Dodaj do ulubionych

Karmienie piersią a duphaston

28.05.07, 12:46
Witam,
Moja córeczka ma już 14 miesięcy, ale wciąż ją karmię piersią (obie to
uwielbiamy). Jestem w 9 tygodniu drugiej ciąży, i niestety muszę zażywać
DUPHASTON. Na ulotce leku jest napisane, że dydrogesteron wydziela się do
mleka matki, ale mój lekarz twierdzi, że mimo to mogę karmić Majeńkę.
Mimo wszystko czuję niepokój - czy aby jej nie szkodzę?
Czy powinnam już odstawić córeczkę od piersi?
Wiem, że w trzecim trymestrze ciązy mleko zmienia się w siarę, i
prawdopodobnie Majka wówczas sama przestanie mieć ochotę na mleko - czy wie
Pani coś na ten temat?

Dziękuję z góry i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kaeira Re: Karmienie piersią a duphaston 28.05.07, 13:48
      Co do duphastonu:
      Znalazłam tylko info, że wydziela się do mleka, ale nie wiadomo o tym, żeby był
      szkodliwy
      (ang: "Small amounts of this medicine may pass into breast milk, however there
      are no known harmful effects when it is used by breastfeeding mothers.")

      Na stronie angielskiej sluzby zdrowia, jest ogolne stwierdzenie, ze progestogeny
      są dozwolone
      www.ukmicentral.nhs.uk/drugpreg/qrg_p1.htm

      > Wiem, że w trzecim trymestrze ciązy mleko zmienia się w siarę, i
      > prawdopodobnie Majka wówczas sama przestanie mieć ochotę na mleko

      Ja czytałam, że owszem, niektóre dzieci się odstawiają - z powodu spadku ilości
      mleka, zmiany jego smaku, ale tez po prostu dlatego, że "przyszedł na nie czas",
      zbieg okoliczności. Ale inne nadal normalnie jedzą z piersi. (Z tą siara to
      nieprawda) Więc jakby co, zastanów się wcześniej, czy jesli ona nadal będzie
      chciała, to co ty na to.

      Może zajrzyj sobie na forum "Dlugie karmienie piersią", tam jest dużo kobiet,
      ktore karmiły w ciąży. (albo i dwójkę!)
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21000

      A tu moj post z zestawem linkow do wątków na ten temat
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=60945016&a=60972666
      • cichoszka Re: Karmienie piersią a duphaston 28.05.07, 21:55
        Dziękuję Ci bardzo, dzięki Tobie dowiedziałam się o bardzo ciekawym forum :)

        Pozdrawiam serdecznie :)
    • mika_p Re: Karmienie piersią a duphaston 29.05.07, 00:16
      Skoro zlecono ci duphaston, to znaczy, ze ciąza jest zagrożona.
      Skoro ciąża jest zagrozona, to nie powinnas karmić piersią.

      Karmic piersią w ciązy można w przypadku gdy wszystko ejst w porzadku.
      NIestety, powinnaś odstawić od piersi, nie z uwagi na przenikanie duphastonu do
      mleka, ale na wpływ karmienia na ciążę.
      • kaeira Re: Karmienie piersią a duphaston 29.05.07, 09:19
        mika_p napisała:
        > Skoro zlecono ci duphaston, to znaczy, ze ciąza jest zagrożona.
        > Skoro ciąża jest zagrozona, to nie powinnas karmić piersią.

        Praktyka jest niestety taka, że w Polsce wiele lekarzy daje duphaston zupelnie
        na wyrost, bez żadnego faktycznego zagrożenia! Ja tak miałam, na przykład, i
        bralam, bo jeszcze wtedy się nie orientowalam (zreszta może i tak bym brala, bo
        wiadomo, lekarz przepisał...)

        Ale oczywiście masz rację, że jeżeli jest jakieś zagrożenie, to nie należy. To
        mi umknęło.
        Cichoszka, to na co ten duphaston? Na jakieś konkretne problemy?
        • cichoszka Re: Karmienie piersią a duphaston 05.06.07, 15:12
          Przepraszam, że tak późno, ale dawno tu nie zaglądałam.

          Duphaston dostałam, ponieważ 2 razy zdarzyło mi sie plamienie - oba te razy były
          w terminie w którym powinnam normalnie mieć miesiączkę. Po obu miałam USG, na
          których stwierdzono, że wszystko OK, nic sie nie odkleja i nie wiadomo skąd to
          plamienie. Na wszelki wypadek dostałam Duphaston.
          W związku z tym, karmiłam małą dalej.
          Wczoraj jednak byłam na wizycie kontrolnej i niestety lekarz zauważył, że
          odkleja mi się kosmówka :(((.
          Dostałam absolutny zakaz karmienia piersią i noszenia małej :((
          I własnie cierpię z powodu nawału :(((
          Mimo, iz karmiłam tylko raz dziennie - na noc, mam strasznie dużo pokarmu :(
          Kapusta niezbyt pomaga, szałwia też nie, zaraz się poddam i odciągnę trochę
          (wiem, że to tylko nakręci laktację, ale zaraz mi piersi pękną)

          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka