Dodaj do ulubionych

Do p. Moniki - prośba o radę

22.01.07, 16:41
Droga p. Moniko,
Od jakiegos czasu moja dwumiesięczna córeczka przestała ładnie jeść. Karmie ją
piersią i ładnie przybierała, waży 6 kg. Ostatnio karmienie to stres dla mnie
ogromny. Mała zaczyna ssać i pręży się, macha raczkami, stęka niemiłosiernie,
potrafi tez trochę possać i nagle strasznie sie rozpłakać i już jest po
jedzeniu, dalesze próby sa na marne. Gdy zbliza się 22 az się boję bo zaczyna
wtedy strasznie płakać i czasami do 3 nad ranem nie da sie uspokoic. Dotąd
jadła co 2 godziny, teraz przerwy potrafia się wydłużyc do 4 godzin.Boję się,
że sie nie najada. Niepokoi mnie tez jej biały języczek. Leczymy Aphtinem i
Nystatyną. Czy on może ja boleć przy ssaniu?
Pediatra powiedział, że mała jest przejedzona i trzeba jej ograniczyc
jedzenie, tj. wydłużyć przerwy w ciagu dnia do 3 godzin a w nocy do 5. Czy to
ma sens? Twierdzi, że te wszystkie opisane powyzej dolegliwosci sa własnie
tego przyczyną.
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: Do p. Moniki - prośba o radę 22.01.07, 17:43
      Nie jestem pewna w czym tkwi problem. Jeśli mam jakos rozsadnie pomóc to muszę
      zadac dłuuugą liste pytań, mało tego Pani odpowiedzi moga spowodowac kolejne
      pytania, wiec zaproponuje szybsza telefoniczną droge. Jestem chociażby jutro do
      Pani dyspozycji między 9.00 a 14.00, tel. redakcyjny 022 555 31 10.
      Na dzisiejszy wieczór zaproponuję pół lampki wina dla mamy i koniecznie wygodną
      pozycję do karmienia, a jutro zobaczymy co da się zrobić na stałe żeby było
      lepiej.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka