Dodaj do ulubionych

czy smok i butla przeszkodza w ssaniu piersi?

28.12.06, 18:06
czy smoczek i butelka : butelka wieczorem jako dokarmienie i herbatka i smok
przy ciezkim usypianiu bardzo zaburza ssanie piersi, jak to bylo u was

nie chce tego wprowadzac ale chyba bede zmuszona, bo mala placze od 19 do 24
dl;atego mysle ze smok pomoze, ale troch esie boje
Obserwuj wątek
    • daluma Re: czy smok i butla przeszkodza w ssaniu piersi? 28.12.06, 18:17
      Może ma kolki?
      • monikaa13 Re: czy smok i butla przeszkodza w ssaniu piersi? 28.12.06, 18:18
        nie sadze, raczej mysle ze jest glodna dlatego chce dokarmic
        • daluma Re: czy smok i butla przeszkodza w ssaniu piersi? 28.12.06, 18:29
          Jak jest głodna i mało przybiera na wadze to chyba nie masz wyjścia. Ja Ci nie
          odpowiem na pytanie - ja miałam inny problem, moje dziecko z trudem
          zaakcetowało butlę, a smoczek olało. Niech się wypowiedzą inne dziewczyny.
          • pikolakszpak Re: czy smok i butla przeszkodza w ssaniu piersi? 28.12.06, 19:10
            u mnie nie przeszkadza w niczym. Malutka ssie smoczek, raz dziennie karmiiona
            jest z butelki odciąganym mlekiem, a poza tym bez żadnego problemu pięknie
            przysysa się do piersi.
            pozdrawiam!
    • agussam Re: czy smok i butla przeszkodza w ssaniu piersi? 28.12.06, 19:30
      u nas smoczek pomógł od razu, choć fakt - teraz misio ma 9 miesiąc i jest od
      niego uzależniony czyli nie umie już zasnąć bez niego. przez butlę dostaje pić
      i wcześniej też mleczko (jak nie mogłam karmić) i nie miał problemów z
      połączeniem tego wszystkiego. Ale podobno są różne dzieci.
    • justynaz2010 Re: czy smok i butla przeszkodza w ssaniu piersi? 28.12.06, 19:59
      Przez pare dni nie moglam karmic piersia i maly dostawal tylko mleko z butli
      (jak mial 3m-ce), dostaje tez smoczek i nie oduczyl sie ssac piersi, je tak
      samo jak wczesniej. Jesli chodzi o dokarmianie to skonsultuj to z pediatra bo
      trzeba miec odpowiednie wskazania, na wlasna reke lepiej tego nie robic. Jesli
      mala placze mniej wiecej o stalych porach to mysle ze nie jest glodna tylko to
      raczej sprawa brzuszka (niedojrzaly uklad pokarmowy i stad bole brzuszka).
      Jesli bylaby glodna plakalaby o roznych porach i wogole bylaby marudna "na
      okraglo". Pozdrawiam
      • jonaska Re: czy smok i butla przeszkodza w ssaniu piersi? 28.12.06, 20:02
        i pierwsze i drugie dziecko dostawało smoczek juz w szpitalu. butla i monio nie
        zaburzyły ssania piersi. nie miałam zadnego problemu.
    • magda_wojciechowska Re: czy smok i butla przeszkodza w ssaniu piersi? 28.12.06, 21:15
      Ja od pewnego czasu karmie mieszanie. Niestety widze roznice. Maly ssie, ale
      znacznie slabiej, bardziej bawi sie brodawka, niz je, a gdy jest naprawde
      glodny, odrywa sie od piersi i zlosci - prawdopodobnie o to, ze mleko nie leci
      tak latwo, jak ze smoka. Problem nasilil sie, gdy przestawilismy malego ze
      smoczka "1" na "2" z wieksza iloscia dziurek. Mleko leci jeszcze latwiej, wiec
      sila rzeczy maly jest jeszcze bardziej leniwy. Ale mimo to uparcie przystawiam
      go do piersi kilka razy dziennie. Mimo, iz czuje, ze mam mniej pokarmu, chce
      karmic go piersia jak najdluzej.
    • to.nieja Re: czy smok i butla przeszkodza w ssaniu piersi? 28.12.06, 22:09
      U mnie przeszkadza. Mały był dokarmiany i dostawał też smoczek (chociaż rzadko,
      tylko do usypiania i przy wyjątkowej histerii), niestety, po pewnym czasie
      zniechęcił się do piersi. Je tylko przed snem i to trzeba kombinować, najpierw
      dostaje smoczek, żeby wiedział, że idziemy spać, zamyka oczy i ja mu wtedy
      wyciągam smoczka, zaczyna pić. Jak pokarm zaczyna mocno wypływać, to się odrywa
      i musi dostać smoczek. Po chwili znowu wyciągam smoka i cyc i tak na zmianę. Z
      samym smoczkiem zasypiałby może w 2 minuty, a tak bawimy się nawet 15 minut.
      Wydaje mi się, że większość mam na moim miejscu już dawno by zrezygnowało z
      tego niechcianego cyca...
      • pitu_finka Re: czy smok i butla przeszkodza w ssaniu piersi? 29.12.06, 09:40
        ja uwazam ze jak chce sie karmic piersia to nie nalezy dokarmiac butelka. ja
        dokarmialam strzykawka i sonda przy piersi. dosyc to meczace ale sie oplacilo.
        tez mialam kryzys kiedy podala malej butle ale naszczescie tak sie zdenerwowala
        ze ja sie opamietalam. no i udalo sie nam z dokarmiania zrezygnowac. tylko
        trzeba naprawde chciec i miec duzo cierpliwosci.
        • tuniatunia uwielbiam takie wypowiedzi 29.12.06, 11:59
          to sie zdaje sie nazywa terror laktacyjny. Tez zdarzylo mi sie to uslyszec juz w
          szpitalu od pielegniarek noworodowych, cos w stylu ze jak kobieta chce, to
          bedzie karmic, czyli - jak sie nie udaje, to jest wina kobiety, bo widocznie nie
          chciala. No paranoja.

