sprawdza sie. Zdarza się mojej małej czasem jeszcze zadławić ale to wtedy gdy nie chce mi sie odciagać pokarmu przed przystawieniem jej do piersi.