03.05.07, 08:49
Pani Moniko, mam wątpliwości, czy moja dziesięciotygodniowa córka nie jest
przystawiana do piersi zbyt często i w efekcie nie tyle najada się, ile
podjada. Schemat wygląda tak: karmienie 20-30 min, w tym przerwy w ssaniu i
jedynie trzymanie brodawki, okolo 40 min.-godzina aktywności i płacz,
przystawiam wtedy znowu. Dodam, że mała w dzień prawie nie śpi, przysypia
przy piersi i wtedy próbuję ja odlożyć, ale kończy się na jakichś 20 minutach
spania w łóżeczku. noce ok, budzi się raz na karmienie, ciurkiem potrafi
przespać 6 godzin, chociaż wiadomo - bywa róznie. Na wadze przybiera dobrze.
Zaczęłam mysleć, że ona jest zwyczajnie zmęczona i kiedy zaczyna plakać
niedługo po karmienu , to zamiast karmić, próbuję ululać do snu. Efekt jest
taki, że drzemki nie są dłuższe, płaczu jest dużo więcej, a od kilku dni
karmię z przerwani okolo 2 godz. od końca jednego karmienia do początku
drugiego i przy każdym karmieniu podaję tylko jedną pierś. Czy to właściwa
droga, co robic? Z góry dziekuję za odpowiedź i pozdrawiam. Pani rady są
niocenione.
Obserwuj wątek
    • kania_kania Re: POMOCY!!! 03.05.07, 09:35
      Jak Magda marudzila przy karmieniu albo po karmieniu i wisiala dlugo na piersi
      (tez karmilam jedna na jedno karmienie) zaczelam przy takim marudzeniu podawac
      druga piers i problemy sie skonczyly...

      Wyglada na to, ze Magdzie przeszkadzalo to, ze piers juz jest pustawa. Mimo, ze
      jest juz najedzona dostaje pelna piers i zasypia bardzo ladnie.

      Kania
    • kaeira Re: POMOCY!!! 03.05.07, 10:06
      Ja tylko mogę powiedzieć, że u mnie normą były w tym wieku karmienia co 2 godz,
      1,5, a nawet i 1 godzinę. Dla mnie to co piszesz brzmi zupełnie normalnie. Także
      czas spędzony przy piersi nie wydaje mi się specjalnie długi. A i to, że nie
      cały czas dziecko ssie aktywnie, też normalne.
      Karmienia co 2 godziny to bardzo częsty "rozkład jazdy" - a liczy to się to od
      *początku* poprzedniego karmienia, nie od końca, niestety.
      Zgadzam się co "drugiej piersi" - przy jednej piersi lepiej trzymać 15-20 min,
      potem zmiana. Ja zawszę dawałam obie piersi.

      PS U nas już 7m, a częstotliwość wcale się zasadniczo nie zmieniła, natomiast
      bardzo skrócił się czas karmienia, i zwykle wystarcza jedna pierś.
      • kalina429 Re: POMOCY!!! 03.05.07, 11:35
        Dzieki dziewczyny za odpowiedz. Sama nie martwiłabym się tą częstotliwościa,
        gdyby nie to, ze ona nie spi w dzień. Wychodzi na to, że je cały dzień z
        niewielkimi przerwami, i to jest główny problem, który mnie dręczy.
    • monika_staszewska Re: POMOCY!!! 04.05.07, 14:33
      Częstotliwość ssania piersi od "normy" raczej nie odbiega. Domyślam się, że
      martwi się Pani brakiem dłuższego spanie w dzień, ale takowe wcale nie musi być
      dziecku potrzebne, takie malutkie ludziki potrafią regenerować się w krótkich
      drzemkach (jeszcze podczas ssania piersi), których my nie traktujemy jak
      solidny sen. Więc i ta sprawa wygląda na "normę". Może zaproponuję noszenie
      dziewczyneczki w chuście, dzięki czemu będzie Pani miała wolne dwie ręce i
      chwilę czasu dla siebie bez konieczności odkładania Panieneczki do łóżka, bo to
      najwyraźniej na razie jej nie odpowiada.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • kalina429 Re: POMOCY!!! 04.05.07, 20:06
        Pani Moniko,
        Bardzo dziekuję za pomoc. Kończę zatem z katowaniem małej dluższymi przerwami w
        jedzeniu, mając nadzieję, że zarówno do tego, jak i dluższego spania w dzień
        sama nabierze przekonania. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka