Dodaj do ulubionych

o przepajaniu

27.12.06, 12:13
Pani Doktor,
Mój dwumiesięczny synek jest karmiony piersią i w dzień i w nocy, na razie
bez specjalnej regularności. W ciągu dnia wypija dodatkowo w sumie około 90-
150 ml Bebika 1 w 2-3 porcjach. Moja mama orzekła w trakcie Świąt, że
konieczne jest dodatkowe przepajanie go ze względu na to bebiko i że to że go
nie przepajam jest "nienormalne". I tu moje pytania: czy to prawda? jeśli tak
to kiedy ja go mam przepajać (zamiast mleka mamy??)? czy moje mleko nie służy
mu jako picie? od kiedy zaczyna się dawać dziecku pić inne plyny? Do tej pory
nie przyszło mi do glowy przepajac, ale wolę się upewnić. Jesli to ja mam
rację, chcę zrobić mamie uczony wykład. Z góry dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • kziol Re: o przepajaniu 27.12.06, 12:25
      Rowniez w czasie Swiat moje ciocie orzekly, ze jestem bez serca nie dajac nic
      pic corci oprocz piersi (wszystkie sa doswiadczonymi mamami). No i jak ja
      "zoltodziob" mialam z nimi polemizowac? O przepajaniu slysze w kolko - od mamy,
      tesciowej, kuzynek, cioc. Juz nie mam sil tlumaczyc, ze 4miesieczniakowi
      wystarczy piers (przystawiam corcie naprawde czesto - czasami wystarczy kilka
      lykow i jest spokoj). Jak to jest z dopajaniem wiemy - ale jak to wytlumaczyc
      innym? I kiedy tak naprawde (tzn w jakim wieku dziecka) nalezy podawac dodatkowe
      plyny? Tez z gory dziekuje za info i pozdrawiam:)
      • kobra68 Re: o przepajaniu 27.12.06, 13:35
        O dopajaniu są różne szkoły. Jednak jak dziecko jest na piersi to nier wymaga
        specjalnego dopajania. Te szkoły Twojej cioci pokutują od czasów kiedy nie
        karmiło się piersią tylko sztucznie i wtedy jest konieczne dopajanie. ja jednak
        karmiąc piersią zaczęłam dopajac swoją córcie ponieważ chcę żeby wiedziała że
        jest coś innego niż tylko cycuś. Wiem jak ciężko jest przestawić dziecko na
        butelkę i dlatego postanowiłam raz czy dwa razy na dzień podawać jej picie.
        Teraz moja córcia ma 3 miesiące i zauważyłam że nieraz nie chce piersi ale jak
        podam jej butelkę z piciem to wcina aż jej się uszy trzęsą. Zaczynam też
        wprowadzać cieniutkie sztuczne mleko bo jak zostanie z babcią to będzie musiała
        coś jeść :o)).
        Pozdrawiam i kieruj sie własnym instynktem. Nie słuchaj ciotek, one już swoje
        dzieci odchowały.
        • mamazo Re: o przepajaniu 28.12.06, 15:20
          Dziecku wystarcza mleko mamy. Mleko pierwszej fazy, to właśnie kompocik. Jest
          chudziutkie i wodniste. Konkretne jedzenie pojawia się po kilku minutach ssania.
          Nie jest właściwe przepajanie, gdyż dziecko nie otrzymuje dostatecznej ilości
          kalorii i może przestać przybierać na wadze. Wtedy oczywiście podaje się mleko
          modyfikowane i następuje koniec karmienia piersią.
          A mojej przedmówczynie sugeruję odciąganie mleka zamiast pojenia dziecka
          "cieniutkim" mlekiem modyfikowanym. To nie jest dobre dla dziecka.
          • kobra68 Re: o przepajaniu 28.12.06, 18:18
            Droga pani. też wolałabym karmić piersią tak długo jak sie da i jak długo będzie
            dziecko chciało. Niestety muszę dziecko przestawiać na butelkę bo inaczej jak
            pójde do pracy, to moje dziecko wogóle nie będzie jadło i wtedy to już na pewno
            nie będzie przybierało na wadze. Nie wiem jak Pani dziecko ale ja miałam problem
            do przyzwyczajenia dziecka do picia z butelki a w marcu wracam do pracy. Nie
            stać mnie na wychowawcze a chętnie posiedziałabym z dzieciakami w domu. ja wiem
            jedno. Moja córcia przynajmniej raz dziennie woli herbatkę od piersi i ja jej
            nie będę broniła. Jak na razie przybiera bardzo ładnie i jest w górnym pułapie
            centylowym.
            Pozdrawiam
            • maff1 Re: o przepajaniu 28.12.06, 19:32
              dopajanie nie moze zastepować karmienia. Bywa tak ze dziecko płacze, a
              mama "matematyczka" karmiła juz 8 razy i 9 raz nie da dziecku piersi. Bo w
              ksiazkach piszą 8 - no i bedzie 8.
              Nie ma teza potrzeby dopajac dziecko z powodu suchego powietrza - zima z powdu
              kaloryferów, albo latem z powodu upałów.
              Ale, jezeli dziecko, dobrze sie rozwija, przybiera na wadze i jest zadowolone
              gdy dostaje wode do picia, to nie widze w tym niczego nagannego.
              Ma ochote - niech pije.
              • kobra68 Re: o przepajaniu 28.12.06, 20:42
                Zgadzam się w całej rozciągłości z przedmówczynią :o))))
                • guruburu Re: o przepajaniu 29.12.06, 01:19
                  Mieszkam w Belgii i co prawda nigdy nie karmiłam córki mlekiem modyfikowaneym,
                  ale na spotkaniu z dietetykiem dowiedziałam się, że nawet dziecka na mleku
                  modyfikowanym nie trzeba 'przepajać' - chyba ze w wielkie upały. Co innego
                  praktyka - często widuje mamy butelkowe z wodą dla malutkich dzieci. Ot - różne
                  szkoły.
                  Moim zdaniem synkowi nic nie potrzeba, jeśli tylko karmisz 'na żądanie'. Jest
                  dokarmiany, więc z butelki pić potrafi, więc nie masz problemu. Jeśli bardzo
                  czujesz taką potrzebę możesz mu podać trochę wody (te wszystkie herbatki etc. ś
                  a niepotrzebne i w większości niezbyt zdrowe). Tylko po co :)?
                  • mamazo do kobra 68 29.12.06, 18:38
                    Nie chodzi mi o nie przyzwyczajanie dziecka do butelki, bo faktycznie w pewnym
                    momencie się już nie nauczy (oczywiście są inne sposoby podawania mleka niż
                    butelka), ale o to, że nie rozumiem dlaczego Pani nie podaje odciągniętego mleka
                    tylko "cieniutką" mieszankę. Wiele kobiet z powodzeniem karmi dzieci
                    odciągniętym mlekiem po powrocie do pracy. Przysługują Pani ustawowe,
                    pełnopłatne przerwy w pracy na karmienie lub odciąganie mleka.
                    • kobra68 Re: do kobra 68 29.12.06, 20:22
                      Już spiesze z odpowiedzią. Karmię małą również mlekiem odciąganym. Ale na noc
                      wolę podać miesznkę ponieważ mała po niej dłużej śpi. Druga sprawa, że będę
                      pracowała również w nocy i mąż będzie musiał sobie jakoś radzić sam :o))).
    • agnieszkamodras Re: o przepajaniu 03.01.07, 14:56
      Pani Doktor - to jak to jest z medycznego punktu widzenia? Pozdrawiam w Nowym
      Roku.
    • monika_staszewska Re: o przepajaniu 03.01.07, 15:58
      W istocie dziecko karmione piersią według potrzeb, czy nawet jeśli dostaje
      dodatkowo trochę mleka modyfikowanego nie musi być dodatkowo pojone. Zresztą
      odchodzi się też od pojenia dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym. Picie
      można proponować jak dziecko je coraz więcej nowości i coraz rzadziej ma
      możliwość ssania piersi.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska - położna, doradca laktacyjny, nie lekarz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka