Dodaj do ulubionych

ciągle chce do piersi

14.11.07, 14:28
Mój 5 tygodniowy synek od trzech tygodni zmienił swoje zwyczaje.Na
początku pięknie spał po 2 godziny i budził się na jedzenie.Niestety
ostatnio muszę non stop go trzymać przy piersi.
Bujanie,noszenie,śpiewanie czy smoczek (wypluwa go) nie zdaje
egzaminu.Jedyną metodą jaka działa to "przetrzymanie" go tj.musi się
wypłakać i wówczas śpi 3 godziny. Mam wyrzuty sumienia,ponieważ
serce mi pęka jak on tak płacze. Co mam robić?Czy powinnam cały czas
go trzymać przy piersi czy przetrzymywać i może się nauczy?
Obserwuj wątek
    • a.g.g.a Re: ciągle chce do piersi 14.11.07, 15:03
      Hmmm,ja bym nie przetrzymywała,nie miałabym serca.Jest za mały na
      takie "uczenie się".Skoro synek ciągle chce do piersi,to go
      przystawiaj.Sprawdż czy ładnie przybiera na wadze.Jeśli tak,jeśli
      się najada,to po prostu ma taki etap w swoim rozwoju,może skok
      rozwojowy i potrzebuje częściej pić mleczko,jak również potrzebuje
      Twojej bliskości,nie odmawiaj mu tego.Przypuszczam,że to szybko
      minie.Twój synek jeszcze nie raz,nie dwa zmieni swoje zwyczaje
    • a.g.g.a Re: ciągle chce do piersi 14.11.07, 15:05
      Aha,nie wiem jak Twój synek zachowuje się na spacerach.Bo na mojego
      to zawsze idealna metoda na uspokojenie długie spanie,nawet po
      powrocie do domu.Teraz też spacerujemy,o ile nie pada i nie wieje
      • arielka2007 Re: ciągle chce do piersi 14.11.07, 15:10
        Dzięki za odpowiedź. Co do spacerów to muszę sprawdzić tę
        metodę.Pozdrawiam
    • bathilda Re: ciągle chce do piersi 14.11.07, 16:10
      Odpowiedziałam na Twój drugi post. Ogólnie w tym wieku to nawet karmienie co
      godzinę nie jest czymś niezwykłym. 3 godzinne przerwy to miewają raczej
      3-miesięczniaki. No i mityczne dzieci którymi zajmuje się Tracy Hogg ;-)
    • kaeira Re: ciągle chce do piersi 14.11.07, 16:38
      Niestety, takie "przetrzymywanie" jest prostą drogą do zaburzenia laktacji i
      przyrostów wagi.

      Pamiętaj, że obecnie wszyscy twierdzą, że dziecko należy karmić na żądanie. Na
      żądanie to na żądanie, nawet jeśli jest to non-stop (wierz mi, takie okresy nie
      trwają wiecznie!). Takie okresowe zachowania są w okresie noworodkowym NORMĄ.
      ABSOLUTNIE nie znaczy to, że masz za mało pokarmu czy że jest za chudy.

      Pokarm w piersi produkuje się na zasadzie popyt-podaż. Im więcej i dłużej
      dziecko ssie, tym więcej pierś będzie produkować. Dlatego baaardzo wazne jest,
      szczególnie w okresie do ok. 8-10 tygodnia życia, żeby dawać dziecku ssać tyle,
      ile chce. (Ja wiem, że nie jest to proste ani łatwe!!)

      Typowym zachowaniem jest tzw. skok rozwojowy (czyli skok apetytu czyli okres
      nagłego wzrostu czyli mylnie zwany "kryzys laktacyjny").
      Sa to takie okresy, kiedy dzieci dużo marudzą, płaczą, robią cyrki przy piersi,
      chcą jeść non-stop, albo więcej niż zazwyczaj. Zdarzają się te skoki zazwyczaj w
      momentach 7-10 dnia, 2-3 tyg, 4-6 tyg, 3, 6 i 9 miesięcy. (ale u każdego dziecka
      bywa różnie!) Trwają zwykle od dnia do tygodnia (ale bywa i dłużej!).
      W tych okresach "skoków" dziecko nagle chce więcej pokarmu niz dotąd
      "zamawiało" sobie przez ssanie; więc owszem, w pewnym sensie jest "za mało"
      pokarmu, ale to jest właśnie naturalne kształtowanie się laktacji. Trzeba dawać
      ssać jak najwięcej, to pomaga wzmóc produkcję. I nie przejmować się, że dziecko
      "wisi" płacze i marudzi bo tak niestety musi być!

      Dokarmianie może zrobić błędne kolo - piersi nie dostana odpowiednich
      sygnałów, ze maja produkować więcej, bo dziecko będzie ssało butelkę, a nie
      biust, dalej będzie za mało, wtedy znowu dokarmianie, itd. Nie mówiąc juz o tym,
      ze dziecko może się "zakochać" w butelce.

      Może u was trwa to tak długo, bo właśnie nie pozwalasz na okres intensywnego
      "wiszenia"? Ale bywają dzieci, u ktorych okres wiszenia i jedzenia non-stop jest
      po prostu z natury dłuższy niż u innych, mamy "chodzą na rzęsach". To jeden z
      "uroków" karmienia. Trzeba uzbroić się w cierpliwość!

      I nie słuchać rodziny która wie lepiej. Bo nie wie! W czasach naszych mam i babć
      słynny "brak pokarmu" brał się właśnie stąd, że zalecano karmić dzieci - nawet
      jak bardzo się domagały - co 3 albo i 4 godziny, albo zaraz wprowadzano
      dokarmianie. W ten sposób laktacja się zaburzała i karmienie stopniowo się
      kończyło.

      Jeszcze moje rady:
      1. Powtarzaj sobie, że to normalne.

      2. Umość sobie wygodnie "gniazda" w kilku miejscach domu, siadaj czy kładź się
      tam z dzieckiem obłożona piciem, jedzeniem, książkami, pilotem TV, pismami,
      komputerem, itp - i dawaj wisieć w spokoju, a także przysypiać na piersi.

      3. Przy dzieciach "wiszących" bardzo sprawdzają się chusty do noszenia, można w
      nich przy odrobinie praktyki karmić
      Zobacz forum o chustach tu:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44603
      4. Spij razem z dzieckiem i karm na leżąco. Świetne na wysypianie się! A wcale
      nie znaczy, ze nie można potem tego zmienić (ale ja nie zmieniłam, bo to się u
      nas świetnie sprawdza, śpimy razem już rok).
      Niezależnie od spania razem, karmienie na leżąco jest dobre na "maratony" bo to
      relaks dla zmęczonej mamy.

      5. Smoczka "zamiast", kiedy dziecko chce piersi, nie dawaj, na pewno nie przez
      kilka nastepnych tygodni. I nie dawac go za często. Bo
      nierzadko powoduje u dzieci problemy ze ssaniem

      6. Zapewnić sobie pomoc w domu. Albo w każdym razie na jakiś czas zapomnieć o
      wszelkich pracach domowych, gotowaniu dla męża - koncentrować się na sobie,
      dziecku i karmieniu.

      Jeszcze zobacz wątek o podobnym problemie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=71803732&a=71806075
      • arielka2007 Re: ciągle chce do piersi 14.11.07, 17:07
        Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź:)Uspokoiłaś mnie trochę,i
        postaram się uzbroić w cierpliwość (wiem, że macierzyństwo
        generalnie nie jest łatwe). W piątek dam znać ile mój maluszek
        przybrał na wadze.Pozdrawiam i dziękuję!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka