listopadka
08.01.08, 14:59
Droga Pani Moniko, prosze o pomoc. Jestem mama 2 miesiecznego
szkraba, a moja siostra szkraba, ktory rozpoczal 2 tydzien zycia,
pisze w Jej imieniu, dzieli nas 3700 km i teraz mamy slaby kontakt,
gdyz jest ona wyczerpana i ma goraczke. Urodzila naturalnie bez
znieczulenia 29 grudnia coreczke, gdyz okazalo sie, ze cierpi na
maloplytkowosc krwi, po powrocie do domu za 2 dni zaczely sie
problemy z goraczka 40 stopni, prawdopodobnie lekarz stwierdzil, iz
od zapalenia piersi, dostala antybiotyk, karmila piersia do wczoraj
wieczor lub sciagala pokarm i podawala butelka, od paru dni, z
powodu silnie poranionych brodawek. Pani laktatorka byla u Niej w
piatek i pomogla Jej, jak ma przystawiac coreczke, bo ta Pani
stwierdzila, iz za malo piersi dawala. Antybiotyk prawdopodobnie nie
dziala, nadal siostra ma goraczke 40 stopni i juz nie ma sil karmic
piersia czy sciagac pokarm, tak czesto, jak do tej pory, wiec od
wczoraj wieczor podaje mieszanke, aczkolwiek sciaga pokarm w miare
mozliwosci i wylewa, bo nie wiemy, czy z tak wysoka goraczka, moze
go podac butelka. Co Pani radzi, z jaka goraczka moze kamic lub
odciagac, by podac ten pokarm dziecku? I czy, gdy nie da rady
fizycznie, to podac mieszanke?
Jak dlugo moze odciagac, by zachowac pokarm na pozniej i by jakies
guzy nie wytworzyly sie w piersi i jak czesto sciagac, by pokarm nie
zanikl, bo z taka goraczka i oslabieniem nie ma sil na sciaganie tak
czesto, jakby podawala piers.
jesli ma Pani, jeszcze jakies inne rady, to prosze napisac, juz sama
nie wiem, o co jeszcze zapytac, by Jej pomoc.
dziekuje serdecznie z gory za odpowiedz. zycze szczesliwego nowego
roku.