Dodaj do ulubionych

do maff1 i pani Moniki

03.04.08, 21:02
choruje od dawna na łuszczyce, głównie na głowie i kilka plamek na ciele; po ciązy mam bardzo zły stan skóry głowy; od pazdziernika stosuję masc przepisana przez pania dermatolog (to masc salicylowa; sklad (chyba:-) ac.salicylici, ol.ricici, adeps suilli - nie wiem czy dobrze napisałam, ale nie mogę rozczytać co na tej maści robionej jest napisane. MOje pytanie - czy moge tak długo stosować tą maść (musze praktycznie codziennie na noc, bo inaczej skóra staje się mocno sucha i tworzą się gigantyczne łuski)?? Pani dermatolog powiedziała, ze mogę, ale ja mam obawy. Zastanawiam się, czy ona czasem nie powoduję czerwonych polików u mojego 8 m-cznego synka - ciągle karmię go piersią. O tych policzkach pisałam wcześniej w innym poście-są one zaczerwienione, jakby popekane naczynka krwionośne, raczej nie szorstkie. Na reku ma ponadto jedno małe miescje tarkowate. Pani alergolog powiedziała, ze moze to byc poczatek azs, od kilku dni odsatwaiłam nabiał i smaruje buzie małego mascia (hydrocortison, acidi borni i chyba eucerini) . Na razie bez skóra pozostaje bez zmian (3 dzien kuracji).
I moze jeszcze jedno pytanie, co na skore głowy? szampony nie bardzo pomagaja...:-(
Obserwuj wątek
    • maff1 Re: do maff1 i pani Moniki 03.04.08, 23:54
      miło być na forum wywołanym do tablicy. :)
      Nie znam maści o której piszesz. Nie znam sie na AZS. Nie jestrem
      lekarzem. Z zawodu geodeta, z praktyki ... hmmm, kim ja nie byłem :)
      Jak wiele razy pisałem - staram sie kierować zdrowym rozsądkiem.
      Jeśli maść stosowana od jesieni (a mamy już wiosnę) nie pomogła, to
      raczej nam nie pomoże. Bo dolegliwości łuszczycowe nasilają sie
      wiosną i jesienią. Zimą i latem zazwyczaj znikają. Albo samoistnie
      (latem od słońca) albo pod wpływem leków. Jesli szampon nie pomaga -
      a jest stosowany w dłuższym okresie, to raczej nie pomoże.
      Dużo nie ryzykujesz - poproś lekarza rodzinnego o receptę na o maść
      i płyn diprosalic. Z praktyki wiem ze wskazanie leków które są mi
      potrzebne jest o wiele lepsze, niż zdawanie sie na "macanie tematu"
      przez lekarza. Bo eksperymenty mi nie są potrzebne. Jest potrzebna
      skuteczność. Po diprosalicu sorosowanym dwa razy dziennie już po
      tygodniu zazwyczaj mijały mi objawy. Diprosalic to maśc sterydowa -
      nie mozna jej stosowac w długim okresie. Do dwóch tygodni max.
      Diprosalic w płynie - na głowę - polewasz miejsca zmienione. (lub
      ktoś z bliskich - on lepiej widzi te miejsca) Głowę mozesz myć nawet
      codziennie. Nie ma to istotnego wpływu. Pozostałe miejsca smaruj
      maścią.
      I naturalnie mozesz karmic piersią.

      a tak na marginesie:
      o skłanności do łuszczycy może wskazywać rogowacewnie skórek po
      bokach paznokci, pekająca skóra na przedłuzeniu paznokci
      (szczególnie po nieco dłuższym kontakcie z wodą np. od wioseennych
      porządków),i robiące sie tzw. "zadziorki" - czyli odrywające
      sie "niteczki" skóry wokół paznokci. Które po pociągnięciu robią
      głebokie, maleńkie ale bolesne ranki.
    • druuna Re: do maff1 i pani Moniki 04.04.08, 10:37
      Pani alergolog twojego malucha to jakiś rzeźnik chyba :(( nie wolno stosować
      maści z hydroccortisonem a tym bardziej z kwasem borowym u dziecka a tym
      bardziej na buzi :( jeśli jest w goóle sotsowana to tylko 2 dni w bardzo małych
      ilosciach, potem przerwa 5 dni i ewentulanie znowu. Ale ogólnie nie polecałabym
      w ogóle :(( Jesli zmiany na policzkach nie sedzą dziecka to smarować tylko
      kremikiem odżywką - ja akurat wypróbowałam tzw. Nanobase (nie jest za tłusty
      choc nieco drogi! ok. 30 pln za tubeczkę). Najpierw wykluczyć trzeba alergię
      kontaktową czyli proszki, kremy, dywan, itp. potem próbować odstawiać jedzenie
      twoje. A popękane naczynka mogą być właśnie wynikiem stosowania maści z
      hydrokortyzonem (steryd), który powoduje, zę skóa staje się cienka :(( Jeśli
      policzki twojego synka nie dotykają np. poduszki na której spisz po posmarowaniu
      sobie głowy to raczej nie twoja maśc powoduje zaczerwenienie. Maść do mleka
      przez skórę głowy nie przenika na pewno.
      Powodzenia!
      • maff1 Re: do maff1 i pani Moniki 04.04.08, 13:08
        mysle ze mozesz dziecko smarować k4remem F-18. Stary i sprawdzony,
        nasze mamy i babcie znają go. Ma tylko teraz słaba promocję - stąd
        zapomniany.
        cytuję ze strony producenta:
        "Krem F-18 produkowany jest wyłącznie na naturalnych surowcach
        (wosku pszczelim i lanolinie), przeznaczony jest do pielęgnacji
        niemowląt i dzieci starszych.
        Chroni i wygładza skórę, likwiduje odparzenia, łagodzi zmiany
        alergiczne i oparzenia. Jest kremem na każdą porę roku. Skutecznie
        chroni przed mrozem, wilgocią ,wiatrem oraz słońcem.
        Badania w I.M. i D. oraz Akademii Medycznej wykazały, że może być
        stosowany również dla dzieci ze schorzeniami alergicznymi."
        viola-duo.anv.pl/index1.html
        producent realizuje także wysyłke kremy na zamówienie indywidualne -
        dlatego podaję stronę int.
    • monika_staszewska Re: do maff1 i pani Moniki 04.04.08, 21:23
      To ja dodam tylko, że jeśli już zdecydowała się Pani zastosować
      dietę bezmleczną to może by ja dociągnąć do trzech tygodni, będzie
      chociaż wiadomo czy mleko rozrabia czy nie. Ale... te trzy tygodnie
      liczyłabym od odstawienia również maści sterydowej, bo ona zaburzać
      może obraz. A do pielęgnacji biednego, dziecięcego dzioba przyda się
      albo któryś ze specyfików wymienionych już przez druune czy maff1.
      albo Aquqstop (Ziołolek robi to genialne smarowidło, tyle że w
      Aptekach często go nie ma i trzeba poprosić o indywidualne
      powadzenie), maść nagietkowa czy Beapnthen maść i mycie albo w
      naparze nagietka lekarskiego albo w rzadkim krochmalu.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • paskap Re: do maff1 i pani Moniki 05.04.08, 21:36
        dziekuje za odp. Maff1-na pewno zaopatrze sie w ten krem; narazie smaruje buzke synka kremem barierowym emolium. Popekane naczynka na pewno nie sa efektem stosowania lekow czy masci, bo takowych wczesniej nie uzywalismy. Odstawiłam rowniez krem nivea na kazda pogode - moze to on jest tu winny? Pani MOniko - wytrzymałam na diecie juz tydzien i mam zamiar dłuzej wytrzymac - tylko nasuwa mi sie pytanie, czy mojemu brzdacowi moge podawac chleb z masłem? i zółtko - smama nie jem jaj.
        Maff1 - a masc cynkowa mozna na glowe? bo ja nie chce juz sterydów...
        • maff1 Re: do maff1 i pani Moniki 05.04.08, 21:58
          > ...a masc cynkowa mozna na glowe?
          zapewne mozna. ale dlatego sugeruję diprosalic w płynie, bo maśc we
          wlosach to po 1. duzy dyskomfort - posklejane włosy, a po 2.
          niefajny widok dla otoczenia.
          U mnie po 3-5 dniach na głowie łuski znikały. By po jakimś czasie
          pojawić sie. To ja je znowu polewałem - zazwyczaj po myciu głowy i
          zczesaniu łusek. teraz od ok 2 lat mam spokój. Pomimo ze dermatolog
          uprzedzała - na wiosne i na jesień będzie sie odnawiać.
          Przyznam sie ze łuski pojawiają mi sie także w uszach. Zazwyczaj po
          2 dniach smarowania maścią mam spokój na 1-2 mies.
          Pamiętaj ze drapanie sie po głowie z powodu swędzenia, powoduje
          zwiększenie sie łusek. Diprosalic w płynie także zmniejsza
          dolegliwośc swędzenia. A wiec nie drapiesz sie. A równocześnie mozna
          łuski wyczesać po myciu głowy.
        • ms_ania Re: do maff1 i pani Moniki 05.04.08, 22:35
          Masła nie, ani chleba, w którego składzie jest mleko albo
          polepszacze, także nie. Co do źółtka - nie wiem. Możesz spróbować
          wstrzymać się z nim na te trzy tygodnie i jeśli będzie poprawa,
          spróbować wprowadzić po tym czasie na nowo, sprawdzając, czy sprawcą
          probemu było może samo tylko mleko i przetwory. To takie moje
          refleksje naprędce podczas lektury. Ale poczekaj do poniedziałku na
          fachową opinię pani Moniki. Pozdrowienia!
    • monika_staszewska Re: do maff1 i pani Moniki 07.04.08, 15:34
      Popieram ms_anię, na razie zdecydowanie bez masła i chleba. Żółtko
      można spróbować (jak poliki dojdą do siebie) metodą tylko ono jako
      nowość przez tydzień.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • paskap Re: do maff1 i pani Moniki 07.04.08, 20:40
        dziekuje, czyli w sumie moj tydz bez mleka troche minał sie z celem, bo synek dostawał i zółtko, i troche chlebka:-(
        • monika_staszewska Re: do maff1 i pani Moniki 09.04.08, 20:59
          No trochę tak. Żółtko to jeszcze pól biedy, gorszy chlebek z
          masełkiem.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka