karolina.chonly
31.12.07, 11:36
Jestem w polowie ciazy. Nasza corcia (wiemy juz, ze dziewczynka)
jest najbardziej wyczekiwanym dzidziusiem na ziemi (jak pewnie kazde
dziecko zreszta). Ja mam jednak problem i to nie maly... Otoz nie
wiem zupelnie dlaczego, ale mam totalny wstret do karmienia piersia :
( Moj maz chcialby najchetniej,zebym karmila tak dlugo jak sie da, a
ja sie modle, zebym nie miala pokarmu :(
Ja wiem, ze to podle, ale takie mam po prostu odczucia i nie wiem,
czy to normalne... a moze to przejdzie?? Napiszcie prosze, czy
ktoras tez tak miala, a potem sie wszystko odwrocilo?