          Bardzo bym prosila przyjac jednak do wiadomosci, ze czasem to nie jest takie
          proste i nie wszystko zalezy od woli kobiety.

          Ja po cesarce mialam bardzo powazne problemy z pokarmem i choc mala byla niemal
          non stop przy piersi - nie udalo sie. Przystawialam ja nie rzadziej niz co
          godzine, przy czym za kazdym razem ciumkala sobie po lekko liczac pol godziny,
          co oznacza ze przy cycku byla co najmniej 12-16 h na dobe. Chyba nie da sie w
          takim razie powiedziec, ze nie chcialam jej karmic.

          Niestety pokarmu niezbyt przybywalo i trzeba bylo juz w szpitalu dokarmiac. Po 2
          tyg. zycia mala zaczela sie domagac jeszcze wiecej jedzenia i w ciagu nastepnego
          tygopdnia (trzeciego) zaczela bojkotowac powoli piers.

          To chyba byl taki efekt, jak to, co opisala juz jedna z dziewczyn - z butli
          latwiej lecialo i bylo to dla malej po prostu prostrze. Przy tym jednak corcia
          zaczela odmawiac w ogole brania piersi do buzi - nie chciala sie nawet
          "pobawic". Mimo ze probowalam sama "stymulowac" piersi, zeby nie stracic pokarmu
          mimo ze ona nie chciala ssac (wciaz sie ludzilam, ze ja przekonam), barzdo
          szybko wyschlam zupelnie.

          Tak wiec u mnie kontakt z butelka skonczyl sie calkowitym przejsciem na butle
          juz po 3 tyg. zycia. I zapewniam ze nie mialo to nic wspolnego z moimi checiami.
          Ale nie dramatyzowalabym o tyle, ze jak tez juz ktos zauwazyl - sa rozne dzieci
          i moja historia na pewno nie jest obowiazujacym i jedynym schematem, choc jest
          jedna z mozliwosci.

          Tunia
          • pitu_finka Tuniatunia 29.12.06, 13:40
            Widzisz, ja wiem o czym mowie, niestety. I to nie jest terror laktacyjny. Mala
            ma dzis 7 tygodni i do tej pory karmienie jest dla mnie ciezkie bo ciagle sie
            zastanawiam czy jest glodna czy nie, tym bardziej ze caly dzien marudzi. Tez
            mialam cc i dopiero w 4 dobie cos ruszylo. Po tygodniu od wypisu mala wazyla
            tylko 100g wiecej. Wiec wizyta w poradni laktacyjnej i zaczal sie laktatorowy
            rezim. Przez dwa tygodnie albo odciagalam albo karmilam albo dokarmialam.
            Plakalam i chodzilam na rzesach. W nocy maksymalnie spalam godzine ciagiem. Co
            godzine chcialam sie poddawac a potem jakos sie ponownie zapieralam. Mala
            zaczela tyc, potem powolutku odstawialam sztuczne dokarmianie, kupilam wage i
            codziennie ja wazylam zeby kontrolowac czy nie robie jej krzywdy. No i efekt
            jest taki ze teraz karmie ja wylacznie piersia, pokarmu dalej nie mam duzo i
            mam chwile zwatpienia. Dziecko wieczorami potrafi pare godzin sie szarpac przy
            piersi. I gdyby nie to ze ladnie przybiera to juz dawno bym ja zaczela
            dokarmiac bo nikt by mnie nie przeknal ze to co mam w piersi wystarcza. Takze
            jak mnie sie udalo to naprawde poza przypadkami niedorozwoju gruczolu
            piersiowego uda sie kazdej kobiecie. Ale przyznam szczerze ze to jedna z
            najtrudniejszych rzeczy ktore w zyciu zrobilam, a jest tego niemalo. Podobnie
            jak Ty w to nie wierzylam i klelam na terror laktacyjny. Uwazam wiec ze jednak
            nie masz racji i nie wiem dlaczego Ci sie nie udalo.
          • pitu_finka Tuniatunia raz jeszcze 29.12.06, 13:42
            No i wlasnie ja dlatego odradzam dokarmianie butla - dziecko moze w rezultacie
            zbojkotowac piers. Ja dokarmialam sonda po piersi mala tak czy siak musiala
            ssac. A pobudzanie laktatorem bylo potrzebne bo mala za lekko ssala (wiec samo
            czeste przystawianie nie starczalo).
    • tatiw do monikaa13 29.12.06, 10:02
      Mam pytanie, ile ma Twoja Mała. A moja rada zanim zaczniesz dokarmiać,
      wprowadzać butle i smoka, skonsultuj się ze specjalistą ds. laktacji np na
      forum Karminie Piersią.
      • monikaa13 Re: do monikaa13 29.12.06, 11:35
        mała ma 6 tygodni

        ale czy to normalne ze chce ssac zawsze wieczorem do 24 na okraglo najlepiej, w
        dzien to sie nie zdarza, ale ok 16 17 juz zaczynaja sie oznaki
        • dazzle Re: do monikaa13 29.12.06, 12:23
          po południu następuje naturalny spadek prolaktyny, a co za tym idzie -
          zmniejszenie produkcji mleka. W związku z tym, mała żeby się najeść musi więcej
          ssać. Normalne jest, że tyle chce ssać, choćby tylko z "żywieniowych" powodów.
          Jest to uciążliwe, męczące dla matki, ale mija.
          Ja w tym czasie siedziałam permanentnie przed telewizorem, albo starałam się
          małą kłaść na drzemkę przy cycku i spałam z nią, żeby nie "marnować" tego
          czasu. To mija.
          Smoczek może, ale nie musi zaburzyć odruch ssania, natomiast butelka może
          wyeliminować pierś, bo jest łatwiejsza w obsłudze dla takiego malucha, a wierz
          mi - maluch się musi nieźle namęczyć, żeby wyssać swoje z piersi, szczególnie
          właśnie po południu.
          Myślę, że Twoja mała mieści się w zdrowo pojętej normie.
        • tatiw Re: do monikaa13 29.12.06, 13:23
          Uważam, że Maleństwo jest za małe na butle, co do smoka się nie wypowiadam, bo
          w tym czasie akurat mój Synuś już go ssał. Tzn. im mniejsze Maleństwo tym
          większe prawdopodobieństwo zaburzeń ssania, bo jeszcze nie nabrało w tym
          wystarczającej wprawy. Mówi się, że dziecku i matce potrzebne są trzy miesiące,
          aby nabrali wprawy i wszystko nabrało normy. Ponawiam sugestię, że rozmowa z
          konsultantką ds. laktacji może pomóc.
          • pitu_finka Monikaa13 przeczytaj 29.12.06, 13:46
            Mnie to pomoglo a mam tak jak Ty. Wiec teraz karmie caly wieczor i tyle.


            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=6867367&a=6890772
            • monikaa13 Re: Monikaa13 przeczytaj 29.12.06, 13:50
              a ile ma tyg twoj maluszek i jak dlugo tak ssie i czy dobrze bo ja jak karmie
              na lezaco, (na siedzaco ponad godzine nie daje rady) to ona slabo lapie i chyba
              nic nie je tylko tak ciamka
              • pitu_finka Re: Monikaa13 przeczytaj 29.12.06, 14:13
                Ja zeby ja dobrze nakarmic to niestety musze usiasc, na lezaco ona nie ssie
                dobrze tylko sie bawi cyckiem. Kupilam sobie poduszke do karmienie i
                przygotowalam dobre miejsce (podparte plecy, oparte nogi) - wiec jakos daje
                rade ja tyle karmic. SScie dobrze przez pare minut a potem tez ciumka.
    • monikaa13 Re: czy smok i butla przeszkodza w ssaniu piersi? 29.12.06, 13:46
      ok dzieki bardzo za te wypowiedzi moze faktycznie bede ja braal na spanie do
      cyca i niech ciumka, a jak nie minie z czasem to wtedy sie bede martwic,
      najwazniejsze zeby przybierala dobrze

      tylko boje sie przyzwyczajenia do takiego usypiania przy cycu
      • pitu_finka Re: czy smok i butla przeszkodza w ssaniu piersi? 29.12.06, 14:12
        Ja sie tez bardzo boje i sama sie zastanawiam czy jednak nie sprobowac smoka...

        Na razie jednak czekam az skonczy 2 miesiace, znam przpadki dzieci ktorym to
        wieczne ciumkanie przeszlo wlasnie tak ok. 2-3 miesiaca. A jak nie przejdzie to
        bede sie martwic. Na razie podczas naszych wieczornych sesji probuje ja
        odkladac jak nie ssie i przystawiam spowrotem dopiero jak wrzeszczy i nie daje
        sie uspokoic inaczej. No nic, mam nadzieje ze jakos to bedzie. I jestem ciekawa
        jak Wam pojdzie. Kiedy sie urodzila Twoja mala? Moja 10 listopada.
        • monikaa13 Re: czy smok i butla przeszkodza w ssaniu piersi? 29.12.06, 14:19
          moja 18.11 z waga 4200 a teraz 4650 wiec troch emalo dlatego te moje obawy

          ciesze sie ze to nie tylko moj problem, choc mam znajoma ktora miala podobnie
          maly caly czas wieczorem wrzeszczal, tak jak u mnie postanowili dawac wieczorem
          butle i maly teraz spokojnie spi, ale ma juz 3 miesiace, poza tym butle daja
          coraz czesciej wiec pewnie niedlugo skonczy sie karmienie piersia, a ja bym tak
          nie chciala

          chce karmic piersia tylko cos mi nie wychodzi, maz ciagle mowi przeczekamy,
          damy rade, ja daje w dzien a wieczorem mam takiego doła ze hej i pewnie ten
          pokarm przez to tez mniej leci

          nie moge sobie z tym poradzic jak ona tak wrzeszczy caly czas
          • pitu_finka Re: czy smok i butla przeszkodza w ssaniu piersi? 29.12.06, 14:33
            widzisz, ja tez mam wieczorami dola. sama widze ze jak sie denerwuje to mleko
            ni leci. trzymaj sie, nie poddawaj i bedzie dobrze. i nie dawaj butli, serio.
            jak bedziedz musiala dokarmiac to nie butla - w poradni lak. powiedza ci jak.
            ja dokarmialam strzykawka ale medela ma jakies zestawy do takigo dokarmiania. a
            przyrost wagi skonsultuj z dobrym pediatra. i moze zadzwon do ekspertki z
            karmienia piersia. jakby co to pisz na priva.
          • pitu_finka Re: czy smok i butla przeszkodza w ssaniu piersi? 29.12.06, 14:37
            jeszcze jedno, karmisz w nocy? nocne karmienie jest wazne, zarowno dla laktacji
            jak i dla wzrostu dziecka. jesli mala sie nie budzi w nocy na karmienie to ja
            budz, ja swoja budzilam na poczatku teraz sama sie budzi co 3 godziny. w nocy
            karmienie najlepiej nam wychodzi.
            • oda100 Re: czy smok i butla przeszkodza w ssaniu piersi? 29.12.06, 14:42
              u mnie nic nie zaburzylo karmienia piersia, smoczki, butelki, przeziebienia,
              stres, kryzysy laktacyjne. Maly ssie 17 m-cy bez zastrzezen.
              • pitu_finka Re: czy smok i butla przeszkodza w ssaniu piersi? 29.12.06, 14:43
                no to masz szczescie. niestety nie jest to norma.
            • monikaa13 Re: czy smok i butla przeszkodza w ssaniu piersi? 29.12.06, 14:43
              w nocy, a raczej rano karmienie tez najlepiej nam wychodzi tylko widzisz mala
              placze (jak nie jest przy cycu) do 24, o tej mniej wiecej zasypia i wtedy spi
              do 6.00 rano, budze ja bo sama nie chce, a ja nie chce jej budzic o 3.00 bo
              musze troch esie wyspac i szczerze powiem boje sie ze zacznie mi plakac i sie
              rozbudzi , a maz rano do pracy wstaje
              ale moze w weekend sprobuje, ale czy to jej nie rozbudza, bo wydaje mi sie ze
              jak jest niewyspana to moze byc gorzej, a ona i tak sie obudzi, przez sen nie
              da, na lezaco nie da bo w nocy mam duzo pokarmu i szybki wyplyw
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka