vipunia 19.06.07, 09:51 Kapusta rozpycha, a gotowana kiszona kapusta? Kiszone zawsze miało działania wręcz przeciwne, ale nie wiem. Po prostu już nie wiem co mogę jeść do obiadu. Moja ulubiona surówka jest z kiszoną kapuchą :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kaeira Re: kiszona kapusta - można czy nie? 19.06.07, 10:16 Witaj! Jak tam czarne bodiski? :-) Co do diety, jak się zapewne rychło przekonasz, są różne opinie. Ja jestem zwolenniczką teorii zachodnio-liberalnej :-), czyli jemy wszystko, i nie martwimy się na zapas, pamiętając, że wbrew opiniom jedzenie mamy bardzo rzadko szkodzi, to raz, a dwa, że nigdy nie wiadomo co się akurat temu dziecku nie spodoba. Na twoim miejscu jadłabym kapustę i już. Jak zaszkodzi (co jest wyjątkiem, nie regułą) to ją odstawisz. Tu opinia eksperta forum, p. Moniki: "Kobieta karmiąca może jeść wszystko. Mało tego dobrze żeby miała jak najbardziej urozmaiconą dietę. Fakt, nie ma ani stuprocentowo pewnych produktów, ale na szczęście nie ma tez takich na sto procent niebezpiecznych, dlatego nie ma sensu ograniczenie diety na wszelki wypadek. Tym bardziej, że w randomizowanych badaniach widać, że dieta na wszelki wypadek nie ma żadnego wpływu na wystąpienie alergii na przykład. Dieta jest potrzebna dopiero, jeśli zauważamy u dziecka niepokojące objawy, a i wtedy nie zabieramy wszystkiego tylko stopniowo ograniczamy kolejne grupy produktów. Właściwie tylko w rodzinach obciążonych alergią proponuje się, żeby kobieta po porodzie stopniowo rozszerzała dietę- metoda przez 3-5 dni po jednej, dwie nowości. pozdrawiam :) monika staszewska" A tu link do postu z szerszą wykladnią moich poglądów :-) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=63263987&a=63271616 Odpowiedz Link Zgłoś
vipunia Re: kiszona kapusta - można czy nie? 24.06.07, 12:35 Dzięki. Bodziaki są rewelacyjne - sprawdzają się naprawdę świetnie. Co do kiszonej, to jeszcze poczekam trochę, bo mały od kilku dni strasznie marudny :( Odpowiedz Link Zgłoś