teane
01.01.07, 19:41
wiem, że ten temat powracał już kilka razy, ale mój problem jest troche inny.
synuś ma już 4 miesiące i od początku miałam problem z bolącymi sutkami, raz
jest gorze, raz lepiej. stosowałam maście, wietrzenie, różne sposoby
przystawiania do piersi i nic ie pomaga. sutki (zwłaszcza lewy) są cały czas
zaczerwienione - podrażnione, często białe na końcach i pieką. byłam w poradni
laktacyjnej, położna nie zauważyła problemów z przystawianiem syna do piesi,
podejrzewała grzybice, ale mój ginekolog zdecydowanie ją wykluczył, zwłaszcza,
że synuś nie miał nigdy pleśniawek. może po prostu mam takie wrażliwe sutki?
czy to możliwe? zdążyłam się już przezwyczaić do tej sytuacji, raz jest
lepiej, raz gorzej, ale wolałabym "pozbyć " się tego niezbyt miłego uczucia.