17.11.07, 10:39

Obserwuj wątek
    • sylwianitro Re: jajko 17.11.07, 10:42
      wprowadzilam corce 2 tyg temu 1/2 jajka co 2 dzien.. od tyg
      zauwazylam ze wymiotuje i zawsze w dzien w ktorym zjadla jajko..
      dodaje go do zupki warzywnej.. jaki blad robie? moze za wczesnie
      jednak? co zrobic, odczekac troche i sprobowac za jakis czas?
      ogolnie to bardzo lubi zupki, jednak ta z jajkiem je nie za
      chetnie.. co radzicie?
      • maff1 Re: jajko 17.11.07, 10:46
        no to odstaw jajko na jakis czas.
        Błedu tu nie ma żadnego - kazdy ma prawo róznie reagować na jedzenie.
      • kaeira Re: jajko 17.11.07, 11:34
        Alergia na jajko jest jedną z najczęstszych alergii, chodzi głównie o białko
        jajka (na żołtko dzieci są uczulone o wiele rzadziej).
        Dlatego polskie zalecenia mówią o żółtku kilka razy na tydzien od 9m, a całym
        jajku po ok. roku (w innych krajach jest b. podobnie).

        Moja propozycja: wycofaj jajka na co najmniej miesiąc. Potem zacznij dawać po
        połowie żółtka i zobacz co będzie. Jeśli wszystko będzie OK, żółtko dawaj, zaś z
        białkiem poczekaj jeszcze co najmniej pół roku!
        Tymczasem uważaj, żeby nie podawać jedzenia w którego składzie znajduje się
        białko jajka.

        Nawet jeśli występuje u dziecka ta alergia, zwykle się z niej "wyrasta" tzn.
        mija z wiekiem.
        • akaef Re: jajko 17.11.07, 12:03
          mam to samo. Pierwsze zupki z żółtkiem Franek zjadał i było ok.
          (oczywiście pół żółtka co drugi dzień), potem go sypnęło na ręce -
          odstawiłam żółtko na 2 tygodznie, aż wysypka zeszła, potem dałam
          słoiczek z żółtkiem i było potężne rzyganko po 2 godzinach (ale nie
          byłam pewna, czy żółtko, czy słoiczkowa zupka). No i wczoraj znowu
          dałam pół żółtka ze swoją zupką, i znowu rzyganko. A więc ewidentnie
          żółtko. Więc na razie, przynajmniej na miesiąc-dwa, żółtku mówimy
          precz.
          • sylwianitro Re: jajko 17.11.07, 15:13
            oczywiscie ja mówie o połowie żóltka a nie jajka.. zle sie wyrazilam
            na wstepie.. no ale wiemy o co chodzi.. mlodej nie obsypywalo ale
            wlasnie wymioty tak jak u ciebie mniej wiecej za 2h.. tez poczatkowo
            nie bylam pewna czy to to, ale w sumie daje jej zupke jarzynowa ta
            sama co zwykle.. wiec my tez narazie jajku mowimy nie:)
            • lady_of_avalon Re: jajko 17.11.07, 22:05
              U nas było to samo - potężne, chlustające wymioty po zjedzeniu żółtka :(( Od miesiąca juz go nie daję i boje się znowu podac. Zastanawiam się natomiast czy takie niedawanie żółtka może miec jakies niekorzystne konsekwencje??? Gdzies przeczytałam żeby spróbowac z przepiórczmi jajami bo podobno mniej alergizujące ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka